[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
> :-) Oj tak tak, kończyłem wydział nauczycielski (jednak tylko dla
> papierku by mieć wyższe wykształcenie) i wiem jak wygląda wpojenie
> przyszłym pedagogom zagadnień informatyki. Z racji tego, że zanim
> podjąłem te studia już pracowałem w IT to przedmioty typowo
> informatyczne wykładane na uczelni nie robiły na mnie wrażenia: Office,
> HTML, programowanie w pascalu itp... Nic ciekawego odnośnie IT sie nie
> nauczyłem.
Nie wiem jaką uczelnię Pan kończył.. ale studiowanie polega chyba na
studiowaniu... sam mam różnych studentów tzn. takich, którzy chcą czegoś
się
nauczyć i takich, którzy tylko uczęszczają na zajęcia. Twierdzę, że
bardzo
dużo zależy od studenta. Zadają zazwyczaj pytania i dyskutują tylko te
osoby,
które wiedzą po co są na studiach. Ci bardziej ambitni uczą się Ajaxa,
zaawansowanego stosowania XMLa, pozostali poprzestają na minimum. W zasadzie
część osób to nawet nie chce opanować podstaw HTMLa...
> Większość ludzi, która skończyła uczelnię a zaczynała z zerowym
> dorobkiem informatycznym z takim dorobkiem ją skończyła. A potem w
> szkole nauczyciel ma problemy bo w jego sieci lata kilka wirusów a
> uczniowie są mądrzejsi niż on.
>
No to może wtedy stwierdzą, że jednak może trzeba było się odrobinę
przyłożyć, a nie ograniczać do programu minimum - pewnie terapia szokowa
pomoże. Możliwości na studiach pewnie były - chęci do nauki raczej nie.
Inna
sprawa - to może u Pana na uczelni była zbyt łagodna selekcja na
studiach...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
Marek Florczyk napisał(a):
> No to może wtedy stwierdzą, że jednak może trzeba było się odrobinę
> przyłożyć, a nie ograniczać do programu minimum - pewnie terapia
szokowa
> pomoże. Możliwości na studiach pewnie były - chęci do nauki raczej nie.
Inna
> sprawa - to może u Pana na uczelni była zbyt łagodna selekcja na
studiach...
>
I o to właśnie chodzi, że większość z nich po prostu chodziła dla samego
chodzenia. Sam byłem zainteresowany tylko przedmiotami typopwo
pedagogicznymi, natomiast spraw IT uczyłem się sam, podobnie jak kilku
moich znajomych, którzy obecnie pracują nie tylko w szkole ucząc
informatyki ale również są niezłymi informatykami.
Chciałem podkreslić tylko fakt, że istnieje grono nauczycieli, którzy są
niezbyt dobrze przygotowani do nauczania inforamtyki.
fascik
[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
--
pozdrawiam Kris
PaBeLo
news:e2r85f$n3i$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Piotr fascik Romanski napisał(a):
>> Kris75 napisał(a):
>>
>>> ogolnie to tak, ale jak nauczyciel albo lepiej dyrektor szkoly dostanie
>>> emaila z informacja o wybrykach
>>> dzieciakow na informatyce to, o ile tego nie zlekcewaza, moga dzieciaki
>>> dostac nauczke
>
> chodzi o to raczej aby dokształcić nauczyciela, ktory powinien wyjasnic
> podstawowe zasady panujace na grupach dyskusyjnych
>
biedne te nasze dzieci nie wiedza widocznie ze pisanie glupot na grupach
dyskusyjnych i zasmiecanie
ich durnymi postami jest czyms zlym
[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
PaBeLo wrote in message
news:e2qvq2$kjq$1@atlantis.news.tpi.pl...
> nie wiem czy zauwazyliscie, ale coraz czesciej na listach dysk. pojawiaja sie
posty dzieciakow cwiczacych, pisanie na listy, na
> zajeciach z informatyki. Czy ktos z was, mialby mozliwosc sprawdzic z jakiej
sieci wyslano posty (tematy z dzisiejszego dnia :
> okno, Moje akwarium, moje akwarium ginie...)i wyslac do szkół z ktorych
dzieciaki, za przyzwoleniem nauczycieli, zasmiecaja grupy
> (miedzy innymi nasza). Wydaje mi sie ze warto byloby zwrocic uwage
nauczycielom, prowadzacym takie zajecia, ze takie zachowanie
> jest niedopuszczalne, a cwiczenia mozna przeprowadzic na grupach: pl.test,
alt.pl.test i wielu innych.
Nie masz nic pożyteczniejszego do roboty ?
Takie testy są nieszkodliwe i szybko się gawiedzi znudzą, ignorowane.
[OT]zabawy dzieciakow na informatyce
>
> biedne te nasze dzieci nie wiedza widocznie ze pisanie glupot na
> grupach dyskusyjnych i zasmiecanie
> ich durnymi postami jest czyms zlym
ba!! czasami nawet dorosli o ty mnie wiedza ;)
--
Pozdrawiam
Paweł