« Powrót do strony głównej...


Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-14 22:10:51
autor: Waldeusz

Powitac

Rozpuscilem 50% stanu zielska w swoim zbiorniku ....
rozpuscilem, tak MOJA wina, gdyz nie dopilnowalem
ale faktem jest, ze ostatnio mialem trudny zywot
i prawie wcale czasu na zajmowanie sie akwa
poza tym ....hmm automatyka jest wygodna ale nie mozna jej ufac ;)

Do rzeczy - ostatnim czasem, rosliny stanely
ze akurat zbiornik byl po przycince zmylilo mnie ze zielsko musi
zalapac
Akurat podmienilem 3kg butle co2 - ale zielsko marnialo w oczach.
Pech nie pech, ale mialem naprawde nerwowy okres i zero czasu na hobby
Jak juz spalilo stozki i zielsko zaczelo sie rozlatywac :(
stwierdzilem ze jednak cos jest nie tak .....
na dodatek manometr wskazuje ze konczy sie CO2 ... hmm cos za szybko.
Zrobilem testy wody i tu lekkie zdziwionko - NO3 - 80 !!
No ladnie - ale nie ma sie co dziwic, ziele przestalo robic papu
a to co zdechlo wygenerowalo dodatkowy azot.
Tu akurat nie problem - podmiana 24/24 i azotany zbite,
ale gdzie tkwi problem ?
Wskazowka - cos za krotko ta butla byla, no ale czasami fuszerke
odstawia
i nabija mniej, mimo wszystko wygrzebalem bufory PH i postanowilem
sprawdzic sonde....
I tu Bingo - sonda nie daje sie skalibrowac, wykazuje odchyl ok. 1,5
PH :))

Tak wiec przyczyna zostala zidentyfikowana,
sonda OSH-10-01 przepracowala 17 m-cy
i pomimo braku widocznego ubytku KCL dokonczyla zywota ...
Zamowilem juz nowa po rozmowie z sympatycznym gosciem z Metronu
wyjatkowo przyjaznie nastawionym do akwarystow :) /spora znizka/
o dziwo - na tyle przyjaznie, ze przelew mam zrealizowac po odbiorze
przesylki.

Nie reklamuje tutaj, ale takie podejscie do klienta indywidualnego
naprawde budzi u mnie wiele szacunku.

Pozdrawiam
Waldeusz

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-14 21:48:19
Autor: Nemo

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-14 21:48:19
autor: Hans Kloss

Waldeusz
> Tak wiec przyczyna zostala zidentyfikowana,
> sonda OSH-10-01 przepracowala 17 m-cy

Sonda w koncu pasc MUSI bo taka jest jej natura. Ciesz sie ze rozpusciles
jedynie chwasty a nie ryby ;). Ja tego syfa nigdy w zyciu w swoim akwarium nie
zaloze. Howgh!
J-23

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-14 23:21:00
autor: Waldeusz

Hans Kloss wrote:
> Waldeusz >
>> Tak wiec przyczyna zostala zidentyfikowana,
>> sonda OSH-10-01 przepracowala 17 m-cy
>
> Sonda w koncu pasc MUSI bo taka jest jej natura. Ciesz sie ze
> rozpusciles jedynie chwasty a nie ryby ;). Ja tego syfa nigdy w
> zyciu
> w swoim akwarium nie zaloze. Howgh!

E... z tym syfem to chyba lekko przesadzasz
to juz 2 moja OSH i wlasciwie po roku
powinno sie sonde zmienic lub uczciwie zregenerowac
zwlaszcza jesli pracuje non-stop w akwa .....
O ile wiem, sporym problemem sa bialka oraz inne osady
wplywajace na przepuszczalosc dyfuzyjna membrany
poza tym chyba zuzywa sie cos ze srebra na elektrodzie
a sam elektrolit w sondzie tez moze tracic swoje parametry
To KCL nasycony Ag ?
- sorki za dyletanctwo chemiczne ;)

Co do ryb - nalesniki sa dosc odporne na obnizone ph
a u mnie ze wzgledu kompromis z zielskiem utrzymuje 6,6 +/- 0,05
- oczywiscie, to mierzone w dokladnosci miernika/elektrody .... ;)

Pozdrawiam

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-14 23:23:55
autor: Hans Kloss

Waldeusz
> Co do ryb - nalesniki sa dosc odporne na obnizone ph

Ale na zatrucie dwutlenkiem troche mniej . A juz dziko lowone zbrojniki
calkiem nie sa odporne. Poza tym znam inteligentniejsze i calkiem bezpieczne
metody dozowania dwutlenku. Wsrod stosujacych automatyczne dozowanie
odnotowalem w ciagu ostatnich kilku lat kilkanascie przypadkow skasowania
obsady, a i to zapewne nie wszyscy sie przyznali. Miales szczescie ze twoja
awaria przebiegla lagodnie.

> a u mnie ze wzgledu kompromis z zielskiem utrzymuje 6,6 +/- 0,05
> - oczywiscie, to mierzone w dokladnosci miernika/elektrody .... ;)

Eeee... a wpH 5.5 to juz zielsko nie bedzie roslo?
J-23


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-15 13:50:02
autor: Waldeusz

Hans Kloss wrote:
>
> Ale na zatrucie dwutlenkiem troche mniej .

To raczej malo prawdopodobne, nawet gdyby padl reduktor
zrzuci wezyk. Pomimo elektrozaworu jestem poniekad zabezpieczony
na taka ewentualnosc ....

Dozowanie ciagle na takim poziomie jaki mam
raczej ryb nie struje, ale ze woda bardzo miekka wie Ph jest sklonne
do jazdy ...

> Wsrod stosujacych
> automatyczne dozowanie odnotowalem w ciagu ostatnich kilku lat
> kilkanascie przypadkow skasowania obsady, a i to zapewne nie wszyscy
> sie przyznali.

Znam tez takie przypadki ...

> Eeee... a wpH 5.5 to juz zielsko nie bedzie roslo?

Ano widac nie bardzo - przynajmniej niektore gatunki
toc napisalem ze 50% obsady padlo, ale ostale sie kikuty
juz zaczynaja puszczac odrosty. Jednak minie pare tygodni
zanim bedzie jak kiedys

Pozdrawiam

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-15 12:56:35
autor: Hans Kloss

Waldeusz
> > Eeee... a wpH 5.5 to juz zielsko nie bedzie roslo?
>
> Ano widac nie bardzo - przynajmniej niektore gatunki

To napisz co ci padlo, nie bede tego probowal u siebie sadzic
J-23

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Masakra w moim baniaku - dlugie :)


2007-11-15 17:20:47
autor: Waldeusz

Hans Kloss wrote:
> Waldeusz >
>>> Eeee... a wpH 5.5 to juz zielsko nie bedzie roslo?
>> Ano widac nie bardzo - przynajmniej niektore gatunki
> To napisz co ci padlo, nie bede tego probowal u siebie sadzic

Po krotce to co zdechlo lub prawie zdechlo
r.macrandra, l.aromatica wylysiala, didiplis rozpad polowiczny
r.indica - tez nie ciekawie, bakopa caroliniana - juz sie opuszcza
Najmniej a prawie wcale ucierpial eusteralis broad leaf, blyxa,
hemiantus

Ale to nie tylko sprawa Ph, jak wspomnialem,
azotany siegnely ok. 80 ppm i posrednio mogly zadzialac lawinowo
- co ciekawe, nie pojawil sie kataklizm glonow ;)

Pozdrawiam