Znowu picie wody:)
pic na wodę...?
Oczywiście - niezawodni amerykańscy uczeni :-)
http://tiny.pl/4srr
Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie wody, nie
tyklo RO :) może nam szkodzić :)
Brawa kolejne dla naukowców :)
pozdr.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Znowu picie wody:)
Znowu picie wody:)
> pic na wodę...?
>
> Oczywiście - niezawodni amerykańscy uczeni :-)
>
> http://tiny.pl/4srr
>
> Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie wody, nie
> tyklo RO :) może nam szkodzić :)
Bedzie na mnie, ze sie czepiam, ale... w jaki sposob wyszlo Ci z tego
artykulu, ze ktokolwiek udowodnil *szkodliwosc* picia wody?
Pzdrw
Anka
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Znowu picie wody:)
faolanWYTNIJTO@poczta.onet.pl pisze:
>> pic na wodę...?
>>
>> Oczywiście - niezawodni amerykańscy uczeni :-)
>>
>> http://tiny.pl/4srr
>>
>> Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie wody,
nie
>> tyklo RO :) może nam szkodzić :)
>
> Bedzie na mnie, ze sie czepiam, ale... w jaki sposob wyszlo Ci z tego
> artykulu, ze ktokolwiek udowodnil *szkodliwosc* picia wody?
W ogóle artykuł jest jakis kiepski. Wypisywane są jakieś rzeczy i że
niby amerykańscy naukowcy tak mówią. Ale brak czegokolwiek, na
potwierdzenie.
np.
3. Picie wody zabija apetyt
Zwolennicy tej teorii mówią, że woda pomaga w walce z otyłością. Z
amerykańskiego raportu wynika jedno: brak dowodów.
Ja tam nie wiem, ale u mnie działa tak, że jak jestem głodny i czegoś
się napije to uczucie łaknienia się zmniejsza. Więc jak brak dowodów
skoro u niektórych to działa.
Inna sprawa to śmieszność całości. Bo cała sprawa tyczy się sporu o
500ml wody czyli dwa kubki wody na przestrzeni całego dnia. Jednym
słowem artykuł dla kretynów.
Pozdrawiam,
Arek
Znowu picie wody:)
> Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie wody, nie
> tyklo RO :) może nam szkodzić :)
Cały pic polega na tym, że kiedyś jakiś naukowiec wyliczył, że człowiek
dziennie potrzebuje dostarczyć organizmowi wlaśnie tam coś koło 1,5 litra
wody. No i jak wiadomo znakomitą większość z tego dostarczamy jedząc
pokarmy
w tym owoce itd. A jakieś mądre głowy przerobiły to na swoje, że trzeba
tyle
wypijać wody (już mniejsza o to czy RO czy mineralki) szklankami i super
pisma dietetyczne i sportowe to powtarzają.
Pozdrawiam - Kuba
Znowu picie wody:)
Arek (G) pisze:
> faolanWYTNIJTO@poczta.onet.pl pisze:
>>> pic na wodę...?
>>>
>>> Oczywiście - niezawodni amerykańscy uczeni :-)
>>>
>>> http://tiny.pl/4srr
>>>
>>> Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie
>>> wody, nie tyklo RO :) może nam szkodzić :)
>>
>> Bedzie na mnie, ze sie czepiam, ale... w jaki sposob wyszlo Ci z tego
>> artykulu, ze ktokolwiek udowodnil *szkodliwosc* picia wody?
>
> W ogóle artykuł jest jakis kiepski. Wypisywane są jakieś rzeczy i że
> niby amerykańscy naukowcy tak mówią. Ale brak czegokolwiek, na
> potwierdzenie.
>
> np.
>
> 3. Picie wody zabija apetyt
>
> Zwolennicy tej teorii mówią, że woda pomaga w walce z otyłością. Z
> amerykańskiego raportu wynika jedno: brak dowodów.
>
> Ja tam nie wiem, ale u mnie działa tak, że jak jestem głodny i czegoś
> się napije to uczucie łaknienia się zmniejsza. Więc jak brak dowodów
> skoro u niektórych to działa.
>
> Inna sprawa to śmieszność całości. Bo cała sprawa tyczy się sporu o
> 500ml wody czyli dwa kubki wody na przestrzeni całego dnia. Jednym
> słowem artykuł dla kretynów.
od razu mi sie przypomina ten dowcip, gdzie bogacz obiecał biedakowi
mnóstwo jedzenia, o ile ten wypije wiadro wody... Po całej tej operacji
biedak odmawia jedzenia, a bogacz: widzisz? tobie chciało się pić, a
nie jeść.
Znowu picie wody:)
>
> Oczywiście - niezawodni amerykańscy uczeni :-)
>
> http://tiny.pl/4srr
>
> Jak widać idzie udowodnić, iż robienie czegokolwiek, nawet picie wody, nie
> tyklo RO :) może nam szkodzić :)
Jest to fakt który wszyscy lekarze od dawna wiedzą.
Te zdrowe zalecenia picia kilka litrów wody dziennej wzięły się z
kosmosu.
Całe oczyszczanie organizmu to mit, dzięki którym zioła chińskie, sauny,
preparaty, drenaże limfatyczne, hydrokolonoterapie mają swoich (dobrze
płacących) klientów.
Wniosek jest jeden - wodę trzeba pić. Ale nie koniecznie galonami i
niekoniecznie RO.
PS.
Medycyna zna przypadek nastolatka (w niemczech) który po zażyciu extasy
zmarł z powodu wypicia nadmiernej ilości wody na dyskotece (wypił
kilkanaście litrów - oczywiście nie naraz).
Nie wytrzymały jelita, nerki i mózg.
Znowu picie wody:)
On 2008-04-09 18:54:50 +0200, Kubiszon
> A jakieś mądre głowy przerobiły to na swoje, że trzeba tyle
> wypijać wody (już mniejsza o to czy RO czy mineralki) szklankami i super
> pisma dietetyczne i sportowe to powtarzają.
Nie mądre głowy, to przerobiły, tylko marketoidy, sprzedające ludziom
kranówę w cenie złota.
--
Nie odpowiadam na treści nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl