a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
pamietam ze jako dziecko widzialem u znajomego zamiast brzeczyka mala pompke
tlokowa napedzana poprzez pasek i dosyc spore kolo obracane silniczkiem. ma
ktos jeszcze takie cos? jakie to glosne i wydajne bylo? chetnie bym sobie
zrobil, moze ktos podpowie jak? zalezy mi aby bylo ciche... dlaczego nikt
tego nie produkuje? nie zdalo egzaminu?
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
> pamietam ze jako dziecko widzialem u znajomego zamiast brzeczyka mala
> pompke
> tlokowa napedzana poprzez pasek i dosyc spore kolo obracane silniczkiem.
> ma
> ktos jeszcze takie cos? jakie to glosne i wydajne bylo? chetnie bym sobie
> zrobil, moze ktos podpowie jak? zalezy mi aby bylo ciche... dlaczego nikt
> tego nie produkuje? nie zdalo egzaminu?
To prehistoria akwarystyki :)
przeczytaj: http://www.akwarystyka.com.pl/forum/viewtopic.php?t4097
W skrócie:
1. Słaba wydajność!
2. Ogromna prądożerność, w porównaniu do nowoczesnego brzęczyka (20W vs
3W)
3. Firmowe pompki są niedrogie
4. ogólnie: budowanie takiego czegoś to sztuka dla sztuki
Pozdrawiam
Kadazan
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
Witam
> pamietam ze jako dziecko widzialem u znajomego zamiast brzeczyka mala
> pompke
> tlokowa napedzana poprzez pasek i dosyc spore kolo obracane silniczkiem.
> ma
> ktos jeszcze takie cos? jakie to glosne i wydajne bylo? chetnie bym sobie
> zrobil, moze ktos podpowie jak? zalezy mi aby bylo ciche... dlaczego nikt
> tego nie produkuje? nie zdalo egzaminu?
Miałem takie coś. Silnik był od pompy z pralki. Grzał się jak diabli.
Korpus
tłoka przypominał pompę paliwa od malucha i nie wiem czy moja nie była z
tego zrobiona. Pamiętam jak tato przyklejał tam jakieś gumki z rękawiczek.
Membrana była z grubej gumy. Ale żeby to było ciche, to zapomnij. Silnik
może tak, ale tłok hałasuje. Dodatkowo jak masz jeden tłok, to powietrze
leci pulsacyjnie.
Pozdrawiam Tony Halik
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
hehehe to ja niedawno widzialem podobna pompe, ale z roku.... bodajze
1903, napedzana goraca woda (w tych czasach jeszcze nie bylo pradu) :-)
niby fajne, tylko raczej problematyczne, malo wydajne, a glosne jak
lokomotywa :D
pozdrawiam
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
> hehehe to ja niedawno widzialem podobna pompe, ale z roku.... bodajze
> 1903, napedzana goraca woda (w tych czasach jeszcze nie bylo pradu) :-)
> niby fajne, tylko raczej problematyczne, malo wydajne, a glosne jak
> lokomotywa :D
eeee a ja myslalem ze to jednak ciche moze byc :(
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
Piracik napisał(a):
>
> eeee a ja myslalem ze to jednak ciche moze byc :(
wiesz takie cos na prad elektryczny zawsze bedzie cichsze od tego na
goraca wode ;-)
pozdrawiam!
a ja w sprawie brzeczykow z innej strony
Piracik wrote in message
news:e7loup$7pt$1@atlantis.news.tpi.pl...
>> hehehe to ja niedawno widzialem podobna pompe, ale z roku.... bodajze
>> 1903, napedzana goraca woda (w tych czasach jeszcze nie bylo pradu) :-)
>> niby fajne, tylko raczej problematyczne, malo wydajne, a glosne jak
>> lokomotywa :D
>
> eeee a ja myslalem ze to jednak ciche moze byc :(
Wiesz... ciche to to nie jest, ale generuje inny rodzaj hałasu.
W miarę kręcenia się mimośrodu masz szybkie szusz, szusz, szusz...
zamiast brzęczykowego bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz.
Z brzęczykiem można szybko zwariować, z szusz, szusz też, ale wolniej ;-)