Pytanko o pojemność akwarium
Witam.
Przeglądam z ciekawości aukcje allegro i zaskakuje mnie to, że akwarium
120x40x50 ma podaną pojemność u jednego sprzedawcy 216L a u drugiego
240L. Chodzi o profilowane.
Ile tak na prawdę mają pojemności?
--
Pozdrawiamy, Ania, Grzes i synek Kamilek (08.05.2005)
http://www.allegro.pl/show user auctions.php?uid195515
Pytanko o pojemność akwarium
Pytanko o pojemność akwarium
> Przeglądam z ciekawości aukcje allegro i zaskakuje mnie to, że akwarium
> 120x40x50 ma podaną pojemność u jednego sprzedawcy 216L a u drugiego
> 240L.
Zapewne ta mniejsza wartość to rzeczywista pojemność akwarium
profilowanego.
40 cm w takim akwarium to najdłuższa odległość między przednią i tylnią
szybą więc taki zbiornik siłą rzeczy ma mniejszą objętość niż
prostokątny
120x40x50. Niektórzy sprzedawcy nie wdają się jednak w szczegóły związane
ze
spadkiem objętości wywołanym giętą szybą i piszą po prostu profilowane
240l, mimo iż w rzeczywistości akwarium to ma nieco mniejszą pojemność :)
Pozdrawiam
Piranha
Pytanko o pojemność akwarium
Witam
Jeśli znasz dokładny wymiar akwa, to policz sam. W profilu najczęściej jest
1/8 wycinka koła + prostokąt w podstawie.
Pozdrawiam Tony Halik
Pytanko o pojemność akwarium
Tony Halik wrote:
> Witam
>
> Jeśli znasz dokładny wymiar akwa, to policz sam. W profilu najczęściej
> jest 1/8 wycinka koła + prostokąt w podstawie.
>
> Pozdrawiam Tony Halik
To jakąś całką się liczyło - takie dziwne objętości
Podwójną chyba ;)
pozdrawiam
Marcin
--
Ślązakiem jestem i Ślązakiem zginę,
kocham śląską ziemię i śląską krainę.
[S.Ligoń]
Pytanko o pojemność akwarium
On Wed, 28 Jun 2006 19:33:35 +0200, robot
> Tony Halik wrote:
>> Witam
>> Jeśli znasz dokładny wymiar akwa, to policz sam. W profilu najczęściej
>> jest 1/8 wycinka koła + prostokąt w podstawie.
>> Pozdrawiam Tony Halik
> To jakąś całką się liczyło - takie dziwne objętości
> Podwójną chyba ;)
>
He he he,
mozna i całką, tak jak w tym kawale:
Pewnego razu matematykowi zepsuł się kaloryfer. Zadzwonił po hydraulika.
Ten przyszedł, popukał postukał i naprawił uszkodzenie. Matematyk się
ucieszył, spytał o cenę. Hydraulik zażyczył sobie 300 zł.
- Panie, ale to połowa mojej pensji - powiedział matematyk.
- To gdzie pan pracujesz? spytał hydraulik.
- Na uniwersytecie, jestem matematykiem.
- Eeeee... nie warto. Chodź pan do nas. Postukasz, popukasz i zarobisz 3
razy więcej. Tylko przy zgłoszeniu niech pan poda wykształcenie
podstawowe, bo u nas wyższe nie jest najlepiej widziane - poradził
hydraulik.
Matematyk zrobił jak mu radzono. Zarabiał 3 razy więcej, postukał,
popukał, żadnych problemów, żyć nie umierać ...
Ale wyszło zarządzenie, że należy podwyższyć kwalifikacje. Więc
matematyk
musiał pójść na kurs dokształcający. Siedzi na lekcji w klasie, pani
nauczycielka zaczęła lekcję - Zobaczmy, co pamiętamy z matematyki. Jaki
jest wzór na pole koła?
Padło na matematyka. Musiał iść do tablicy. Niestety matematyk wzoru
zapomniał, więc zaczął go wyprowadzać. Zapisał jedną tablicę, drugą i
wyszło mu minus pi*r^2. Ten minus mu się nie podobał więc zaczął wszystko
od początku, ale znowu wyszło to samo. Popatrzył więc na klasę z
nadzieją,
że ktoś mu podpowie. A cała klasa szeptem: zmień granice całkowania,
zmień granice całkowania!
;)
Pozdrawiam
Rysiek