« Powrót do strony głównej...


Przygoda przy podmianie wody - biedne gurami, czy da radę ?


2007-01-13 16:24:08
autor: Bartosz

Witajcie

Dzisiaj miałem gruntowne przycinanie roślinek w akwa. Pozamieniałem conieco
miejscami, poskracałem co tego wymagało itp. Na koniec dokonałem jak co tydzien
podmiany wody. I nagle... patrzę a w wężu jest gurami mozaikowe. Woda przestała
lecieć, wąż sie zatkał i mnie tez zamurowało, jak mogłem do tego dopuścić !
Chwila nieuwagi, wstyd - ale trudno, stało się i nie ma co płakac nad rozlanym
mlekiem.

Po kilku intensywnych dmuchnięciach gurami z powrotem wpadło do akwarium. Jest
jednak poobijane, tak jakby miało miejscami pozdzierany naskorek ( na glowie i
po bokach) . Poza tym pływa raczej normalnie, choc poki co więcej stoi w miejscu
niż pływa. Wąsy ma nienaruszone, płetwy też poza brzuszną, która mniej więcej w
połowie kawałek się naderwała.

Generalnie jest troszke tych otarc, niestety.

Pytanie moje jest następujące : Czy ta ryba może przeżyć, i jaka jest na to
szansa ? Mialem niedawno mieczyka w akwarium ktory zdarl naskorek na glowie
goniac samice. Po 2 dniach ani sladu, wszystko ladnie sie zagoilo.

Boje sie plesniawki. Choc mam 27 st i lekko zasolilem dzis wode, czy takie
ryzyko istnieje ?

Co powinienem zrobic z tym gurami ? Okropnie mi go szkoda.... bedzie cos z niego
czy raczej nie ?

Bardzo dziekuje,.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Przygoda przy podmianie wody - biedne gurami, czy da radę ?


2007-01-13 18:48:33
Autor: Nemo

Przygoda przy podmianie wody - biedne gurami, czy da radę ?


2007-01-13 18:48:33
autor: Raste

Użytkownik Bartosz news:3b53.0000009a.45a8f997@newsgate.onet.pl...
> Witajcie
>
> Dzisiaj miałem gruntowne przycinanie roślinek w akwa. Pozamieniałem
> conieco
> miejscami, poskracałem co tego wymagało itp. Na koniec dokonałem jak co
> tydzien
> podmiany wody. I nagle... patrzę a w wężu jest gurami mozaikowe. Woda
> przestała
> lecieć, wąż sie zatkał i mnie tez zamurowało, jak mogłem do tego dopuścić
> !
> Chwila nieuwagi, wstyd - ale trudno, stało się i nie ma co płakac nad
> rozlanym
> mlekiem.
/ciach/
ciezko zgadnac....ale badz dobrej mysli, wydaje mi sie ze najblizszy dzien
bedzie decydujacy, jezeli gurami bedzie normalnie plywalo i pobieralo pokarm
to daje 90% na jej przezycie. Ostatnio widzialem tropheusa ktory byl
kompletnie obdarty z lusek...dlugo to trwalo ale sie wykurowal...takze
gurami pewnie sie wylize ;)
pozdrawiam Raste

Przygoda przy podmianie wody - biedne gurami, czy da radę ?


2007-01-15 15:41:46
autor: Paweł Bochenek

Raste
>
> Użytkownik Bartosz > news:3b53.0000009a.45a8f997@newsgate.onet.pl...
> > Witajcie
> >
> > Dzisiaj miałem gruntowne przycinanie roślinek w akwa. Pozamieniałem
> > conieco
> > miejscami, poskracałem co tego wymagało itp. Na koniec dokonałem jak co
> > tydzien
> > podmiany wody. I nagle... patrzę a w wężu jest gurami mozaikowe. Woda
> > przestała
> > lecieć, wąż sie zatkał i mnie tez zamurowało, jak mogłem do tego dopuścić
> > !
> > Chwila nieuwagi, wstyd - ale trudno, stało się i nie ma co płakac nad
> > rozlanym
> > mlekiem.
> /ciach/
> ciezko zgadnac....ale badz dobrej mysli, wydaje mi sie ze najblizszy dzien
> bedzie decydujacy, jezeli gurami bedzie normalnie plywalo i pobieralo pokarm
> to daje 90% na jej przezycie. Ostatnio widzialem tropheusa ktory byl
> kompletnie obdarty z lusek...dlugo to trwalo ale sie wykurowal...takze
> gurami pewnie sie wylize ;)

Choroby, chorobami ale to też zależy od obsady. Są rybeńki, które tylko
czekają na okazję i np. obrzerają się czyimiś płetwami albo łuskami, gdy jest
osłabiony/chory i nie może się skutecznie bronić. Taką np. bopcję mysią
pamietam jako prawdziwego rybiego terminatora.
pzdr., PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/