Re: odrestaurowana
> Stronka dobrze wykonana i zdjątka super. Ale interesuje mnie jedno - na
> Twojej stronie (i nie tylko) znalazłem informacje że sumiki szkliste
bardzo
> rzadko pokazują się, podczas gdy moje (mam ich 5, kochane rybunie)
pływają
> śmiało na widoku (akwa ma dużo kryjówek) i nawet czasem się pogonią za
dnia.
> Sądzisz że to normalne?
Mysle, ze tak, wielokrotnie spotykalem sie z opinia, ze sumki swobodnie
plywaja po akwarium za dnia. Mysle, ze sporo moze zalezec od towarzystwa i
urzadzenia samego akwarium. U mnie niestety, zaczynaja sie ruszac dopiero po
zmroku.
Dominito
www.man.poznan.pl/~dominito
Re: odrestaurowana
Re: odrestaurowana
> a ja znalazlem na tej stronce inna zadziwiajaca informacje. Otoz
> slimaki, ktore dzieki tej stronce zidentyfikowalem jako przytuliki
> Wautiera, zyjace w moich baniaczkach NISZCZA rosliny oraz szybko
> rozmnazaja sie, zupelnie wbrew temu co napisane jest w zacytowanym na
> stronce artykule z Naszego Akwarium. Wiec jak to jest z tymi
> przytulikami? Moze te moje to jakas mutacja ;-)?
To co piszesz, rzeczywiscie jest intrygujace. Zwlaszcza dlatego ze to
naprawde niewielkie slimaki, ich tarka ma wielkosc ulamka milimetra, wiec
dosyc slabo nadaje sie do naruszania dosc twardej epidermy roslin wyzszych.
Moze problem lezy w tym, jakie gatunki roslin Ci zjadaja?
Co do rozmanazania - z tym jest roznie. Czasem slimaki natrafiaja na takie
warunki, ze mnoza sie na potege, w innych trudno doczekac sie potomstwa. Ja
np. mam trudnosci z rozmnazaniem rozdętek, ale te inne swiderki mnoza sie
pieknie.
Poza tym chetnie przyjrzalbym sie tym slimakom. Myslisz, ze byloby wielka
trudnoscia, gdybys mi przyslal kilka tych stworkow?
Dominito
www.man.poznan.pl/~dominito
Re: odrestaurowana
Dominito wrote:
> To co piszesz, rzeczywiscie jest intrygujace. Zwlaszcza dlatego ze to
> naprawde niewielkie slimaki, ich tarka ma wielkosc ulamka milimetra,
> wiec dosyc slabo nadaje sie do naruszania dosc twardej epidermy
> roslin wyzszych. Moze problem lezy w tym, jakie gatunki roslin Ci
> zjadaja?
>
W swietle tego artykulu z NA to jest co najmniej zastanawiajace, tym
bardziej, ze slimaczki poradzily sobie z valissneria spiralis a teraz
widuje je takze na ludwigii gdzie niektore liscie sa dziurawe. Byc
moze nieslusznie posadzam te niewinnie wygladajace slimaczki ale jak
wytlumaczyc fakt, ze musialem pozbyc sie calej valissnerii, tak mi
zmarniala. Te slimaki wrecz ja obsiadaly, tak jak inne rosliny zreszta,
w lisciach tworzyly sie dziury wiec to glownie na slimaki padlo
oskarzenie
> Co do rozmanazania - z tym jest roznie. Czasem slimaki natrafiaja na
> takie warunki, ze mnoza sie na potege, w innych trudno doczekac sie
> potomstwa. Ja np. mam trudnosci z rozmnazaniem rozdętek, ale te inne
> swiderki mnoza sie pieknie.
>
Byl moment kiedy rozmnozyly sie tak bardzo, ze kazdego dnia zbieralem z
szyb kilkanascie sztuk, moglo to byc zwiazane z chwilowym przekarmieniem
ryb, teraz jest lepiej i slimaczkow szukam raczej wsrod roslin bo na
szybach prawie sie nie pokazuja ( za to w filtrze zalozyly kolonie )
> Poza tym chetnie przyjrzalbym sie tym slimakom. Myslisz, ze byloby
> wielka trudnoscia, gdybys mi przyslal kilka tych stworkow?
>
mysle, ze nie bedzie wiekszego klopotu z wysylka o ile przetrzymaja
podroz w wilgotnym srodowisku, przeslij swoj adres na priv
pozdrawiam,
--
Mariusz a.k.a MaZi
GG
1199353