Czym karmic gnoje gurami ?
Przezyłem dziś mały szok - myslałem w pierwszej chwili, ze jakies robaczki
czy plankton mi pływa w toni, a to wytarły mi
sie w ogólnym naraz dwie pary gurami dwuplamistego :-)
Niestety uboczny skutek dość powazny - duzy samiec agresywnie odgania
wszystko co się rusza włącznie z moją szpatułką do
robienia porządków (chyba mysli, że to dziób ptaka, bo palucha mi nie
rusza, a tę plastikową szpatułkę tak gryzie jak
mała pirania ;)) i dosłownie wywalił mi z odkrytego akwa pięć dużych (!!)
krewetek amano....
Trzy krewetki znalazłem na podłodze i odżyły, mimo że wyglądały na
suche, ale jak mnie tknęło to za zbiornikiem
znalazłem jeszcze dwie ususzone już niestety na czerwono krewety :-(
Ta walka to zapewne przez wspólną miłość do wgłebki przykrywającej 1/3
zbiornika - samiec pod wglębką zbudował gniazdo,
a krewetki lubiły leżeć na wgłębce w nocy, no i pewnie rano rodziciel dał
krewetkom czadu, nawet chyba ten spuszczany
łomot słyszałem z kuchni podczas sniadania....
Myslę, że krewetki z toni by nie wyskoczyły tak łatwo i daleko (jedna była
na podłodze ze 3 metry od akwa), ale gruby
dywan z wgłębki to dosłownie jak trampolina, no i hooop jak im się gurami
dobrał do d... .
Zastanawiam się, czym teraz to guramiane tałatajstwo karmić, mam jakiś sera
mikropan, ale ciut za duzy może być.
Skoczyć po jajka i żółtko dawać?
Ciekawe, że maluchy (mniejsze od łebka szpilki) pływają w toni, i to bardzo
szybkimi ruchami, zupełnie inaczej niż
wielkopłetwy (tych nigdy na oczy nie widziałem zanim nie urosły, bo
siedziały we wgłębce lub rogatku) czy bojowniki
(bojki stoją w miejscu i czekaja na pełną obsługę full service prosto w
pycho, lordy zasmarkane).
A i jeszcze - albo samiec gurami zjada dzieciarnię, albo je łapie w pycho i
przenosi w jedno miejsce.
Jedną kropkę którą ledwo widziałem, ale spylała zdrowo jak zając przed
wilkiem, tata gonił przez cały zbiornik, hapsnął
do pycha i wróćił pod swoje gniazdo coś chyba wypuszczając...
No ale nie wiem, bo bojownik mi kiedyś swoje młode po prostu zjadł, chyba ze
stresu jak chciałem tatusia odłowić z
kotnika.
JaC
PS. Akwa tymczasowo musiałem przykryć szybą, ale krewetek mi szkoda :-(
Czym karmic gnoje gurami ?
Czym karmic gnoje gurami ?
666 napisał(a):
> Przezyłem dziś mały szok - myslałem w pierwszej chwili, ze jakies
robaczki czy plankton mi pływa w toni, a to wytarły mi
> sie w ogólnym naraz dwie pary gurami dwuplamistego :-)
> Niestety uboczny skutek dość powazny - duzy samiec agresywnie odgania
wszystko co się rusza włącznie z moją szpatułką do
> robienia porządków (chyba mysli, że to dziób ptaka, bo palucha mi nie
rusza, a tę plastikową szpatułkę tak gryzie jak
> mała pirania ;)) i dosłownie wywalił mi z odkrytego akwa pięć dużych
(!!) krewetek amano....
> Trzy krewetki znalazłem na podłodze i odżyły, mimo że wyglądały na
suche, ale jak mnie tknęło to za zbiornikiem
> znalazłem jeszcze dwie ususzone już niestety na czerwono krewety :-(
> Ta walka to zapewne przez wspólną miłość do wgłebki przykrywającej 1/3
zbiornika - samiec pod wglębką zbudował gniazdo,
> a krewetki lubiły leżeć na wgłębce w nocy, no i pewnie rano rodziciel
dał krewetkom czadu, nawet chyba ten spuszczany
> łomot słyszałem z kuchni podczas sniadania....
> Myslę, że krewetki z toni by nie wyskoczyły tak łatwo i daleko (jedna
była na podłodze ze 3 metry od akwa), ale gruby
> dywan z wgłębki to dosłownie jak trampolina, no i hooop jak im się gurami
dobrał do d... .
> Zastanawiam się, czym teraz to guramiane tałatajstwo karmić, mam jakiś
sera mikropan, ale ciut za duzy może być.
> Skoczyć po jajka i żółtko dawać?
> Ciekawe, że maluchy (mniejsze od łebka szpilki) pływają w toni, i to
bardzo szybkimi ruchami, zupełnie inaczej niż
> wielkopłetwy (tych nigdy na oczy nie widziałem zanim nie urosły, bo
siedziały we wgłębce lub rogatku) czy bojowniki
> (bojki stoją w miejscu i czekaja na pełną obsługę full service prosto w
pycho, lordy zasmarkane).
> A i jeszcze - albo samiec gurami zjada dzieciarnię, albo je łapie w pycho i
przenosi w jedno miejsce.
> Jedną kropkę którą ledwo widziałem, ale spylała zdrowo jak zając przed
wilkiem, tata gonił przez cały zbiornik, hapsnął
> do pycha i wróćił pod swoje gniazdo coś chyba wypuszczając...
> No ale nie wiem, bo bojownik mi kiedyś swoje młode po prostu zjadł, chyba
ze stresu jak chciałem tatusia odłowić z
> kotnika.
> JaC
> PS. Akwa tymczasowo musiałem przykryć szybą, ale krewetek mi szkoda :-(
>
Witam,
jezeli chcesz odchować młode , to gdzies po dwóch dniach, jak stają sie
dwrdziej żywotne, odłów je do jakiegoś małego akwarium.
Dobrze natleniaj, bo młode nie mają jeszcze rozwiniętego labiryntu,
akwarium powinno byc przykryte szybą, aby nie było zmian tempetratury ,
(przyda sie to jak rozwinie się im labirynt i będą pobierać powietrze
znad lustra wody) Temperatura ok25-26 oC.
Co do pokarmu to ja stosowałem Mikrowit - pokarm suchy dostępny w każdym
sklepie akwarystycznym. Nie przekarmiać i dbac i higienę akwarium.
Powinno sie udać - w ten sposób udało mi się wychować gurami mozaikowe i
marmurkowe, których nadmiar oddałem potem do sklepu . Saytsfakcja z
utrzymania i odchowania narybku była duża , czego i Tobie życzę.
pozdrawiam
Andrzej
Czym karmic gnoje gurami ?
ja swoje wykarmiłem artemia i pokarmem suchym dla malych rybek typu micro!!
Proponuje wiec zebys swoje gnoje gurami karmil debilem artemia i glupkiem
suchym typu micro :) rano artemia, wieczorem suchy i dadza rade :) ja duzy
procent wychowalem :) zycze powodzenia :)
pozdrawiam,
xlx
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Czym karmic gnoje gurami ?
Staram sie, ale mam wrazenie, że kazdej nocy znika połowa przecinków :-(
Karmię trochę sera mikropan, trochę żółtkiem gotowanego jajka kurzego
rozbełtanym wodą, trochę rozbełtanymi drożdżami
piekarskimi i trochę... pastą kawiorową ;-)
Tylko na oko te przecinki dwuplamistych wcale nie rosną - w porównaniu z
takimi wielkopłetwami, gdzie wystarczyło od
akwa wzrok odwrócić i za chwilę już były wieksze ;-)
Najwiekszymi eksterminatorami przecinków w ogólnym wydawały się być nie
inne dorosłe ryby, ale parotygodniowe kurduple
(!!) wielkopłetwa, aż musiałem tę wielkopłetwią młodzież przenieść do
więzienia.
JaC
PS. Akurat nie miałem artemii, kupie przy okazji, będzie na nastepny raz.
-----
> ja swoje wykarmiłem artemia i pokarmem suchym dla malych rybek typu micro!!
> Proponuje wiec zebys swoje gnoje gurami karmil debilem artemia i
glupkiem suchym typu micro :) rano artemia,
wieczorem suchy i dadza rade :) ja duzy procent wychowalem :) zycze powodzenia
:)
Czym karmic gnoje gurami ?
Nie odławiałem, ekperymentuję w ogólnym niestety nie jest łatwe odchowanie
tych gurami.
Urodziło sie pewnie z kilka setek, ale znikają w tempie zastraszającym.
Do wykarmienia zainwestowałem nawet w zestaw do produkcji artemii, tyle że te
gurami rosną tak powoli, ze prawie tego
nie widać (znów porównuję z wielkopłetwami, które rosły z godziny na
godzinę w tempie ciasta drożdzowego).
Tyle ze inne ryby chciałyby maluchy guraminków wyzerać, a co najgorsze
samiec tatus też się za nie zabrał.
Poczatkowo myslałem, ze może samiec swoje dzieci pielęgnuje, łapie w pysk i
zanosi pod powierzchnię, może łapie jakieś
nieudane egzemplarze, ale widzę, że po prostu wcina jak leci.
Nie zalezy mi na odchowaniu setki młodych, ale ze 2-4 szt. do dorosłości
miło byłoby doprowadzić.
JaC
-----
> jezeli chcesz odchować młode , to gdzies po dwóch dniach, jak stają sie
dwrdziej żywotne, odłów je do jakiegoś małego
akwarium.