pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
witam,
niedawno wystartowalo moje 50 litrowe akwarium, a w nim dziala sobie
ww. filterek
jak wyglada sprawa napowietrzania przez ten filtr ?
od góry jest otwarty zaworek (nie zakryty ani tym zintegrowanym
korkiem, ani tym osobnym wkrecanym), który wystaje nad wode, ale
jakos mam watpliwosci, czy on zasysa powietrze
poza tym nie widac zadnych babelków ...
czy tak ma byc ?
pozdr.
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
xhon napisał(a):
> (...)
> jak wyglada sprawa napowietrzania przez ten filtr ?
> od g
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
Użytkownik gra6a
news:e5fpsk$qu1$1@node1.news.atman.pl...
>> poza tym nie widac zadnych babelków ...
>
> Hej!
> No jak nie widać bąbelków to raczej bida :-)
Co Wy z tymi bąbelkami ?
Po diabła Wam one?
Jestescie maniakami skrzyni pełnej skarbów której
pilnuje nurek, a ze skrzyni co parę sekund wylatuje
bąbel powietrza? Czy wolicie snop bąbli biegnących
nie wiadomo po co do góry?
Weżcie to na logikę. Czy w przyrodzie takie coś
występuje? Jak się napowietrza woda w naturze?
Skoro te bąbelki idą do góry i tam ulatują to co to
oznacza? Ze się nie rozapuscily / nie natleniły wody!
Tylko ruch powierzchni wody... tylko...
No chyba ze ktos ma inny gust, ale o tym sie nie
dyskutuje...
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
wystaje nad wodę na pewno
dokładnie tak jak w instrukcji, czyli wylot wody po filtrowaniu jest
ok.1cm pod powierzchnią
przepływ jest ustawiony prawie na minimum, bo przy max robiła się
wirówka w akwarium
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
:-)
tu przeciez nie chodzi o te bąbelki (chociaż w sumie wolałbym jakby
jednak były)
no ale idąc Twoim tropem, czyli na logikę. wynika z tego, że filtr
zaciąga tylko tyle powietrza ile jest w stanie się rozpuścić w
filtrowanej wodzie, tak ?
skoro nie ma bąbelków, więc nie ma takiego, które się nie
rozpuściło ...
to dosyć niefortunne rozwiązanie, bo w momencie jak niechcący zatkam
ten otwór od góry, albo doleje wody ponad niego, to w żaden sposób
nie zauważe, że filtr przestał napowietrzać akwarium
normalnie widać by było, że przestały się pojawiać bąbelki
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
Użytkownik xhon
news:1148998307.786564.166760@38g2000cwa.googlegroups.com...
>:-)
>tu przeciez nie chodzi o te bąbelki (chociaż w sumie wolałbym jakby
>jednak były)
>no ale idąc Twoim tropem, czyli na logikę. wynika z tego, że filtr
>zaciąga tylko tyle powietrza ile jest w stanie się rozpuścić w
>filtrowanej wodzie, tak ?
>skoro nie ma bąbelków, więc nie ma takiego, które się nie
>rozpuściło ...
Źle mnie zrozumiałeś.
Filt powietrza nie musi zasysać, ani nic nie rozpuszcza.
Po prostu strumień wody wylatujący z filtra powinien
byc skierowany tak, by dosc intensywnie falowała
powierzchnia akwarium - natleni sie wtedy lepiej niz
jakąkolwiek ilością bąbelków...
P.K.
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
hmm
nie zebym sie czepial, ale po co w takim razie w ogóle ten zaworek
wystajacy nad wode ?
bez tego tez by przeciez falowalo
narazie to chyba nie jest zle, bo rybki juz 2 doby przezyly
wiec zakladam ze jakos to dziala
a tak przy okazji, to ile przetrwalyby ryby bez napowietrzania ??
pytanko o fluval 2 plus (uwaga: poczatkujacy :-) )
Uzytkownik xhon
news:1149031666.716244.59370@t55g2000cwt.googlegroups.com...
hmm
nie zebym sie czepial, ale po co w takim razie w ogóle ten zaworek
wystajacy nad wode ?
bez tego tez by przeciez falowalo
Kurcze... dlaczego Ty caly czas czepiasz sie tego zaworka?
Owszem jest on tam dlatego, ze jak ktos lubi jak filtr wypuszcza
pióropusz powietrza do podlacza tam wezyk i juz. Równie
dobrze mozna powiedziec, ze rura wydechowa w samochodzie
jest po to zeby odprowadzac spaliny, ale jak ktos chce/lubi
to moze sobie na niej zamontowac tez gwizdek...
Ten zaworek przy wylocie jest tez czasem potrzebny. Podczas
wyrzucania wody przez wylot filtra tamtedy jest zasysana woda.
Jezeli podlaczymy do niego wezyk bedzie zasysal powietrze -
bedzie sie wtedy ono mieszalo w woda i bedzie wypluwane
pioropuszem (mozna to lubic). Jednak inni stosuja to do odpowietrzania
np. kolanek w pudelkach przelewowych.
To zeby juz skonczyc ta dyskusje:
MOZNA napowietrzac tak jak Ty to robisz,
MOZNA przez kamien napowietrzajacy
MOZNA tez przez wywolanie zafalowania powierzchni wody.
I ten sposób ostatni jest najlepszy w sensie najwydajniejszy,
najbardziej zblizony do natury i najskuteczniejszy (kwestii gustu
nie poruszam).
Pozdrawiam
Kraszan.