« Powrót do strony głównej...


problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-12 16:03:37
autor: Paweł Patysiak

Witam

Od kilku tygodni na jednym z forów był poruszany wątek legalności
trzymania raka błotnego w akwarium. Rak zakupiony został od hodowcy,
bądź w Makro w celach konsumpcyjnych, ale skonsumowany nie został.
Wsadzony natomiast został do akwarium, pozbawiony pasożytów (racze
pijawki) no i sobie tam mieszka.
Dumny posiadacz umieścił zdjęcie raczka w galerii i... się zaczęło... że
przestępca, że sadysta, że drań... jednym słowem - kryminał.

Wiemy, że rak błotny jest w czerwonej księdze i że nie wolno odławiać
amatorsko. Wiemy również, że istnieje program restytucji tego zwierzaka
w Polsce i namnażać może każdy, kto posiada jakiś duży zbiornik
(wskazany stawik lub jeziorko ;-) i przejdzie przeszkolenie względem
wymagań tych zwierząt. Zezwolenie na działalność niekoniecznie wymagane
(żadna z hodowli tych raków, które napotkałem w internecie takiego
zezwolenia nie posiada, bo nie musiała posiadać).

Pytanie zasadnicze: Czy młody ów (a także każdy inny) posiadacz raka
błotnego popełnia jakieś wykroczenie, jeżeli otrzyma lub kupi od hodowcy
to zwierzę?

Ja - przyznam szczerze - wymiękłem. Przeczytałem kilka ustaw,
skontaktowałem się z kilkoma hodowcami... każdemu WYDAJE SIĘ że sprawa
tego typu jest legalna, gdyż nigdzie nie jest to wyraźnie zabronione...
konkretnych zaleceń za, jak i przeciw niestety nie ma, sprawa jest
nierozstrzygnięta (zablokowano wątek ze względu na ataki osobiste), a
chłopak się mocno zniechęcił, poza tym jest uczciwy i żre go sumienie,
czy postępuje właściwie.

Gorąco zapraszam do dyskusji.

pozdrv
pp

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-12 16:08:45
Autor: Nemo

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-12 16:08:45
autor: ZHO

A niech sie tamta grupa wybija. Trolow ci u nas dostatek, nie sie
wypowiedza.
Pozdrawiam ZHO
www.akwa.aip.pl

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-13 10:16:34
autor: Macius

Użytkownik Paweł Patysiak napisał w wiadomości
news:ftqfie$srn$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Witam
>
> Od kilku tygodni na jednym z forów był poruszany wątek legalności
> trzymania raka błotnego w akwarium. Rak zakupiony został od hodowcy, bądź
> w Makro w celach konsumpcyjnych, ale skonsumowany nie został. Wsadzony
> natomiast został do akwarium, pozbawiony pasożytów (racze pijawki) no i
> sobie tam mieszka.




Zaraz, to jest nielegalne ???

Sam kiedyś byłem w Makro i kupiłem trzy raki - do jedzenia oczywiście (nie
wiem jaki gatunek takie zielonkawe ), były takie biedne, tak walczyły o
zycie w tej lodówce - do tej pory sobie żyją w oczku wodnym rodziców :))



MS

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-14 10:18:41
autor: Hans Kloss

Paweł Patysiak
> Pytanie zasadnicze: Czy młody ów (a także każdy inny) posiadacz raka
> błotnego popełnia jakieś wykroczenie, jeżeli otrzyma lub kupi od hodowcy
> to zwierzę?

Od czasu kiedy sie dowiedzialem, ze popelniam wykroczenie wyjezdzajac na
tydzien do rodziny i nie zglaszając swojego pobytu w jakimstam biurze
meldunkowym mam takie różne absurdalne przepisy w pewnym wstydliwym miejscu. I
wszystkim pozostalym proponuje podobne podejscie do zagadnienia.

> Ja - przyznam szczerze - wymiękłem. Przeczytałem kilka ustaw,

To sie nie dziwie że wymiękłeś, czytanie ustaw może byc przyczyną wielu
groźnych chorob ;). A od czasu kiedy trybunal konstytucykny orzekł zgodnośc z
konstytucja ekstradycji obywateli RP mimo stojącego jak wół w konstytucj
zakazu takiego postepowania- mam w d... wszelkie akty prawne z konstytucja na
czele. Po prostu trzeba nie dac sie zlapac i tyle, bo przestrzegac prawa w RP
zwyczajnie sie nie da.

> Gorąco zapraszam do dyskusji.

Przykład podany bodaj przez Miltona Friedmana: pewien człowiek miał zwyczaj
przechadzać się co dzień po Broadwayu ze sztabka złota w kieszeni popijając
piwo z butelki oslonietej papierowym woreczkiem. Pewnego dnia wprowadzono
prohibicję i czlowieczek stał sie z dnia na dzien przestępcą bo nieświadomy
zmian w prawie nadal uprawiał swój haniebny proceder. Prohibicje zniesiono i
znow stal sie uczciwym czlowiekiem, ale jakis czas pozniej wprowadzono zakaz
posiadania zlota w sztabach i tu ponownie nasz facecik stal sie kryminalista,
po raz kolejny stal sie uczciwym obywatelem dopiero w 1975 gdy ow nakaz
zniesiono. Czlowieczek byl wiec na przemian grożnym przestępca i uczciwym
obywatelem choc w ciągu ponad 50 lat nie zmienił swoich obyczajów i
postępowania ani na jotę, zdrowie psychiczne ocalił zas głownie dlatego ze o
owych zmianach w prawie nic nie wiedział. Czego wszystkim grupowiczo życze
jako posiadacz 4ch żółwi stepowych od lat dwudziestu. Teraz jest to podobno
przestępstwo ale ja nic o tym nie wiem ;)....
J-23



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-14 14:28:24
autor: nuroslaw@poczta.fm

tym jest uczciwy i żre go sumienie,
> czy postępuje właściwie.
>
> Gorąco zapraszam do dyskusji.
>
> pozdrv
> pp
>
proszę o podanie podstawy prawnej, bo szczerze mówiąc nic takiego nie
znalazłem.

pozdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

problem prawny zwiazany z rakiem blotnym


2008-04-14 21:58:14
autor: Paweł Patysiak

nuroslaw@poczta.fm pisze:
> tym jest uczciwy i żre go sumienie,
>> czy postępuje właściwie.
>>
>> Gorąco zapraszam do dyskusji.
>>
>> pozdrv
>> pp
>>
> proszę o podanie podstawy prawnej, bo szczerze mówiąc nic takiego nie
> znalazłem.
>
> pozdr.
>

miedzy innymi tu: Ustawa o rybactwie śródlądowym (Dz. U. 1985, nr 21,
poz. 91)

a caly artykul w czerwonej ksiedze jest tu:

http://www.iop.krakow.pl/pckz/opis.asp?id=151&je=pl