zielony żur!
Jak się tego q... pozbyć?
Chemia nie działa.
Wymieniłem wodę w całości i po paru dniach znowu zzieleniała.
Nie mam lampy UV, czy jest jeszcze inny spsób?
Pzdr,
Jan
zielony żur!
zielony żur!
JF wrote:
> Jak się tego q... pozbyć?
> Chemia nie działa.
> Wymieniłem wodę w całości i po paru dniach znowu zzieleniała.
> Nie mam lampy UV, czy jest jeszcze inny spsób?
Poczytać najpierw trochę o akwarystyce.
zielony żur!
d852
> JF wrote:
> > Jak się tego q... pozbyć?
> > Chemia nie działa.
> > Wymieniłem wodę w całości i po paru dniach znowu zzieleniała.
> > Nie mam lampy UV, czy jest jeszcze inny spsób?
>
> Poczytać najpierw trochę o akwarystyce.
>
Albo sitkiem panie ten tego cedzić, sitkiem... :)))
pzdr., PB
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
zielony żur!
Rozrost glonów jednokomórkowych spowodowany został poprzez zakłócenie
równowagi biologicznej .
Prawdopodobnie wpuściłeś rybki do zbyt świeżej wody i karmiłeś je
intensywnie.
W bardzo żyznej wodzie rosną rośliny - w twoim przypadku dość mało
ozdobne.
Podmienianie wody powoduje tylko wydłużenie tego procesu.
Jeśli nie możesz mieć filtra UV to musisz mieć coś co zje glony.
Glonami jednokomórkowymi żywią sie proste zwierzęta Np.daphnia.
Musisz kupić lub złapać jej tyle aby ryby całej nie zjadły (lepiej jednak
ryby na ten czas wyłowić.)
jeśli będzie pozytywny efekt musisz pamiętać aby w przyszłości ryby nie
jadły zbyt wiele.
możesz próbować podąć również Nitrivec Sery.
zielony żur!
> Prawdopodobnie wpuściłeś rybki do zbyt świeżej wody i karmiłeś je
> intensywnie.
To chyba nie jedyny powód, ponad rok temu zakładałam tangę i wszystko
było
nowe (akwarium, filtr, podłoże, woda z kranu) Nic takiego się nie stało, a
po tygodniu od startu władowałam tam multiki.....nic nie było, nawet
zmętnienia....coś jeszcze musi być, jakiś inny czynnik. Starter kupiłam
wtedy w supermarkecie, najtańszy.....
A
> W bardzo żyznej wodzie rosną rośliny - w twoim przypadku dość mało
> ozdobne. Podmienianie wody powoduje tylko wydłużenie tego procesu.
> Jeśli nie możesz mieć filtra UV to musisz mieć coś co zje glony.
> Glonami jednokomórkowymi żywią sie proste zwierzęta Np.daphnia.
> Musisz kupić lub złapać jej tyle aby ryby całej nie zjadły (lepiej
> jednak ryby na ten czas wyłowić.)
> jeśli będzie pozytywny efekt musisz pamiętać aby w przyszłości ryby nie
> jadły zbyt wiele.
> możesz próbować podąć również Nitrivec Sery.
zielony żur!
JF
> Jak się tego q... pozbyć?
> Chemia nie działa.
> Wymieniłem wodę w całości i po paru dniach znowu zzieleniała.
> Nie mam lampy UV, czy jest jeszcze inny spsób?
Ile masz azotanów i fosforanów w kranówce ?
Mierzyłeś ? Jak nie masz testów to pisz do Wodociągów.
zielony żur!
> Jak się tego q... pozbyć?
> Chemia nie działa.
> Wymieniłem wodę w całości i po paru dniach znowu zzieleniała.
> Nie mam lampy UV, czy jest jeszcze inny spsób?
>
> Pzdr,
> Jan
>
pewnie, że jest.
albo sposób z dafniami, albo, doskonała filtracja mechaniczna, i nie
filtracja
mechaniczna, doskonała, cudowna bo tak się nazywa, a rzeczywista.
czyli wydajna pompa i super gęsty materiał, np. włóknina filtracyjne, nie
płukana tylko wymieniana, nawet co godzinę na początkowym etapie. Dokładne
odmulenie dna.
Dzięki tej włóknienie uzyskasz wmiarę klarowną wodę. Jak długo
zapytacie? do
skutku. oczywiście zakaz lania nawozów, zmniejszyć rację żywnościowe dla
ryb,
nie lać żadnych innych witamin itp. srodków.
Proces trwa tym dłużej im mniej zawiesiny wyłapie filtr, oraz im bardziej
jest
żyzna woda. Po prostu na miejsce zabranych glonów rosną następne tak
długo, na
jak długo wystarcza im pożywienia.
jesli się przyłożysz po 3 dniach widać już spokojnie wszystko, a po
tygodniu
woda powinna być wyklarowana.
nie oznacza to jednak jeszcze pełnej stabilizacji i przez około 2 tygodnie
należy się pilnować aby nie zrobić głupstwa i znowu mieć zielony żur.
Po tym czasie warunki powinny sie tak ustabilizować, że można działać jak
z
każdym normalnym akwarium.
inna metoda: zaciemnienie - tutaj jednak też arcyważna jest filtracja
mechaniczna i super dokładne odmulanie.
pozdr. Nuroslaw
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
zielony żur!
wrote in message
news:59fd.000000bb.4576c13f@newsgate.onet.pl...
> oczywiście zakaz lania nawozów, [..]
Problem jest w tym, ze w zaleznosci od miejsca zamieszkania
(wies/miasto) lub regionu Polski to co plynie w kranie moze
byc bardzo podobne do nawozow. Ktos, kto na wsi czy malym
miasteczku oddalonym od duzej metropolii ma wode w domu
podciagnieta z pobliskiej studni bedzie mial sporo nawozow
jakie do studni dostana sie z okolicznych pol uprawnych...
Europejska norma dla azotanow w wodzie pitnej jest 50mg/l.
To bardzo duzo dla glonow. Zwlaszcza gdy wodociag rutynowo
dodaje do wody fosforany w ilosciach rzedu 1mg/l aby chronic
przed rdzewieniem zeliwne rury doprowadzajace do domow wode.
A wiec wszelkie dzialania nie maja sensu gdy nie mamy czystej
wody. Zadne dafnie nie pomoga gdy w wodzie jest 50mg/ azotanow
to beda glony jak tylko zaswiecisz im lampe...
Ludzie czesto pisza - mialem problem z glonami a po podmianie
wody glonow jest jeszcze wiecej - nie rozumiem - efekt jest
prosty: w akwarium moglo byc sporo azotanow, np. 30mg/l
bo rosliny troche ich zjadly, a po podmianie zrobionej woda
z 50mg/l bedzie tych azotanow w akwarium WIECEJ a nie mniej.
Jak masz w kranie brudna wode to najlepszym sposobem na glony
jest jej oczyszczenie, np. filtrem reversed osmosis (RO).
Od przetestowania wody z kranu nalezy zaczac wszelka walke
z glonami. Zrodlo czystej wody to polowa sukcesu w akwarystyce.
I nie wystarczy tu ze sasiad powie panie, woda jest czysciutka.
Trzeba te azotany i fosforany przetestowac samemu, albo poprosic
o wydruk z ostatnio przeprowadzonych testow jakosci wody
w Wodociagach miejskich, jesli mamy to szczescie mieszkac
w miescie i zamiast pic wode ze studni kupujemy ja oczyszczona.