niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Witam
Chciałem zapytać czy ktoś z grupowiczów zaobserwował aby karmienie sercem
wołowym powodowało spadek pH do około 5,0-5,5??
bo u mnie sprawa przedstawiała się następująco najpierw karmiłem tylko
artemią, wodzieniem, ochotką , komarem i przy twardości Two około 8 miałem
pH około 6,5 wszystko było ok.
później kupiłem palety i zacząłem karmić głównie sercem z vibowitem i
po
jakimś czasie jak sprawdziłem pH zdębiałem 5,0 wystraszyłem się troszkę
i
zacząłem kombinować od czego ??
Doszedłem do wniosku że nic się nie zmieniło poza tym czym karmiłem,
pomyślałem że musze częściej podmieniać wodę kupiłem RO podmieniłem
80%wody
pH skoczyło do 6,0 i co tydzień wymieniałem 30% wody na RO i wczoraj przed
podmiana stwierdziłem że sprawdzę pH wszędzie i okazało się że znów w
akwa
jest pH 5,0.
Co proponujecie?
korekcje pH zasadą ???
częstsze podmiany ?
czy zaprzestanie karmienia sercem?
pozdrawiam
wróblas
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Wroblas napisał(a):
> Co proponujecie?
> korekcje pH zasadą ???
> częstsze podmiany ?
> czy zaprzestanie karmienia sercem?
> pozdrawiam
Proponuję sprawdzić twardość węglanową wody. Skoro podmieniasz tylko na
RO możesz mieć zbyt miękką wodę, wtedy bardzo łatwo o spadek pH.
Swoją drogą pH 5.0 paletkom specjalnie nie zaszkodzi.
--
pozdrowionka
CCL
Trochę wody w moim domu:
http://www.yellowfrog.pl/akwa
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Witam
> bo u mnie sprawa przedstawiała się następująco najpierw karmiłem tylko
> artemią, wodzieniem, ochotką , komarem i przy twardości Two około 8
miałem
> pH około 6,5 wszystko było ok.
> później kupiłem palety i zacząłem karmić głównie sercem z vibowitem i
po
> jakimś czasie jak sprawdziłem pH zdębiałem 5,0 wystraszyłem się
troszkę i
> zacząłem kombinować od czego ??
Polecam archiwum w google.
Na koniec kwestia NO3. Złoże wytwarza kwas azotowy. Jeśli z KH zejdziesz
zbyt nisko, to PH będzie Ci leciało na łeb samo. Jeśli robisz częste
podmiany wodą o identycznych parametrach, to ok. Jeśli jednak lubisz
przetrzymać ryby, to się zdziwisz jak przy KH ok 0, ujżysz kiedyś masakrę
w
akwa i PH 2.
Jedyby sposób na to, to denitrator, częste podmiany lub dolewanie kilka razy
dziennie twardej wody w małych ilościach. Jednak to nie zatrzyma efektu i
nie zbije NO3. Choć zbijanie go w tym momencie jest śmieszne, bo wystarczy
bardzo mała ilość NO3, żeby PH już leciało w dół.
> Co proponujecie?
Co chcesz uzyskać?
> korekcje pH zasadą ???
W życiu!
> częstsze podmiany ?
Tak i większe, lub zmniejszenie ilości ryb, lub karmienia i nie serce jest
tu przyczyną, ale wszystko co zrobiłeś ostatnio. Przeciążyłeś zbiornik i
nawet gdybyś teraz karmił solowcem, to efekt byłby ten sam. W głównej
mierze
ryby się przyczyniają do tego zjawiska.
> czy zaprzestanie karmienia sercem?
Nie. Przecież muszą to jeść ;) Napisz jakie masz KH i NO3, bo GH jest mało
istotne. Założę się, że jak NO3 max 5, to KH masz tam już koło 0.
Pozdrawiam Tony Halik
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Użytkownik Tony Halik napisał
>
> Polecam archiwum w google.
> Na koniec kwestia NO3. Złoże wytwarza kwas azotowy. Jeśli z KH zejdziesz
> zbyt nisko, to PH będzie Ci leciało na łeb samo. Jeśli robisz częste
> podmiany wodą o identycznych parametrach, to ok. Jeśli jednak lubisz
> przetrzymać ryby, to się zdziwisz jak przy KH ok 0, ujżysz kiedyś
masakrę
> w
> akwa i PH 2.
> Jedyby sposób na to, to denitrator, częste podmiany lub dolewanie kilka
> razy
> dziennie twardej wody w małych ilościach. Jednak to nie zatrzyma efektu i
> nie zbije NO3. Choć zbijanie go w tym momencie jest śmieszne, bo wystarczy
> bardzo mała ilość NO3, żeby PH już leciało w dół.
>
>> Co proponujecie?
>
> Co chcesz uzyskać?
ideałem który chciał bym osiągnąć to pH około 6,0-6,5 stabilne dodam :-)
>> korekcje pH zasadą ???
>
> W życiu!
>
>> częstsze podmiany ?
>
> Tak i większe, lub zmniejszenie ilości ryb, lub karmienia i nie serce jest
> tu przyczyną, ale wszystko co zrobiłeś ostatnio. Przeciążyłeś zbiornik
i
> nawet gdybyś teraz karmił solowcem, to efekt byłby ten sam. W głównej
> mierze ryby się przyczyniają do tego zjawiska.
Zbiornik raczej nie jest przeciążony 240 litrów jest w nim 4 kosiarki około
8 cm i 10 naleśników około 5-7 cm o i 5 małych zbrojniczków. Fakt że
zbirnik
ma 1,5 roku i zaburzyłem w nim równowagę podmieniając tak dużo wody na RO
i
do tego robiąc permanętne odmulanie. Zamierzam zrobić następująco Jako że
podmieniam około 60 litrów wody co tydzień a w kranie mam pH około 7,8 a
twardośc całkowitą około 32 zmieszam do podmiany 50 litrów wody z RO i 10
litrami kranówy (może dodam jeszcze troszkę Na(OH) ) i zobaczę jak będzie
się kształtowało pH i twardośćw ciągu tygodnia i ewentualnie będę
wprowadzał
korektę a docelowo musze denitriator zainstalować no i zacząć monitorować
NO3.
Tony dziekuję bardzo za wskazówki :-)
Co myślisz o moim pomyśle ? powinno nie zaszkodzić myśle??
pozdrawiam
wróblas
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Witam
Myślę, że za dużo zakombinujesz i zabijesz ryby :(
Najprościej jest dolewać twardą kranówkę w bardzo małych ilościach. Raz,
dwa
razy dziennie i do tego normalna podmiana wody co tydzień?
Ale ponieważ to dolewanie jest upierdliwe, to jedynym wyjściem jest
denitrator i przy takiej obsadzie niestety bardzo duży i bardzo wydajny.
Jakiś śmieszny wężyk nie zda tu egzaminu i jest tak samo upierdliwy, bo co
chwilę trzeba korygować przepływ. Najlepiej zrobić duży zbironik ze
żwirem i
przepuszczać przez niego powoli wodę. Jeśli będzie BARDZO duży, to można
nawet szybko. Kolejne rozwiązanie to filtr fluidowy. Poczytaj w archiwum
ostatnie wpisy. Nie stosowałem tego, ale mnie korci. Lub zrób jak ja w swoim
dużym akwa. Pod całym dnem siedzi podżwirówka. Żwiru mam średnio 7cm i 0
NO3
nawet, gdybym nie podmieniał wody trzy tygodnie. Akwarium przerybione
dwukrotnie i Twoje też jest przerybione ;) Nie mierz palet rozmiarem, bo
przecież małe karmisz 5-7 razy dziennie, a to robi gorszy syf niż połowa
dużych paletek.
Teraz dalej, bo trochę obstajesz przy swoim i narobisz sobie jeszcze bigosu.
Najlepiej robić zabawy z wodą nie wszystkie na raz, tylko po kolei jedną
rzecz i odczekać. Nie wiesz jeszcze co możesz oczekiwać od swojej wody i
już
wyniknął problem, a co będzie jak skopiesz trzy rzeczy na raz? Nikt nawet Ci
nie pomoże, bo wiesz przez net to trudno coś radzić ;)
> ideałem który chciał bym osiągnąć to pH około 6,0-6,5 stabilne dodam
:-)
Ok czyli chodzi o konkretne PH. Uzyskasz je tak czy siak, ale problemem jest
bufor PH wody. Przyjmij, że ten bufor obrazuje twoje KH. Jeśli jest zbyt
wysokie, to PH nie spadnie. Zbiłeś KH wodą z RO i wystarczyło trochę kwasu
azotowego i PH poleciało. Gdybyś miał wyższe KH, to ta ilość kwasu nie
dałaby rady. Ale może stać się tak, że wtedy i PH będzie za wysokie. U
niektórych jest woda taka, jakiej potrzebujesz przy KH 4. U mnie niestety
przy zerze. To powoduje, że woda nie ma praktycznie buforu PH i leci od byle
czego w dół. Stąd w takich baniakach powinno być dobre napowietrzanie,
żeby
CO2 nie zbijało PH, oraz denitrator lub ciągłe korygowanie twardości,
poprzez dolewanie kranówki. Jeśli sztucznie zatwardzisz wodę, osiągniesz
dokładnie to samo. Lepiej jednak, żebyś dolał kranówkę, bo sodą możesz
narobić bigosu :( Efekt będzie jednakowy. Jak wsypeisz, wlejesz za dużo,
twardość i PH gwałtownie wzrośnie i po rybach. Jak wlejesz mało, to
wzrośnie
mało i ryby nie odczują. Ale kwas azotowy zacznie robotę od nowa i zacznie
zbijać bufor PH. Wtedy KH samo powoli spadnie, a jak spadnie, to PH też
spadnie. Syzyfowa praca gdy nie ma denitratora :( Jednak sprawdz czy nie za
mocno zbiłeś to KH, bo może się okazać, że spokojnie przy KH4, będziesz
miał
to PH 6,5.
Generalnie chodzi o to, że kwas najpierw zabiera się za KH. Czyli jak
wlejesz kwas do próbki wody, to PH spadnie owszem. Ale zaraz wróci.
Zaobserwujesz jednak spadek KH. Po kolejnym wlaniu kwasu, będzie to samo i
tak w kółko, aż woda straci bufor PH i się podda. Wtedy mała ilość kwasu
zbije mocno PH. Przy wysokim KH kwas azotowy jest zbyt słaby. Musiałbyś
mieć
NO3 ze 100, żeby coś się stało z PH. To samo dotyczy kwasu zawartego w CO2.
Chyba tam jest węglowy i z resztą tyczy się to samo innych kwasów.
> Zbiornik raczej nie jest przeciążony 240 litrów jest w nim 4 kosiarki
> około 8 cm i 10 naleśników około 5-7 cm o i 5 małych zbrojniczków.
Czyli jak pisałem wyżej ;) Ryb masz dużo, a wody w nim pewnie z 200l ;)
>Fakt że zbirnik ma 1,5 roku i zaburzyłem w nim równowagę podmieniając
tak
>dużo wody na RO i do tego robiąc permanętne odmulanie.
Wcale nie musiałeś nic zaburzać. Ja wymieniam 60% wody i nic się nie
dzieje.
Wszystkie bakterie siedzą w gąbce i ceramice.
W dużym gruntownie odmulam dno, z którego zrobił się piękny denitrator i
też
nie kuleje. NO3 0 non stop od trzech lat.
To, że PH Ci spadło, świadczy właśnie o prawidłowym działaniu złoża.
NO3
jest ostatnim produktem cyklu azotowego.
> Zamierzam zrobić następująco Jako że podmieniam około 60 litrów wody co
> tydzień a w kranie mam pH około 7,8 a twardośc całkowitą około 32
zmieszam
> do podmiany 50 litrów wody z RO i 10 litrami kranówy (może dodam jeszcze
> troszkę Na(OH) )
Dodając kranówkę do RO, zrobisz to samo co dosypując sodę. Na dodatek
zaszkodzisz sobie. Ktoś chyba pisał na grupie, że soda podnosi KH, ale testy
akwarystyczne nie potrafią tego wyłapać. Potrafią za to sole wapnia i
magnezu. Stąd u jednych PH 6 przy KH 4, a u innych przy KH 0. A pewnie
przyczyna tkwi w różnych związkach do zatwardzania wody. Jednak tego tematu
dokładnie nie zgłębiłem i potraktuj to jako luźną informację, która
wcale
nie musi być prawdziwa. Ale mimo to nie ma sensu dosypywać sody. Filtrujesz
kranówkę przez RO i potem chcesz to psuć ;) Owszem jakiś procent tej
kranówki możesz sobie zmieszać z RO, żeby podnieść bufor PH, ale wtedy
może
się okazać, że PH tej wody będzie 7 i tak jest u mnie. Jeśli chcę PH
5,5-6,5, to muszę do tej mieszaniny dodalć jeszcze kwas. To powoduje, że z
mieszaniny identycznej jaką podałeś (o KH2 - niestety już niskie), powstaje
woda o KH 0-1 i PH jakie chciałem uzyskać (najczęściej 6). Najpierw musisz
zrobić test w jakimś naczyniu, gdzie będzie napowietrzanie i wtedy się
przekonasz . Mierzenie PH samego RO nie ma sensu, a zmieszana z nim kranówka
może spowodować zbyt wysokie PH.
> a docelowo musze denitriator zainstalować no i zacząć monitorować NO3.
Dla paleciarza pomocne ustrojstwo. Jeśli się przekonasz, że masz trudną
wodę
jak u mnie i spadek PH w okolice 6 jest niestety przy KH ok 0, to nie ma
nawet co monitorować NO3, bo już przy NO3 5 będziesz miał PH 5 i wiesz
wszystko. Przy 10 będzie PH 3 ;) Na podstawie samego PH, bardzo szybko
nauczysz się, co jest nie tak z wodą. Potrzebny jest tylko ph-metr, bo z
kropelkami, to idzie zwariować.
> Co myślisz o moim pomyśle ? powinno nie zaszkodzić myśle??
Już wiesz co myślę ;) Testy rób na wiaderku, w słoiku, w czym kolwiek, ale
nie w akwarium, a na razie dolewaj tylko po trochu kranówkę i wyrównuj to
PH. Ryby i tak już miały dużą zmianę, choć spadek twardości i PH to dla
palet pikuś. Gorzej ze wzrostem.
Pozdrawiam Tony Halik
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Tony musze przyznać ci 100% racji i gorąco podziękować za czas poświecony
na
odpisanie na mojego posta. Wczoraj sam zaczołem dogłębnie szukać po necie
informacji i analizować parametry w akwa i te wszystkie cyrki z wodą.
Założyłęm sobie tabelę w której notuje wszytkie ilości i wartości pH i
twardości a docelowo też NO3 aby znaleźć złoty środek dla mojej wody z RO
kranówki i obsady przy tygodniowym cyklu podmiany. Oraz planuję jak
skombinować denitrator :)
Mam tylko jeszcze jedno pytanie jak przy takich parametrach wody zachowują
sie u ciebie rośliny??
Bo moje żabienice troszkę przystopowały?? Używasz jakiegoś nawozu??
Pozdrawiam
wróblas
niskie pH a karmienie sercem wołowym??
Witam
> Oraz planuję jak skombinować denitrator :)
Ponieważ do naszych baniaków potrzeba giga denitratora, ja planuję zrobić w
podobie mojej podżwirówki. Tam on się zrobił sam, więc czmu w tym co chcę
zrobić, ma się to nie powtórzyć? Rezygnuję z el0 550 lawy, bioballi,
substratów za xxxx zł. U mnie w akwa denitrator powstał w żwwirku, to tu
też
musi się tak stać, a to tanie medium filtracyjne.
Postanowiłem więc wziąć rurę kanalizacyjną PCV i z jednej strony
wpakować
dekiel. Z drugiej łącznik do takich rur i w niego drugi dekiel. Całoć
spiąć
jakąś taśmą, żeby ciśnienie wody tego wysunęło. Dekle nwiercić i
wpasować
śrubunki do węży od filtra kubełkowego. Gdzieś to przymocować do ściany
na
jakąś obejmę lub dokleić nóżki, żeby stało i po problemie. W środek
oczywiście żwierek kwarcowy ok 1cm średnicy, a i siatka, gąbka itp na rurze
odpływowej, żeby prąd wody żwiru nie zassał. Na początek spróbuję z
full
przepływem z kubła. Jeśli nie będzie denitrować, ale z pewnością lekko
przynajmniej będzie, to dorobię trójnik z kranikiem i będę puszczał
część
wody przez denitrator.
Gdybym miał sumpa, to od razu jakaś komora byłaby denitratorem. Też ze
żwirku.
Cały czas walczę z budowoą swojego www, a chętnie zamieściłbym tam swoje
pomysły. Niestety nie mam czasu na naukę HTML-a i kombinuję jak koń pod
górę
:( Podchodzę do tego chyba setny raz :)
> Mam tylko jeszcze jedno pytanie jak przy takich parametrach wody zachowują
> sie u ciebie rośliny??
Po roku jakiejś tam wegetacji wywaliłem je. Niestety próbowałem
wszystkiego,
ludzie mi podsuwali pomysły i porażka. Potem przyszedł czas, kiedy można
było się dowiedzieć czegoś o denitracji i bardzo szybko zrozumiałem, co
robi
moja podżwirówka ;) Sprawdziłem zapisy i rzeczywiście, robiłem kolosalne
dozowanie KNO3, a w wynikach w kółko 0.
Kiedyś przestawił mi się karmnik i niestety nie wiedziałem ile sypie
żarcia.
Rośliny ruszyły jak opętane :) Po odkryciu masakry, co robi karmnik i
naprawieniu go, rośliny padły :) Postanowiłem dać sobie spokój i ustawić
w
sypialni malutkie roślinne akwarium.
To jeśli chodzi o denitrator, a jeśli chodzi o PH i twardości, niestety jest
podobnie. Ciężko roślinom żyć w takich warunkach. Ale podobno jest kilka
gatunków, które jakoś dają radę. Ja nie próbowałem, bo od razu te moje
zdychały :)
A dla ryb... Dla ryb tylko same plusy. Nie muszę się marwić o wyciąganie
CO2
przez rośliny. O oddawanie w nocy. Nie truję ryb nawozami. Po wyłączeniu
CO2, ryby dostały piękne koloory, czerwone oczy i uważam, że CO2 źle
wpływa
na palety.
Chemia wody w akwarium sterylnym, to zabawa. Co zrobisz w beczce, to samo
masz w akwa. Oczywiście mam w akwarium korzenie, żwir, lignity, drewno itp.
Dla mnie wygląda to ładnie, a ryby mają więcej miejsce do pływania. Jak
bym
im odstawił pięknego holendra, to te największe palety, nie miałby gdzie
zawracać :)
Nie martwi mnie więc brak roślin, ale ciekaw jestem jak te żabienice
wytrzymają u Ciebie :)
Pozdrawiam Tony Halik