« Powrót do strony głównej...


gupik syjamski


2006-08-25 12:24:44
autor: aaa@aaa.aa

Dzis urodzony. Zywy. zrosniety brzuchami. Nadal zyje ale jak to z tym
bedzie...

Fotki:

http://mariusz.studioed.com/syj1.jpg
http://mariusz.studioed.com/syj2.jpg
http://mariusz.studioed.com/syj3.jpg

pozdr.

gupik syjamski


2006-08-25 05:18:00
Autor: Nemo

gupik syjamski


2006-08-25 05:18:00
autor: pasi123@gmail.com

aaa@aaa.aa napisał(a):
> Dzis urodzony. Zywy. zrosniety brzuchami. Nadal zyje ale jak to z tym
> bedzie...
>
> Fotki:
>
> http://mariusz.studioed.com/syj1.jpg
> http://mariusz.studioed.com/syj2.jpg
> http://mariusz.studioed.com/syj3.jpg
>
> pozdr.

Niezle. Pierwszy raz w zyciu widze taki przypadek... Zabierz je do USA,
to Ci przetna :p

gupik syjamski


2006-08-25 14:42:12
autor: Anna A

> Fotki:
> http://mariusz.studioed.com/syj1.jpg
> http://mariusz.studioed.com/syj2.jpg
> http://mariusz.studioed.com/syj3.jpg
> pozdr.
Mój samiec urodzony rok temu żyje. Wyglada trochę inaczej. Mniejsza rybka
jest podczepiona pod większą. Ma sie dobrze. Myślę, ze takie deformacje
powstają w wyniku mnożenia się spokrewnionyh rybek. To znak, że trzebaby
było przygarnąć jakieś nowe geny: obcą samiczkę? :)
Pozdrawiam
Ania

gupik syjamski


2006-08-25 15:34:09
autor: aaa@aaa.aa

Użytkownik Anna A news:ecmr75$3mg$1@inews.gazeta.pl...

> Mój samiec urodzony rok temu żyje. Wyglada trochę inaczej. Mniejsza rybka
> jest podczepiona pod większą. Ma sie dobrze. Myślę, ze takie deformacje
> powstają w wyniku mnożenia się spokrewnionyh rybek. To znak, że trzebaby
> było przygarnąć jakieś nowe geny: obcą samiczkę? :)

To jest mysl... ;) Tylko chyba nie jedna, bo mam sporo gupikow a i od dosc
dluzszego czasu nic obcego nie przynosze. Hmm a moze lepiej samca? Jedna
samica to tak cienko, taki samiec to by o wiele szybciej naprawil kwestie
genow ;)

gupik syjamski


2006-08-25 15:44:47
autor: Piracik

> Dzis urodzony. Zywy. zrosniety brzuchami. Nadal zyje ale jak to z tym
> bedzie...
ja jemu wspolczuje warunkow w jakich jest trzymany :(

gupik syjamski


2006-08-25 17:08:14
autor: aaa@aaa.aa

Użytkownik Piracik news:ecmut8$m4n$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
>> Dzis urodzony. Zywy. zrosniety brzuchami. Nadal zyje ale jak to z tym
>> bedzie...
> ja jemu wspolczuje warunkow w jakich jest trzymany :(

Rozumiem, mniej niz godzina czasu w sloiku zasluguje na surowa kare. Juz ide
sie batozyc.

pozdr.

gupik syjamski


2006-08-25 20:07:24
autor: Dunia

Użytkownik Anna A napisał:

> Mój samiec urodzony rok temu żyje. Wyglada trochę inaczej. Mniejsza rybka
> jest podczepiona pod większą.

Kurka, to podeslij jakas fotke, plis. Jakos nie moge sobie tego
wyobrazic... Obie rybki jedza, rosna ?...

D.

gupik syjamski


2006-08-25 20:18:13
autor: Tomasz Śmigielski

Użytkownik aaa@aaa.aa napisał:
> dluzszego czasu nic obcego nie przynosze. Hmm a moze lepiej samca? Jedna
> samica to tak cienko, taki samiec to by o wiele szybciej naprawil kwestie
> genow ;)

Samiec nie gwarantuje nowych genów bo może się okazać, że żadna Twoja samica
go nie dopuści.

Samica na pewno da nowe geny i to prawdopodobnie nie tylko swoje, ale i samców
które ją wcześniej zapładniały bo samica potrafi długo nosić w sobie spermę
samca i wykorzystywać ją do kilku miotów.

Tomek