Wyłączanie filtra na czas karmienia
Witam!
Mam prozaiczny problem polegający na tym, że podczas karmienia ryb trzeba
wyłączać filtr, aby uniknąć wciągania pokarmu do filtra (filtr
kubełkowy,
przepływ wody jest dość silny). W zamieszaniu mnie lub innym domownikom
zdarza się zapomnieć włączyć filtr po kilku minutach. A długa przerwa w
działaniu filtra jest jak wyczytałem bardzo niewskazana. Czy jest na to
jakaś rada?
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Michał S.
Wyłączanie filtra na czas karmienia
Wyłączanie filtra na czas karmienia
>W zamieszaniu mnie lub innym domownikom zdarza się zapomnieć włączyć filtr
>po kilku minutach. A długa przerwa w działaniu filtra jest jak wyczytałem
>bardzo niewskazana. Czy jest na to jakaś rada?
No to nie powodujcie zamieszania i pamiętajcie.
Może poprostu jakaś kartka koło akwarium z napisem: FILTR! ?
Pozdrawiam - Kuba
Wyłączanie filtra na czas karmienia
On 2008-04-06 22:56:21 +0200, Michał Szymański
> W zamieszaniu mnie lub innym domownikom
> zdarza się zapomnieć włączyć filtr po kilku minutach.
A jakież to zamieszanie generuje karmienie ryb?
Rozwiązanie na zamieszanie.
Wyłącznik z czasówką, która to załączy sama filtr po kilkunastu min.
--
Nie odpowiadam na treści nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Wyłączanie filtra na czas karmienia
[...]
> Mam prozaiczny problem polegający na tym, że podczas karmienia ryb trzeba
> wyłączać filtr, aby uniknąć wciągania pokarmu do filtra (filtr
kubełkowy,
> przepływ wody jest dość silny). W zamieszaniu mnie lub innym domownikom
> zdarza się zapomnieć włączyć filtr po kilku minutach. A długa przerwa w
> działaniu filtra jest jak wyczytałem bardzo niewskazana. Czy jest na to
> jakaś rada?
[...]
Założyć gąbkę jako prefiltr na rurę ssącą. Pokarm nie będzie wciągany
do
filtra lecz zostanie na powierzchni gąbki, skąd ryby go wyskubią.
Poza tym pół godzinna czy nawet godzinna przerwa w działaniu filtra nie
wybije bakterii w filtrze.
Wyłączanie filtra na czas karmienia
> Założyć gąbkę jako prefiltr na rurę ssącą. Pokarm nie będzie
wciągany do
> filtra lecz zostanie na powierzchni gąbki, skąd ryby go wyskubią.
> Poza tym pół godzinna czy nawet godzinna przerwa w działaniu filtra nie
> wybije bakterii w filtrze.
No własnie na ile max można mozna go wyłączyc . Bo moja co dwutyg. obsługa
przy akwa trwa ok1,5h i jakos tak wychodzi ,ze filtry wtedy nie pracuja ...
--
Neno
660L z Malawi
Wyłączanie filtra na czas karmienia
[...]
> No własnie na ile max można mozna go wyłączyc . Bo moja co dwutyg.
obsługa
> przy akwa trwa ok1,5h i jakos tak wychodzi ,ze filtry wtedy nie pracuja
> ...
[...]
Mówi się o kilku godzinach.
Myślę, że 2-3 godzinna przerwa w działaniu jest jeszcze bezpieczna. Zależy
to też od kilku czynników - temperatury, natlenienia wody itp.
Wyłączanie filtra na czas karmienia
Michał Szymański pisze:
> Witam!
> Mam prozaiczny problem polegający na tym, że podczas karmienia ryb trzeba
> wyłączać filtr, aby uniknąć wciągania pokarmu do filtra (filtr
kubełkowy,
> przepływ wody jest dość silny). W zamieszaniu mnie lub innym domownikom
> zdarza się zapomnieć włączyć filtr po kilku minutach. A długa przerwa w
> działaniu filtra jest jak wyczytałem bardzo niewskazana. Czy jest na to
> jakaś rada?
> Z góry dziękuję i pozdrawiam
Ja na czas karmienia zmniejszam przepływ kubełka. Nawet jak zapomnę
potem zwiększyć to nie ma tragedii bo woda jakoś płynie.
Arek
Wyłączanie filtra na czas karmienia
> Mam prozaiczny problem polegający na tym, że podczas karmienia ryb trzeba
> wyłączać filtr, aby uniknąć wciągania pokarmu do filtra (filtr
kubełkowy,
> przepływ wody jest dość silny). W zamieszaniu mnie lub innym domownikom
> zdarza się zapomnieć włączyć filtr po kilku minutach. A długa przerwa w
> działaniu filtra jest jak wyczytałem bardzo niewskazana. Czy jest na to
> jakaś rada?
A jaki to konkretnie filtr? Nie ma przypadkiem możliwości skręcenia
przepływu na wylocie poprzez zawór w filtrze? Wówczas nie musiałbyś
całkowicie odłączać filtra a jedynie zmniejszać przepływ na czas
karmienia.
A co do kwestii zapominania to zawsze można wykorzystać najzwyklejszy
sterownik czasowy ;) (albo nastawić sobie alarm w telefonie komórkowym ;))
Pozdrawiam
Piranha