nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
Witam,
Zmieniłem trochę aranżację - wywaliłem tło strukturalne (glony), dałem
lustro, deszczownię dałem pod wodę ustawioną skośnie na taflę - efektami
się
chwalę.
Generalnie lustro to fajna rzecz - rzeczywiście efekt głębi jest świetny,
ilość rybek się zwiększyła :)) Zaznaczam że lustro jest włożone do
środka -
i tak jest lepiej, przyklejone za szybę tylną już nie dawało takiego
efektu.
Jest jedna wada - zrobiłem zanim pomyślałem, mam jednego bojownika, i teraz
on się stroszy na swoje odbicie - mam nadzieję że nie będzie permamentnie
zestresowany.
Deszczownia też super pomysł - nie zauważyłem przyduchy w porównaniu z
deszczownią ustawioną nad wodą, jest ciszej, efekt super, tylko niestety
deszczownię widać - ale mam nadzieję że jak bacopy się rozrosną to
zamaskują.
Mam pytanko - miałem problem z zielenicami, ale po restrykcyjnym traktowaniu
(dużo roślin (15 gatunków), częstsze podmiany, wywalenie glonolubnego tła,
woda z RO) zbiłem parametry do PO4 - 0,5 , NO3 - 10 , NO2 i NH4 - 0 , glony
prawie zniknęły, ale....pojawiły się nitki i krasnorosty których
wcześniej
nie było.
Tak jak krasnorosty mogę przeboleć bo są ładne, tak nitki mnie wkurzają.
Co mogę więcej zobić - oświetlenie 1 x 18 W Philps Aquarelle, i 1 x 55 W
świetlówka kompaktowa 6500 K z odbłyśnikami, światło idzie 10 godzin
dziennie. Dna już nie odmulam bo liczę na to że glossi rozrośnie się na
trawnik, a zresztą te odmulanie chyba nic nie dawało.
Podmieniam 25% raz na tydzień 1:1 RO:kran, leję Aquapotas i PG Classic -
początkowo lałem 1/3 zalecanej dawki, ale były powolne objawy niedoborów
(węższe liście na ceratopteris th.), więc zwiększyłem PG classic na
zalecaną
dawkę (6 ml raz na tydzień).
Może tego światła jest za dużo, może powoli jeszcze zejść z
oświetleniem? Na
tych 10 h alternathera rośnie jak głupiam glossi - nie wiem, bo dopiero
wsadzona.
A może zmienić nawóz na Aquabotanique?
A może lać mniej/więcej nawozów?
A może olać nawozy dolewane do wody i włożyć w podłoże (teraz są kulki
glinano torfowe)
A może jeszcze więcej podmieniać?
Pozdrawiam
MS
Aha i link do fotek tutaj:
http://foto.onet.pl/2fc8k,g00fgvfwst3j
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
To nikt mi nic nie napisze :((((
MS
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
Maciej S. pisze:
> To nikt mi nic nie napisze :((((
>
> MS
No dobra, już piszę, głównie na podstawie własnego doświadczenia, które
niestety nie jest zbyt imponujące. Proszę więc mojej wypowiedzi nie
traktować jak wyroczni.
Przede wszystkim nie podajesz nic na temat CO2. Poza tym jaką twardość i
pH ma woda w akwa?
Większość akwarystów parametry wody podaje jakby to była stała
niezmienna liczba (szczególnie NO3 i PO4). A właśnie wahania tych
parametrów najwięcej mogą powiedzieć o kondycji poszczególnych baniaków.
Moja recepta na nitki, które w trzech aranżacjach skutecznie
zdezintegrowałem :)
pH nieco poniżej 7,0. TWW 4-6. Nie żałuję nawozów makro. Szczególnie
zbijanie fosforu przy Twoim NO3 10mg/l to moim zdaniem podstawowy błąd.
Strach przed wysypem glonów wyłącznie z powodu obecności fosforu w akwa
to klasyczny mit akwarystyczny. U siebie mam NO3 - 10, PO4 1,5 i glony
praktycznie nie istnieją. Do tego potas i mikro.
Warunek to oczywiście - gąszcz roślin+dużo węgla+odpowiednia ilość
światła. Dokładne proporcję trudno podać, bo każde akwarium jest inne.
Najważniejsze jest częste monitorowanie parametrów wody i wyciąganie z
nich wniosków w taki sposób, by utrzymać wszystko na stałym poziomie.
Wahania w różne strony, to oczywiście glony.
Przykładowo: u mnie po testach NO3 wyszło, że ubywa mi ok. 2-4 mg/l
dziennie azotanów. Dodaję więc w dawkach dziennych po 3ppm saletry
amonowej(NH4NO3). Fosforu ubywa mniej więcej 1,0 co 3 dni, którego
dodaję nieco mniej ze względu na obsadę i dodawany pokarm.
CO2 dozuję 1b/sek. 24h. (akwa 200l. brutto). Niczym nie napowietrzam i
nie ma mowy, żeby jakaś nocna przyducha mi się trafiła. Jeśli już, to z
powodu awarii butli CO2. Wszelkie deszczownie i napowietrzacze już dawno
wyrzuciłem. Rośliny, jeśli za dnia mają odpowiednio dużo dwutlenku węgla
i światła, potrafią kumulować wystarczająco dużo tlenu, by przez noc nie
pobierać go z wody.
To wszystko, co na razie przychodzi mi do głowy. Uf, ale się rozpisałem.
Tak to jest, jak w pracy nuda ;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy teraz patrzą na zegarek ze
zniecierpliwieniem. A to dopiero 10:00
Krzysztof
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
> No dobra, już piszę, głównie na podstawie własnego doświadczenia, które
> niestety nie jest zbyt imponujące. Proszę więc mojej wypowiedzi nie
> traktować jak wyroczni.
Przecież taka jest idea usenetu :))
> Przede wszystkim nie podajesz nic na temat CO2. Poza tym jaką twardość i
> pH ma woda w akwa?
CO2 z bimbrowni przez dyfuzor ceramiczny, utrzymuje się na poziomie 15-20
ppm obliczając na podstawie TWW i ph.
pH 6,8., TWW - zapomniałem i skończyl mi się test, ale po domieszce RO
wychodzi że miękka do średniotwardej.
> niezmienna liczba (szczególnie NO3 i PO4). A właśnie wahania tych
> parametrów najwięcej mogą powiedzieć o kondycji poszczególnych
baniaków.
>
Hmmmmm.
Właściwie mierzę co tydzień (przed podmianą) od kilku miesięcy są to
stałe
wartości. Jak zaklęte - NO3 10, PO4 0,5.
Faktem jest że do tej pory myślałem że im mniej PO4 tym lepiej. Jeszcze do
niedawna borykałem się z problemem NO3 (było koło 40), ale po kupieniu
filtra RO i dołożeniu więcej roślin NO3 zaczęło spadać na łeb na
szyję.
Nie żałuję nawozów makro. Szczególnie
> zbijanie fosforu przy Twoim NO3 10mg/l to moim zdaniem podstawowy błąd.
Dzięki, wogóle nie stosuje nawozów makro, bo do tej pory wychodziłem z
założenia że mam dużo ryb i może starczy. Może rzeczywiście trzeba
kupić
makro.
> Strach przed wysypem glonów wyłącznie z powodu obecności fosforu w akwa
to
> klasyczny mit akwarystyczny. U siebie mam NO3 - 10, PO4 1,5 i glony
> praktycznie nie istnieją. Do tego potas i mikro.
Ile dajesz tego mikro? Stosujesz testy na żelazo, czy może dajesz jak
widzisz niedobory, czy stosujesz się do dawki zalecanej przez producenta?
> Warunek to oczywiście - gąszcz roślin+dużo węgla+odpowiednia ilość
> światła. Dokładne proporcję trudno podać, bo każde akwarium jest inne.
Zrozumiałe
> Przykładowo: u mnie po testach NO3 wyszło, że ubywa mi ok. 2-4 mg/l
> dziennie azotanów.
Jak to obliczyłeś skoro testy są tak mało czułe?
Ja mam test JBL, skala jest mniej więcej po 10.
Jak mierzę co tydzień i wychodzi non stop 10, to jak mogę obliczyć ubytek?
A
może go po postu nie ma, a tylko podnieść fosfor?
Rośliny, jeśli za dnia mają odpowiednio dużo dwutlenku węgla
> i światła, potrafią kumulować wystarczająco dużo tlenu, by przez noc
nie
> pobierać go z wody.
>
Czyli przy takim świetle jakie mam to nie kombinować z jego zmniejszaniem?
Dzięki
MS
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
Maciej S. pisze:
> Ile dajesz tego mikro? Stosujesz testy na żelazo, czy może dajesz jak
> widzisz niedobory, czy stosujesz się do dawki zalecanej przez producenta?
Z dawkami mikro długo walczyłem. Przede wszystkim dlatego, że jest zbyt
wiele zależności między poszczególnymi składnikami samego mikro, jak i
odpowiednimi proporcjami makro. Wiele niedoborów jest tak do siebie
podobnych, że trudno określić przyczynę. Po niepowodzeniach z linią PG
przerzuciłem się na symfonię złota (kupiłem na Allegro). Zacząłem od
dawki zgodnej z zaleceniami sprzedawcy, aż do podwojenia. Wciąż jednak
jestem w fazie testów, bo jak pewnie wiesz, zawsze są jakieś problemy z
roślinami.
Testy na żelazo mam Sery i jestem zadowolony. Nie wiem co prawda nic na
temat ich dokładności, ale, co najważniejsze, wyraźnie widać spadek bądź
podwyższenie poziomu żelaza. I właśnie na tej podstawie dozuję symfonię.
Staram się utrzymać 0,1. Jednak niedawno przeczytałem, że inne składniki
mikro, jeśli się skumuluje zbyt duże stężenie, potrafią zablokować
chelat żelaza. Ech, ciężkie jest życie miłośnika podwodnego ogrodu.
> Jak to obliczyłeś skoro testy są tak mało czułe?
> Ja mam test JBL, skala jest mniej więcej po 10.
> Jak mierzę co tydzień i wychodzi non stop 10, to jak mogę obliczyć
ubytek? A
> może go po postu nie ma, a tylko podnieść fosfor?
Jeśli nie masz ubytków NO3, to Ci zazdroszczę. Widać obsada Twoich ryb
całkowicie zaspokaja potrzeby roślin.
U mnie pierwszy objaw niedoboru azotu objawił się prawdziwą inwazją
korzeni, które wyrastały na całej długości roślin, dużo powyżej poziomu
żwirku. Kolejny to biały nalot na hygrophili. No i glony...
Test na NO3 mam Zooleka, który wbrew wielu opiniom w necie sprawdza się
u mnie doskonale. Początek skali jest bardzo wyrazisty, do tego ze
skokami co 5mg. Sprawdzam co 2 dni. Teraz jest ciągle tak samo.
Wcześniej jednak, jak nie dawałem saletry, spadał o 5mg/l co dwie doby.
Dawkę regulowałem tak, by poziom był stale taki sam.
> Czyli przy takim świetle jakie mam to nie kombinować z jego zmniejszaniem?
Jeżeli poziom azotanów i fosforanów nasz na stałym poziomie, to nie
zmniejszaj, bo zaczną się kumulować.
Pozostaje jeszcze kwestia nieszczęsnych nitek u Ciebie. Jeśli rośliny
rosną dobrze - to znaczy widzisz wyraźny wzrost oraz charakterystyczny
deszczyk bąbelków, to nie wiem, co robić.
Jeśli rosną słabo, co mogłoby też tłumaczyć stały poziom makro w Twoim
akwa, to znaczy, że masz jakiś pierwiastek limitujący, którego brak
wykorzystują glony. Jednak jaki, to już kwestia eksperymentów. Na
pierwszy ogień spróbowałbym pokombinować z potasem.
No, i tak beznadziejnie nudny dzień jakoś upływa.
Pozdrawiam
Krzysztof
nowa aranżacja do pochwalenia i pytanko o glonki :)) (długie)
>> Czyli przy takim świetle jakie mam to nie kombinować z jego
>> zmniejszaniem?
>
> Jeżeli poziom azotanów i fosforanów nasz na stałym poziomie, to nie
> zmniejszaj, bo zaczną się kumulować.
>
> Pozostaje jeszcze kwestia nieszczęsnych nitek u Ciebie. Jeśli rośliny
> rosną dobrze - to znaczy widzisz wyraźny wzrost oraz charakterystyczny
> deszczyk bąbelków, to nie wiem, co robić.
Rosną dość dobrze. Problemy mam jedynie z trawnikiem - hemiantus rósł tak
koszmarnie wolno że go wywaliłem, teraz zasadziłem glossi - zobaczymy.
Rosliny szybko rosnące rosną jak głupie (przycinka moczarki, rogatka i
paproci co tydzień - a propos jak tniecie paprocie, ja odcinam przy korzeniu
całe stare pędy, a może po prostu ciąć je nozyczkami u góry?), rośliny
czerwone rosną sobie spokojnie do góry.
> Jeśli rosną słabo, co mogłoby też tłumaczyć stały poziom makro w
Twoim
> akwa, to znaczy, że masz jakiś pierwiastek limitujący, którego brak
> wykorzystują glony. Jednak jaki, to już kwestia eksperymentów. Na pierwszy
> ogień spróbowałbym pokombinować z potasem.
Daję co tydzień 1,5 razy większą niż zalecaną dawkę aquapotasu. Nie
sądzę że
to przyczyna.
Pozdrawiam
MS