« Powrót do strony głównej...


Re: Przerost formy nad treścią!?


2006-07-17 16:56:49
autor: faolanWYTNIJTO@poczta.onet.pl

> > A dlaczego nie..... Widać że człowiek techniczny to i realizuje się w
> > swoim hobby. Na pierwszy rzut oka troche w tym chaosu ale to pewnie wynika z
> > rozwojowości tematu. Mnie to osobiście nie przeraża.
> > Darek
>
> A dlatego ze pilka nozna polega na kopaniu okraglej zwitki a nie grze
> na lace uslanej kwiatami, a akwarystyka polega na zachwycie pieknem ryb
> i ich srodowiska zycia a nie technicznemu udziwnieniu.

Pomylilo ci sie z nurkowaniem w Amazonce... Zachwyt nad pieknem ryb
to w akwarystyce wierzcholek gory lodowej, bo zanim zaczniesz podziwiac,
najpierw musisz je utrzymac przy zyciu i w dobrym zdrowiu. Co mozna robic
recznie, albo mechanicznie/elektronicznie, jak kto woli (i potrafi).
Niejedna rybka akwariowa skonczyla marnie, bo akwarysta chcial sie
tylko zachwycac, nie zawracajac sobie glowy takimi udziwnieniami jak
np. cykl azotowy czy parametry wody.

A w ogole to nie dyktuj innym ludziom, na czym ma polegac ich hobby.
Jesli ktos chce sobie grac w pilke na lace, jego sprawa. To jest pierwszy
krok w kierunku tych glupich snobizmow, ktore co i raz wyrastaja
na grupach hobbystycznych, kiedy zaczyna sie ludzi dzielic
na prawdziwych i nieprawdziwych akwarystow (czy fotografow,
rowerzystow itd.) wedlug jakichs wydumanych kryteriow (np. posiadanego
- czy nie posiadanego - sprzetu). Hobby jest dla czlowieka, nie czlowiek
dla hobby! Dopoki zwierzetom ani innym ludziom nie dzieje sie krzywda,
kazdy ma prawo je sobie organizowac tak, jak mu odpowiada.

Pzdrw
Anka
*****************************
http://strony.aster.pl/faolan

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: Przerost formy nad treścią!?


2006-07-17 22:28:52
Autor: Nemo

Re: Przerost formy nad treścią!?


2006-07-17 22:28:52
autor: Tony Halik

Witam

>> A dlatego ze pilka nozna polega na kopaniu okraglej zwitki a nie grze
>> na lace uslanej kwiatami, a akwarystyka polega na zachwycie pieknem ryb
>> i ich srodowiska zycia a nie technicznemu udziwnieniu.

Zły tok myślenia. Gdyby nie technika, to nadal kopalibyśmy główki kapusty, a
Ty byś nic nie zobaczył gdyby nie TV.

> A w ogole to nie dyktuj innym ludziom, na czym ma polegac ich hobby.
> Jesli ktos chce sobie grac w pilke na lace, jego sprawa. To jest pierwszy
> krok w kierunku tych glupich snobizmow, ktore co i raz wyrastaja
> na grupach hobbystycznych, kiedy zaczyna sie ludzi dzielic
> na prawdziwych i nieprawdziwych akwarystow (czy fotografow,
> rowerzystow itd.) wedlug jakichs wydumanych kryteriow (np. posiadanego
> - czy nie posiadanego - sprzetu). Hobby jest dla czlowieka, nie czlowiek
> dla hobby! Dopoki zwierzetom ani innym ludziom nie dzieje sie krzywda,
> kazdy ma prawo je sobie organizowac tak, jak mu odpowiada.

Dokładnie! Napierw prosi o komentarz ludzi z grupy, a potem krytykuje ich
wypowiedzi :( Dziwne zaproszenie do polemiki.
BTW u siebie też mam na maks urządzeń, i tych dziwnych ulepszeń. Nie
narzekam na razie i uważam, że jak się nie przesadzi z techniką i to co
trzeba zrobi rencyma, to żadna różnica w efekcie końcowym. Za to jeśli
występuje sytuacja, gdy nie mogę zajmować się akwarium przez kilka dni, to
ta badziewna technika ratuje mi ryby, począwszy od zwykłego filtra, który
założyciel tematu pewnie ma, a skończywszy na sterownikach i denitratorze i
UPS. U siebie nie mam skomplikowanych kombajnów. Jest pełno osobnych
urządzeń i każde ma swoje zadanie. Bałem się powierzyć sterowanie akwarium
jednej maszynce ;) a tak jak zepsuje się jedno, to świat się nie zawali.

Pozdrawiam Tony Halik

Ps. Kolejny raz czytam jakiś temat i zajmuje jakieś swoje stanowisko. Czytam
wpisy innych i zawsze mamy jednakowe myśli faolan :D

Re: Przerost formy nad treścią!?


2006-07-17 22:53:10
autor: MarcinGoluch

faolanWYTNIJTO@poczta.onet.pl napisał(a):
> A w ogole to nie dyktuj innym ludziom, na czym ma polegac ich hobby.
> Jesli ktos chce sobie grac w pilke na lace, jego sprawa. To jest pierwszy
> krok w kierunku tych glupich snobizmow, ktore co i raz wyrastaja
> na grupach hobbystycznych, kiedy zaczyna sie ludzi dzielic
> na prawdziwych i nieprawdziwych akwarystow (czy fotografow,
> rowerzystow itd.) wedlug jakichs wydumanych kryteriow (np. posiadanego
> - czy nie posiadanego - sprzetu). > Pzdrw
> Anka
> *****************************
> http://strony.aster.pl/faolan

Nikomu nie dyktuje tylko zadaje pytanie czy to ma sens i odpowiadam
jak granie w pilke na lace....

Z tekstem w kierunku glupich snobizmow mam wrazenie ze czekalas zeby
to komus przypiac do posta. Chcialem poznac opinie osob ktore
najzwyczajniej nie widza takiej techniki w akwa i tych wspomnianych
miłosnikow hi-tech. A tym czasem zostalem zaatakowany jako przeciwnik
nowych rozwiazan i zaraz zostane posadzony o oswietlanie mieszkania
lampa naftowa. Ja ze swojej strony na to akwarium patrze jak na zestaw
audio ktory ostatnio znajomy zamowil za 130000zl(wzmacniacz i
4kolumny). Ladnie bedzie to wgladalo tylko po cholere tak to
komplikowac.

Do wszystkich ktorzy uwazaja ze KRYTYKUJE rozwiazania w podpietym
zbiorniku powiem ze TAK NIE JEST! Chcialem tylko rozwinac dyskusje na
temat wdrazania technologi XXI w sfere akwarystyki.

Re: Przerost formy nad treścią!?


2006-07-18 22:53:24
autor: Tony Halik

Witam

> Do wszystkich ktorzy uwazaja ze KRYTYKUJE rozwiazania w podpietym
> zbiorniku powiem ze TAK NIE JEST! Chcialem tylko rozwinac dyskusje na
> temat wdrazania technologi XXI w sfere akwarystyki.

Akwarystyka to hobby, choć niektórzy robią na tym kasę. Druciki lutowanie
układów to hobby, choć niektórzy ludzie robią na tym kasę. Stolarstwo to
zawód, ale można wykorzystać do hobby. Gdybym nie umiał tego robić, to bym
komuś oddawał pieniądze. Czemu w wolnym czasie (długimi ziomowymi
wieczorami) nie mogę sam sobie tego sprawić? Lepiej iść do monopolowego?
Chemia, biologia, fizyka, komputer, internet...
To wszystko są rzeczy, które jak się wie, umie, posiada, to czemu nie? Jeśli
nie potrafisz, to owszem po co mi to. Ale jeśli ktoś potrafi i woli w wolnym
czasie dłubać, a z pewnością pomaga tymi urządzeniami rybom, to czemu nie?
To nie są zbędne urządzenia, a jeśli uważasz, że tak, to świadczy tylko o
tym, że nie znasz ich zasady działania, lub nie miałeś tego u siebie.
To też nie jest atak z mojej strony tylko moje wyobrażenie sprawy.
Poprzednio poprostu źle się wyraziłeś i dałeś nam do zrozumienia, że jesteś
stanowczym przeciwnikiem takich rozwiązań, podczas gdy bez nich, nie
wychowałbym zdrowych paletek, jeśli w ogóle by mi się udało.
Poza tym część osób, do których też należę, robi te bajerki nie po to, żeby
się chwalić zawartością szafki, a po to żeby te cudeńka trochę odciążyły go
od roboty, bo w pewnym momencie akwarystyka może zatyrać człowieka. Setki
litrów wody tygodniowo, wiadra, węże, testy. Kto na to ma czas? Mnie woda
musi się sama wlać, podgrzać itp. Nie każdy żyje tak, że wraca do domku z
pracy, otwira piwko i grzebie godzinami w akwarium. Czasem jest tak, że
wpada się na ostatnią chwilę, jak jeszcze świeci się światło. Szybkie
sprawdzenie działania i parametrów systemów, karmienie ryb i to wszystko co
dziś mieliśmy dla Państwa :( Przychodzi weekend i wtedy babram się w
akwarium ile chcę ;)

Pozdrawiam Tony Halik