Problem z danio lamparcim
Problem z danio lamparcim
Kompletnie skończyła mi się koncepcja od czego mogą zależeć moje
niepowodzenia.
Idzie o danio lamparciego. Rok temu próbowałem tą rybkę rozmnażać (a
jestem
całkiem doświadczonym akwarystą), wszystko OK, ale larwy po prostu nie
wylęgły się z ikry, a te co się wylęgły - od razu padły. Wszystkie inny
rybki rozmnażały się śpiewająco, brzanki, labirynty, bystrzyki - a głupie
danio nie chciało. Myślałem że mam rodziców walniętych.
Nic to, jakiś czas temu musiałem resetować akwarium. Teraz odnowiłem
skład.
W jednym akwarium pływa chyba setka malutkich brzanek różowych, w drugim
kilkadziesiąt malutkich gupików, wielkopłetwy powoli dorastają do wieku
rozrodczego - za 2 tygodnie będę robił podejście. A w jednym akwarium leży
na dnie cały stos martwych larw danio lamparciego. Wodę mam miękką, była
czysta - zresztą bez odpowiednich warunków nie miałbym tylu brzanek
różowych. Temperatura też OK, 24 stopnie. Zresztą, nawet gdyby jakiś
warunek nie był doskonały, nie padłyby wszystkie. Danio już kiedyś
rozmnażałem, bez problemu uzyskiwałem przeżywalność rzędu 80%.
Ktoś ma jakąś koncepcję?
--
. Wegetarianizm i Ekologia - http://www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :)