« Powrót do strony głównej...


Re: Ramirezy - spokojne rybki???!!!!


2003-10-24 09:16:57
autor: Grzegorz

Witam,
nie do końca jest tak jak napisałeś.
W przeciwieństwie do niektórych czytam raczej sporo na temat rybek, które chcę
hodować. To co znalazłem na grupie odnośnie rozpoznawania płci było też zawarte
w książkach. Jednak u mnie chyba ramirezy są dość lub (z tym się z Tobą zgodzę)
jest ich za mało. Na sieci, ktoś pisał, że może odróżnić płeć bardzo małych
ramirezek i dlatego miałem nadzieję, że dowiem się czegoś więcej.

Wczoraj kupiłem samca ramirezy (byłem na 100% pewien, że to samiec) i bajka.
Dziewczyny oszalały. Nadal się przeganiają ale są tak zafascynowane panem, a on
tylko przebiera. Jeszcze się nie zdecydował, która mu się podoba. Flirtuje
troszkę z jedną, troszkę z drugą. A jak one chcą walczyć to wpływa pomiędzy nie
i rozdziela. Można siedzieć i gapić się godzinami.
Gdybym nie miał 63L z pewnością bym się pokusił na trzymanie więcej niż jednej
pary. Jednak w takim przypadku jednej z pań będę się musiał pozbyć. Na razie
obserwuję sytuację.

Jeśli chodzi o małe gupisie to dziwne było to, że pływały z dorosłymi i
otoskami ze dwa tygodnie i nic się nie działo. Jak wpuściłem ramirery to
pływały tak sobie jeszcze z tydzień. Wydawało mi się, że są już za duże aby je
zjeść. Jednak w przeciągu kilku godzin (pobytu w pracy) zniknęły wszystkie. Co
innego, gdyby to były świeżo urodzone maluchy ale tutaj były już odchowane i
pływały razem (nie chowając się już po krzakach) dość długo stąd moje
zaskoczenie.

Pozdrawiam,
Grzegorz

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: Ramirezy - spokojne rybki???!!!!


2003-10-24 10:35:44
Autor: Nemo

Re: Ramirezy - spokojne rybki???!!!!


2003-10-24 10:35:44
autor: Grzegorz Prusinowski

Użytkownik Grzegorz news:0590.000006b8.3f98d1e8@newsgate.onet.pl...
> Witam,
> nie do końca jest tak jak napisałeś.
alez wlasnie do konca! ;-) trzymanie pielegniczek w ogole, a
ramirezek w szczegolnosci w parach badz haremach w malych
akwariach moze sie udac i wielu sie udaje. ale wielu sie
rowniez nie udaje, bo samica z samcem sie nie dogadala i
trzeba wylawiac trupa. dlatego moim zdaniem sugerowanie
komus, zeby sobie sprawil parke ramirezow do 40L akwa jest
zla rada, obarczona relatywnie sporym ryzykiem. ryzykiem
powiekszonym jeszcze czestym problemem rozpoznania plci.

uff... ale wywod! ;-)

powodzenia
GP