Re: glonojad plywa do gory z napecznialym brzuchem - o co chodzi?
dziekuje za zainteresowanie,
> > Masz jakieś drewno w akwarium ?
>
> Rozszerzając - czytałem, że drewno w przypadku tego gatunku jest
niezbędne.
> Ryby te traktują celulozę jako element diety.
> Problemem może być też nie właściwe karmienie - np. jakieś mięso. Mam
> zbrojnika, ale mój nigdy nie miał takiego problemu, więc nie piszę z
> własnego doświadczenia - poprawcie mnie jeśli się mylę. W każdym razie
mój
> ( zdrowy ) zbrojnik ma dostępny korzeń i nie dostaje pokarmu pochodzenia
> zwierzęcego.
>
Mam dwa drewna. Jedno to starszy ciemny i ciezki korzen, a drugi jest
jasniejszy i lzejszy.
Glonojad niestety padl. Teraz boje sie o pozostale ryby. Duzy glonojad dziwnie
wyglada (tak jakby mial lekkie wzdecie). Jedna z razbor jest tez jakas gruba
(ale nie wiem czy to wzdecie czy moze planuje miec potomstwo...)
Moze wazne jest to ze: duzego glonojada mam od roku, malego (tego co nie zyje)
od 1.5 miesiaca. Trzymalem je caly czas z krabem. Wtedy mogly miec kontakt
rowniez z pokarmem miesnym podawanym dla kraba. Ale duzy glonojad zyl tak (i
nadal zyje) od ponad roku.
Kraba oddalem dla kolegi tydzien temu. Wyczyscilem akwa z mulu, przeplukalem
filtr (tak zeby niezniszczyc bakterii). Dodalem bio-starter. Nastepnie
uzupelnilem cale akwarium woda. Postalo 5 dni i wpuscilem pozostale ryby. Po 2
dniach jeden z glonojadow padl.
Moze te ryby przyniosly jakas chorobe? Albo maly glonojad, ktory byl u mnie
tylko 1.5 miesiaca cos przyniosl ?
Karmie je zwyklym pokarmem w postaci platkow.
pozdrawiam,
Janek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: glonojad plywa do gory z napecznialym brzuchem - o co chodzi?
Re: glonojad plywa do gory z napecznialym brzuchem - o co chodzi?
> > Masz jakieś drewno w akwarium ?
>
> Rozszerzając - czytałem, że drewno w przypadku tego gatunku jest
niezbędne.
> Ryby te traktują celulozę jako element diety.
> Problemem może być też nie właściwe karmienie - np. jakieś mięso. Mam
> zbrojnika, ale mój nigdy nie miał takiego problemu, więc nie piszę z
> własnego doświadczenia - poprawcie mnie jeśli się mylę. W każdym razie
mój
> ( zdrowy ) zbrojnik ma dostępny korzeń i nie dostaje pokarmu pochodzenia
> zwierzęcego.
>
A moze powinienem kupic jakis srodek bakteriobojczy ? W razie czego to pobliski
sklep zoo jest otwarty do 22.00, to bym jeszcze zdarzyl.
pozdrawiam,
Janek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl