Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
masz moze tego jakies zdjecie?
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Tomson wrote:
> masz moze tego jakies zdjecie?
>
No niestety na chwile obecna nie i najwczesniej bede mogl zrobic we
wtorek 2 maja... Jak bede pamietal to zrobie - jak nie, mozna mnie
pomolestowac na privie:-)
W necie rzeczywiscie ciezko jest znalezc dokladne zdjecia z tym
produktem wyjasniajace zasade jego dzialania i nawet domyslam sie
dlaczego: Opatentowac cos takiego chyba byloby trudno, a jakby kazdy
mogl to zobaczyc to kazdy by sobie sam cos takiego zrobil...
Mowie oczywiscie o tych prostych, tanich karmidelkach, ze stalymi
odstepami miedzy karmieniami (co 12 godzin pelny obrot bebna) i jedynie
z regulowana dawka pokarmu.
Te jakies bardziej skomplikowane, drozsze to juz inna bajka...
--
Pozdrowienia!
Aik - www - temporarly out of service
GG#696358 GSM 693297708...
...ilekroc zapragniesz;)
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Aikus wrote in message
news:e2odfr$777$1@news.onet.pl...
> No niestety na chwile obecna nie i najwczesniej bede mogl
> zrobic we wtorek 2 maja... Jak bede pamietal to zrobie -
> jak nie, mozna mnie pomolestowac na privie:-)
Jak sie ten produkt nazywa i kto go robi ? Producent/model ?
> W necie rzeczywiscie ciezko jest znalezc dokladne zdjecia
> z tym produktem wyjasniajace zasade jego dzialania i nawet domyslam sie
> dlaczego: Opatentowac cos takiego chyba byloby trudno, a jakby
> kazdy mogl to zobaczyc to kazdy by sobie sam cos takiego zrobil...
Zrobic to nie sztuka - sprzedac to juz wieksza sztuka...
> Mowie oczywiscie o tych prostych, tanich karmidelkach,
> ze stalymi odstepami miedzy karmieniami (co 12 godzin pelny
> obrot bebna) i jedynie z regulowana dawka pokarmu.
> Te jakies bardziej skomplikowane, drozsze to juz inna bajka...
Nie wiem czy zauwazyles, ale doba ma 24 godziny, a nie 12... :-)
Karmnik karmiący co 12 godzin ma conajmniej jedną, zasadniczą wadę:
mało kto ma światło w akwarium włączone dłużej niż 12 godzin.
W efekcie jedno karmienie przypada w dzień, drugie w nocy...
W sumie dwa karmienia na dobę. Ponieważ większość ryb w nocy śpi
to jedzonko trawia w żwir i do filtra zamiast rybom do brzucha.
Dlatego czasem warto nie dziadować i nie skąpić :-) i kupić taki
programowalny - ja mam Eheima, elektroniczny i bardzo sobie chwalę.
W końcu to jest inwestycja na długie lata i można ją sobie ładnie
zamortyzować przez ten czas małymi kwotami :-)
Podsumowując: zdecydowanie odradzam karmniki 12-godzinne!
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Użytkownik Pszemol napisał:
>
> Podsumowując: zdecydowanie odradzam karmniki 12-godzinne!
To może zamiast budzika za 10 złotych kupić za tyle samo
np. w Leroy Merlin najtańszy sterownik zegarowy którego
tarcza robi jeden obrót na 24h.
Tomek
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Lomatko!! Czlowiek se pojechal na dlugilikendnadmorze a tu co swie
porobilo... No nic - po kolei...
Pszemol wrote:
> Jak sie ten produkt nazywa i kto go robi ? Producent/model ?
Juz mialem powiedziec, ze to jakis chinski NoName, ale okazuje sie, ze
to ... uwaga... PennPlaxx Daily Double:-)
> Karmnik karmiący co 12 godzin ma conajmniej jedną, zasadniczą wadę:
> mało kto ma światło w akwarium włączone dłużej niż 12 godzin.
> W efekcie jedno karmienie przypada w dzień, drugie w nocy...
Ja akurat dosc dlugo swiece, i spokojnie mozna wyregulowac tak, ze rano
dostaja jedna dawke, wieczorem druga.
> W sumie dwa karmienia na dobę. Ponieważ większość ryb w nocy śpi
> to jedzonko trawia w żwir i do filtra zamiast rybom do brzucha.
Zgoda, ale tez sporo akwatystow (nie wiem dlaczego, ale tak czytalem, ze
niektorzy tak robia) robi kilkugodzinna przerwe w oswietleniu w ciagu
dnia... To tez rozwiazuje problem.
>
> Dlatego czasem warto nie dziadować i nie skąpić :-) i kupić taki
> programowalny - ja mam Eheima, elektroniczny i bardzo sobie chwalę.
> W końcu to jest inwestycja na długie lata i można ją sobie ładnie
> zamortyzować przez ten czas małymi kwotami :-)
W sumie jak kto lubi. Zalety drozszych i porzadniejszych karmnikow o
ktorych piszesz sa niepodwazalne, ale czasami mozna sie zadowolic
rowniez czyms takim tanim albo sobierobionym:-)
--
Pozdrowienia!
Aik - www - temporarly out of service
GG#696358 GSM 693297708...
...ilekroc zapragniesz;)
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Aikus wrote in message
news:e35j5c$j26$1@news.onet.pl...
> Ja akurat dosc dlugo swiece, i spokojnie mozna wyregulowac tak,
> ze rano dostaja jedna dawke, wieczorem druga.
Wciąż jest to nieefektywne i lepiej byłoby karmić w ciągu dnia
kilka małych porcji niż jedną rano, gdy ryby jeszcze się nie
obudziły całkiem do aktywności a drugi raz wieczorem tuż przed
zgaszeniem światła. To jest nienaturalne bo ryby żerują cały dzień.
> Zgoda, ale tez sporo akwatystow (nie wiem dlaczego, ale tak czytalem, ze
niektorzy tak robia) robi kilkugodzinna przerwe w
> oswietleniu w ciagu dnia... To tez rozwiazuje problem.
Nie znam nikogo kto tak robi i nie znam nikogo kto rozumie
jakie to daje korzyści. Nie znam też nikogo kto byłby
w stanie wytłumaczyć jaki to ma związek z naturą... :-)
> W sumie jak kto lubi. Zalety drozszych i porzadniejszych karmnikow o ktorych
piszesz sa niepodwazalne, ale czasami mozna sie
> zadowolic rowniez czyms takim tanim albo sobierobionym:-)
Dlatego nie napisałem Ci - idź wyrzuć ten karmnik i kup inny
lecz odradzam tylko zakup tego typu wskazując na jego wady...
Chcę aby ktoś, kto kupuje takiego bubla był przynajmniej
świadomy tego, że powinien świecić dwa razy na dobę w akwarium :-)
Re: Karmidelko automatyczne - ze tez ja sam na to nie wpadlem...
Eee, czujny jestes!!:-)
> Wciąż jest to nieefektywne i lepiej byłoby karmić w ciągu dnia
> kilka małych porcji niż jedną rano, gdy ryby jeszcze się nie
> obudziły całkiem do aktywności a drugi raz wieczorem tuż przed
> zgaszeniem światła. To jest nienaturalne bo ryby żerują cały dzień.
Stary, ale normalnie jak jestem w domu to przewaznie ryby i tak dostaja
zarcie raz dziennie.... Wiec z tym automatycznym badziewnym karmidelkiem
i tak jest pod tym wzgledem ciut lepiej...
>
>> Zgoda, ale tez sporo akwatystow (nie wiem dlaczego, ale tak czytalem,
>> ze niektorzy tak robia) robi kilkugodzinna przerwe w oswietleniu w
>> ciagu dnia... To tez rozwiazuje problem.
>
>
> Nie znam nikogo kto tak robi i nie znam nikogo kto rozumie
> jakie to daje korzyści. Nie znam też nikogo kto byłby
> w stanie wytłumaczyć jaki to ma związek z naturą... :-)
No ja tez w zaden sposob wytlumaczyc tego nie potrafilem... jedyne co mi
przychodzi do glowy, toto, ze ktos chce, zeby sumarycznie ilosc swiatla
(w czasie) na dobe wynosila np. 10 godzin, a przy tym akwa ma byc
oswietlone rano (przed wyjsciem do pracy) i wieczorem (po powrocie do
domu)... Ale nie wiem czy to by byl dobry pomysl...
Ale autentycznie... no nie przytocze cyctatu, bo go teraz nie znajde,
ale pamietam,ze ktos pisal, ze tak robi i co wiecej ze strony grupy
bynajmniej nie bylo oburzenia...
> Dlatego nie napisałem Ci - idź wyrzuć ten karmnik i kup inny
> lecz odradzam tylko zakup tego typu wskazując na jego wady...
No i slusznie - ja juz teraz tez odradzam, i jednoczesnie mowie, ze
jesli juz jednak taka konstrukcja to ... polecam rozwaznie prostej w
wykonaniu samorobki w miejsce gotowego produktu.
> Chcę aby ktoś, kto kupuje takiego bubla był przynajmniej
> świadomy tego, że powinien świecić dwa razy na dobę w akwarium :-)
... albo powyzej 12 godzin ...
--
Pozdrowienia!
Aik - www - temporarly out of service
GG#696358 GSM 693297708...
...ilekroc zapragniesz;)