« Powrót do strony głównej...


Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-22 20:22:40
autor: nuroslaw@poczta.fm

> Użytkownik xlx > news:3d34.000000bb.47bd8b50@newsgate.onet.pl...
> > Witam,
> > bylem ostatnio w zoologicznym i wsrod skalarkow spotkalem brzydkie
> > kaczatko,
> > genetycznie zmieniony skalar, małe płetwy, liczne wystajace guzy na
> > ciele,
> > przy pływaniu kolyszace ruchy, krzywy kregoslup... zrobilo mi sie go
> > zal...
>
> Najlepszy jest uczynek wypływający z głębi serca. Będzi Ci to kiedyś
> policzone, jeszcze się o tym przekonasz. Pozdro.
>
a mnie przeraża, że w imię miłości do zwierząt, znęcamy się nad nimi pozwalając
takim osobnikom żyć. robimy przez to krzywdę całemu gatunkowi.

Czy w imię ratunku dla jednego osobnika pozwalamy wyginąć często całemu stadu ?
niestety wg. cywilizowanych ludzi - tak - a to też jest chore.

pozdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-23 10:42:26
Autor: Nemo

Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-23 10:42:26
autor: Levis | 77

Użytkownik news:4b40.00000110.47bf20ff@newsgate.onet.pl...

> Czy w imię ratunku dla jednego osobnika pozwalamy wyginąć często całemu
> stadu ?
> niestety wg. cywilizowanych ludzi - tak - a to też jest chore.

Akurat w tym przypadku nie wyginie całe stado. Pokaż swój stosunek do
ludzkiego odruchu współczucia a powiem ci jakim jesteś człowiekiem.
Pozdrawiam.

Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-23 12:14:51
autor: Piranha

> Akurat w tym przypadku nie wyginie całe stado.

Niekoniecznie. Opisany przez xlx objaw krzywego kręgosłupa może wskazywać na
nieuleczalną mykobakteriozę. Objawami również śmiertelnej i nieuleczalnej
choroby jaką jest posocznica mogą być m.in. deformacje, skrzywienie linii
ciała, podskórne guzki, trudności z pływaniem (a wymieniam tylko objawy
opisane przez xlx). Kołyszące ruchy ciała mogą być też jednym z objawów
śmiertelnej ichtiofonozy (i wielu innych, już mniej groźnych chorób) więc
przynosząc jedną chorą rybę do zbiornika można faktycznie niekiedy uśmiercić
całą obsadę (a tak się stało w zbiornikach 2 znanych mi osób i nikomu tego
nie życzę).

Pozdrawiam
Piranha

Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-23 15:07:11
autor: Leszek

Użytkownik Levis | 77 news:fpopq2$ucn$1@achot.icm.edu.pl...
>
> Akurat w tym przypadku nie wyginie całe stado. Pokaż swój stosunek do
> ludzkiego odruchu współczucia a powiem ci jakim jesteś człowiekiem.
> Pozdrawiam.

To bylaby smiala ocena. Nie zawsze infantylna afektacja to odruch
wspolczucia. A ten akurat post mial takie cechy. Poza tym ktos kto robi cos
z uczucia, a nie emocjonalnego masturbowania sie, nie mialby potrzeby
opowiadac o tym publice.

Re: to sie nazywa prawdziwa słabość/miłość do rybek :) zdjęcie...


2008-02-23 15:55:13
autor: Levis | 77

Hmm, wychodzi więc na to że czasem kierując się sercem możemy narobić szkód.
Zatem xlx powinien zastosować wpierw kwarantannę. Ale czy zastosował?

No i jeszcze odniosę się do słów Nurosława, cytuję:
w imię miłości do zwierząt, znęcamy się nad nimi pozwalając takim osobnikom
żyć

Nigdzie nie było powiedziane w jego poście, że np. ta ryba może być
śmiertelnie chora i może przenieść chorobę na inne ryby w akwarium dlatego
lepiej byłoby podejść do tego ostrożnie i powyższe słowa można odebrać w
sposób w jaki ja je odebrałem, czyli lepiej niech szybciej zdechnie, nie
potrzebujemy defektów genetycznych, świat ma być idealny, HEIL!.
Pozdrawiam.