[morskie] Jezowce wcinaja silikon
W mojej rafie mam kilka jezowcow, jednego rozowego co gryzie
kamienie skubany :-) A drugiego shingle urchin co sobie
sam zlowilem w Hawajach i przywiozlem do akwarium...
Obydwa skubance maja mocne zeby bo widzialem slady na
plastikowych pompkach gdzie gryzly glony wapienne...
Wczoraj zauwazylem jednego z nich w narozniku akwarium,
tak w polowie wysokosci akwarium i ewidencnie widzialem
jak swoimi 5 zebami gryzie mi silikon... No zabije!
Silikon jest przezroczysty, wiec pewnie rosna w nim glony
i jezowiec sobie wszamia to ze smakiem...
Jak bardzo niebezpieczne jest to dla konstrukcji akwarium?
Zniszczenia sa tylko powierzchniowe, ale zawsze...
Czy to moze byc niezdrowe dla systemu trawienia jezowca?
:-))
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
>W mojej rafie mam kilka jezowcow, jednego rozowego co gryzie
> kamienie skubany :-) A drugiego shingle urchin co sobie
> sam zlowilem w Hawajach i przywiozlem do akwarium...
To w USA można przywieźć takie żywe zwierzęta?
A z Hawajów można wywieźc?
Mi na Dominikanie robili problemy z muszelką (bez wkładki) :))
MS
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
Macius wrote in message news:fj6t6l$v7c$1@news.onet.pl...
>> W mojej rafie mam kilka jezowcow, jednego rozowego co gryzie
>> kamienie skubany :-) A drugiego shingle urchin co sobie
>> sam zlowilem w Hawajach i przywiozlem do akwarium...
>
>
> To w USA można przywieźć takie żywe zwierzęta?
> A z Hawajów można wywieźc?
> Mi na Dominikanie robili problemy z muszelką (bez wkładki) :))
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale Hawaje to jeden ze
stanow Stanow Zjednoczonych, wiec de facto nie ma mowy
o imporcie... Z Karaibow (np. brytyjskich Cayman Islands
juz nie moglem niczego przywiezc).
Co do lokalnych przepisow hawajskich to dotycza wyjmowania
zwierzat z oceanu i do tego trzeba miec zezwolenie, czyli
tak jak u nas w Polsce: karte wedkarska. Na taka karte
wedkarska wydana w Hawajach mozesz sobie do akwarium
odlowic dowolne zwierze z oceanu ktore nie jest pod ochrona,
czyli nie wolno np. koralowcow. Sa oczywiscie limity i na
karte wedkarska turystyczno/rekreacyjna mozesz miec
tylko 5 zwierzat na dzien polowow. Mozna tez wyjac do
5 funtow piasku z oceanu (2.5 kg) czyli zywego piasku.
Na dodatek karta wedkarska nic nie kosztuje.
Wiec jak najbardziej skorzystalem z okazji :-)
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
>
> Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale Hawaje to jeden ze
> stanow Stanow Zjednoczonych, wiec de facto nie ma mowy
> o imporcie...
Nie zdawałem sobie sprawy :))
Jezu to jest dopiero raj :))
MS
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
Macius wrote in message news:fj6v35$5fq$1@news.onet.pl...
>> Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale Hawaje to jeden ze
>> stanow Stanow Zjednoczonych, wiec de facto nie ma mowy
>> o imporcie...
>
>
> Nie zdawałem sobie sprawy :))
>
> Jezu to jest dopiero raj :))
No dla akwarysty morskiego z cala pewnoscia raj... :-)
Ale z tego co mowia Great Barrier Reef kolo Australii
jest jeszcze lepszym rajem. Takze Red Sea, Morze Czerwone.
W oba miejsca moze sie kiedys wybiore. Na razie bylem
tylko pare razy na Hawajach i nie moge sie doczekac
kiedy znow tam pojade...
Pewnie znow przywioze sobie jakies pamiatki w postaci
krabow pustelnikow czy jakiegos fajnego jezowca ;-)
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
>
> No dla akwarysty morskiego z cala pewnoscia raj... :-)
> Ale z tego co mowia Great Barrier Reef kolo Australii
> jest jeszcze lepszym rajem. Takze Red Sea, Morze Czerwone.
No tak, wszystko jest względne :))
USA jest fajnie, ale tu też jest fajnie bo to Marsa Alam w Egipcie to tylko
4 godziny lotu,
nurkuję bardzo często w Morzu Czerwonym, i na razie jest to najlepsze
miejsce, wszyscy mówią że tylko Malediwy są lepsze, nurkowałem na
Karaibach czyli na Dominikanie i tam nic nie było to oglądania. A Red
Sea - jest cudownie, jak z bajki, ale nie zabierzesz nawet muszelki (i
dobrze) - ostatnio egipcjanie stali się bardziej wyczuleni i pilnują (i też
dobrze).
MS
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
> No tak, wszystko jest względne :))
> USA jest fajnie, ale tu też jest fajnie bo to Marsa Alam w Egipcie to tylko
> 4 godziny lotu,
ja co prawda na marsa nie dotarłem ale w Safadze (czyli tez południe
Egiptu) widziałem takie rzeczy że żadne akwa nie jest nawet namiastką :)
> nurkuję bardzo często w Morzu Czerwonym, i na razie jest to najlepsze
> miejsce, wszyscy mówią że tylko Malediwy są lepsze, nurkowałem na
> Karaibach czyli na Dominikanie i tam nic nie było to oglądania. A Red
> Sea - jest cudownie, jak z bajki, ale nie zabierzesz nawet muszelki (i
> dobrze) - ostatnio egipcjanie stali się bardziej wyczuleni i pilnują (i
też
> dobrze).
i bardzo dobrze :)
[morskie] Jezowce wcinaja silikon
Użytkownik Pszemol
news:fj6c78.bcc.0@poczta.onet.pl...
> Macius
> news:fj6v35$5fq$1@news.onet.pl...
> Takze Red Sea, Morze Czerwone.
> W oba miejsca moze sie kiedys wybiore.
W oba to będzie ciezko, bo to raczej jest jedno miejsce :)
> Pewnie znow przywioze sobie jakies pamiatki w postaci
> krabow pustelnikow czy jakiegos fajnego jezowca ;-)
Jeżeli wyciągniesz jezowca (z brzegu np. egipskiego)
i pojawisz się z nim na lotnisku, to szybko do domu nie
wrocisz :) Tam rowniez nie mozna zbierac nawet muszelek.
Sam bylem swiadkiem incydentu na lotnisku w Hurgadzie
jak tamtejszy mundurowy ujawnił maly sloiczek w torbie
kilkuletniej dziewczynki. Typowa pamiatka dzieci:
sloik, na dnie piasek, dwie muszelki, wrzucony jakis glon
i wlane troche wody... I nie chodzilo tu o zakaz wnoszenia
na poklad plynow, tylko o przepisy o ochronie ich rafy.
Ledwo zdarzyli na nasz samolot...
A co do jezowca, to imho silikon mu nie zaszkodzi...
Toz to babeczki pod skorą to sobie montują i zyją :)
A o akwa tez bym sie nie bal, bo wałeczek silikonu
ktory wszamal jezowiec praktycznie nie bierze udzialu
w znoszeniu naprezen/trzymaniu wszystkiego w kupie.
To co jest miedzy szbami powinno wystarczyc.
Pozdrawiam
Grzegorz