[morskie] ruchome oswietlenie
Czytam sobie właśnie ostatni numer magazynu Advanced Aquarist, w
którym to znajduje się taki artykuł:
http://www.advancedaquarist.com/issues/oct2003/feature.htm
Powiem, że bardzo mnie to zaciekawiło. W skrócie autor propaguje tam
stosowanie MLS - Moving Light System (Ruchome Systemy Oświetlenia).
Chodzi o to, żeby lampa nie była statycznie zawieszona w jednym punkcie
nad akwarium ale przesuwała się nad nim. Zapewnia to warunki
oświetleniowe bardziej zbliżone do naturalnych - przede wszystkim
zmienny kąt padania światła co wedle autora np. stymuluje do rozwoju
organizmy fotosyntetyzujące. Inne zalety podkreślane w tekście to np.
bardzie równomierne oświetlenie skały i organizmów (światło dociera w
większą ilość zakamarków skały), możliwość zmniejszenia łącznej mocy
oświetlenia (tą samą powierzchnię dna można oświetlić np. 1 zamiast 2
lamp) oraz poprawa estetyki zbiornika.
Dla mnie jest to nowość. Może nie dla wszystkich. Stąd moje pytanie:
czy może ktoś wie lub ma pomysł jak coś takiego można rozwiązać
technicznie w warunkach polskich?
--
pozdrawiam
Łukasz Kaczmarek
Nałęczów
www.solniczka.friko.pl
[morskie] ruchome oswietlenie
[morskie] ruchome oswietlenie
Łukasz Kaczmarek napisał(a) w wiadomości: ...
>Czytam sobie właśnie ostatni numer magazynu Advanced Aquarist, w
>którym to znajduje się taki artykuł:
>http://www.advancedaquarist.com/issues/oct2003/feature.htm
Mnie się podobała wypowiedź autora artykułu przy końcu:
I am not interested, competent or qualified to run a disciplined scientific
investigation to qualify or quantify any theories herein.
Natomiast wydaje mi się, że ograniczenie mocy oświetlenia, raczej nie jest
możliwe (oczywiście z drobnymi wyjątkami), a wręcz przeciwnie, gdyż
rośliny
do rozwoju potrzebują energii, a ta jest proporcjonalna do iloczynu mocy
docierającego światła i czasu. (oczywiście optymalna ilość energii
zależy od
gatunku rośliny)
Jeśli lampa będzie pojawiać się i znikać, to skróci się czas
naświetlania
roślinki, zatem trzeba będzie zwiększyć ilość światła.
Niestety duże nateżenie może być szkodliwe dla roślinek.
Poza tym realizacja takiego rozwiązania jest bardzo prosta., 2 wyłączniki
krańcowe(1 zwierny i 1 rozwierny), 1 przekaźnik 3p, prostownik i silnik
napięcia stałego lub inny o obu kierunkach obrotów (bez prostownika).
pozdrawiam
Adam
[morskie] ruchome oswietlenie
adamb typed:
[...]
> [...] rośliny [...]
[...]
> [...] roślinki, [...]
> [...] roślinek.
w morskim to chyba jednak zwierzeta bardziej swiatla potrzebuja :o)
pozdrawiam,
M Grzegorczyk
[morskie] ruchome oswietlenie
Michał Grzegorczyk napisał(a) w wiadomości: ...
>w morskim to chyba jednak zwierzeta bardziej swiatla potrzebuja :o)
W rzeczy samej :P
pozdrawiam
Adam
[morskie] ruchome oswietlenie
Użytkownik adamb
news:bn5h45$1dj4$1@arrakis.solutions.net.pl...
> Mnie się podobała wypowiedź autora artykułu przy końcu:
> I am not interested, competent or qualified to run a disciplined
scientific
> investigation to qualify or quantify any theories herein.
Wiekszość akwarystów to jednak hobbyści a nie naukowcy.
> Natomiast wydaje mi się, że ograniczenie mocy oświetlenia, raczej nie
jest
> możliwe
Też nie jestem przekonany co do słuszności tego stwierdzenia autora.
Pozostałe jednak wydają mi się całkiem logiczne a to oznacza, że byłbym
gotów spróbować nawet bez weryfikacji naukowekj ;-) Załużmy więc, że
chodzi wprawiamy w ruch lampy o takiej samej mocy jak byłyby
zastosowane w klasycznym (czyt: statycznym) wariancie oświetlenia (u
mnie chodziłoby o 2 oprawy HQI 150W).
> Poza tym realizacja takiego rozwiązania jest bardzo prosta., 2
wyłączniki
> krańcowe(1 zwierny i 1 rozwierny), 1 przekaźnik 3p, prostownik i
silnik
> napięcia stałego lub inny o obu kierunkach obrotów (bez prostownika).
Super, ale ja nie jestem ani elektrykiem, ani mechanikiem. Mniej więcej
domyślam się po zestawie elementów jak by to miało działać. A jak np.
rozwiązać sprawę prędkości przesuwu? Przecież te lampy mają pokonać
niewielki dystans (u mnie około 1 m) w czasie około 8 godzin. Po
dojściu do końca powinny powrócić na miejsce startu i poczekać aż do
nadejścia kolejnego dnia świetlnego.
--
pozdrawiam
Łukasz Kaczmarek
Nałęczów
www.solniczka.friko.pl
[morskie] ruchome oswietlenie
Użytkownik adamb
news:bn5ids$1eqr$1@arrakis.solutions.net.pl...
> Michał Grzegorczyk napisał(a) w wiadomości: ...
> >w morskim to chyba jednak zwierzeta bardziej swiatla potrzebuja :o)
>
> W rzeczy samej :P
>
>
> pozdrawiam
>
> Adam
Zakładając że akwarium ma zwiększoną moc oświetlena ponab miarę tylko po
to
by więcej światała rozproszonego trafiało do miejsc, które normalnie sa w
cieniu, z powodu braku ruchu żródła swiatła. Można przyjąć że
wprowadzając
lampę w ruch można ograniczyć jej moc tak by organizmy wystawione na
działanie światła bez cienia, miały dawkę odpowiednią a te w cieniu
zostaną
oświetlone przez czas, kiedy lampa znajduje się w dogodnym położeniu. Ma to
jeszcze jedną zaletę - imituje ruch Słońca. A może ruch Ziemi? ;-)
[morskie] ruchome oswietlenie
Bartosz napisał(a) w wiadomości: ...
>Zakładając że akwarium ma zwiększoną moc oświetlena ponab miarę tylko
po to
>by więcej światała rozproszonego trafiało do miejsc, które normalnie sa w
>cieniu, z powodu braku ruchu żródła swiatła.
I to jest ten wyjątek, o którym wspominałem.
Zwykle, jeśli projektuje się oświetlenie, to dobiera się, ze względu na
równomierność oświetlenia, więcej lamp o mniejszej mocy. Ale wiadomo, w
akwarystyce cienie też mają znaczenie, więc z tą równomiernością jest
różnie.
> Można przyjąć że wprowadzając lampę w ruch można ograniczyć jej moc
tak by
organizmy wystawione na
>działanie światła bez cienia, miały dawkę odpowiednią a te w cieniu
zostaną
>oświetlone przez czas, kiedy lampa znajduje się w dogodnym położeniu.
Tyle, że te które były w pełnym świetle trafiają w tym samym czasie do
cienia, zatem skraca się ich dzień.
> Ma to jeszcze jedną zaletę - imituje ruch Słońca. A może ruch Ziemi? ;-)
Czy oprócz walorów estetycznych ma to jakieś znaczenie dla rozwoju rafy??
No i czy ten 1 metr, to aż taka dobra imitacja??
pozdrawiam
Adam
[morskie] ruchome oswietlenie
Łukasz Kaczmarek napisał(a) w wiadomości: ...
>Super, ale ja nie jestem ani elektrykiem, ani mechanikiem. Mniej więcej
>domyślam się po zestawie elementów jak by to miało działać. A jak np.
>rozwiązać sprawę prędkości przesuwu? Przecież te lampy maj? pokonać
>niewielki dystans (u mnie około 1 m) w czasie około 8 godzin. Po
>dojściu do końca powinny powrócić na miejsce startu i poczekać aż do
>nadejścia kolejnego dnia świetlnego.
Przyznaję, że nie brałem pod uwagę emulację cyklu dobowego, ale raczej
zapewnienie równomierności naświetlania. Dlatego miałem na myśli raczej
czasy rzędu 10-15minut w jedną stronę i tyle samo z powrotem.
W wydaniu 8 godzinnym, regulacja prędkości musi zostać zrealizowana
elektronicznie.
Np. wykorzystując elementy (w tym mechaniczne) ze starego plotera, w tym
silnik krokowy lub też stosując zwykły silnik (silniczek), ale podając mu
impulsy zasilania w długich odstępach.
Powrót jest już prosty.
Jako suwnicę można wykorzystać szynę aluminiową i kółka do drzwi
przesuwanych.
pozdrawiam
Adam