lotos tygrysi - liscie
> > hmm to czekaj..to moze mowa byla o tym (dawno bylo i wlasnie nie
> > pamietam), iz wtedy lotos juz daje tylko liscie nadwodne...hm
>
> Tak się właśnie zachowa.
>
Mam pewne wątpliwości, bo liść nawodny (na pewno nie nadwodny :) ) ma inną
budowę blaszki niż podwodny. Ja moim lotosom obrywam wszystkie liście
nawodne, ale zostawiam podwodne, które rosną przy samej powierzchni, lub
czasem wystają częściowo nad wodę. Pomimo wielokrotnego kwitnienia lotos
nadal wytwarza liści przypowierzchniowe i czasami próbuj puścić liścia
nawodnego (którego usuwam). Spróbuję przeprowadzić mocne cięcie i
zobaczę,
czy uda mi się go sprowadzić do parteru :))
@Greg@
lotos tygrysi - liscie
lotos tygrysi - liscie
Witam
> Mam pewne wątpliwości, bo...
I dalej opisałeś dokładnie to, o co nam chodziło, tylko bardziej
rozwięźle
;)
Pozdrawiam Tony Halik
lotos tygrysi - liscie
Użytkownik KuFeL
news:e6m2kr$afi$1@inews.gazeta.pl...
> Witam,
>
> wiekszosc lotosow jakie widze na zdjeciach grupowiczow maja liscie
podwodne.
> Moj niestety po wypuszczeniu kilku liscie podwodnych zaczal wypuszczac
> liscie nadwodne az w koncu zakwitl. Oczywiscie fajne to zjawisko, ale
jednak
> spora czesc uroku stracilo akwa bo pod woda juz nie ma lisci.
>
> Gdzies w sieci czytalem ze aby utrzymywac tylko podwodne liscie to nalezy
co
> jakis czas przecinac korzenie lotosu albo delikatnie poruszac roslina zeby
> je poprzerywac. Nie podoba mi sie taka forma ingerencji w akwa.
>
> Jaki jest Wasz sposob na liscie podwodne lotosu?
U mnie to wyglądało tak :) Mały Lotos, który zresztą dostałem od kolegi
Grega, bardzo długo (kilka miesięcy) wegetował. Ani nie rósł, ani nie
marniał. Aż pewnego dnia zmienił światopogląd i postanowił wystartować.
Wypuścił całą seria liści nawodnych. Nie robiłem absolutnie nic czekając
na
rozwój wypadków. Po pewnym czasie liście nawodne zaczęły odpadać i
pojawiły
się podwodne :) W tej chwili nawodnych zero, podwodnych kilkanaście.
Sięgają
do około połowy wysokości baniaczka i wyglądają pięknie :)
Pozdrawiam
Jacek