Kto ma świderki?
Od paru tygodni bezskutecznie poszukuję świderków w sklepach w Krakowie.
Może ktoś ma do sprzedania? Lub wie w którym sklepie można kupić?
Jackie
******************************
Malawi Mafia
Kto ma świderki?
Kto ma świderki?
Witaj
Jak ładnie poprosisz to ci wykopie coś z mojego akwarium :)
Pozdrawiam XAX
Usuń w emilu antyspam
---------------------------------------------------
Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera.
Jedni tylko trochę bardziej inni mniej.
Kto ma świderki?
XAX z kad jestes ?
--
Pozdrawiam
Kto ma świderki?
Użytkownik Jackie
news:bn4cts$74j$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Od paru tygodni bezskutecznie poszukuję świderków w sklepach w Krakowie.
> Może ktoś ma do sprzedania? Lub wie w którym sklepie można kupić?
>
>
> Jackie
>
> ******************************
> Malawi Mafia
>
U mnie świderki lecą do kosza z każda wymianą waty w sumpie w ilości
dziesiątek sztuk. A tu takie problemy?
Kto ma świderki?
Bartosz napisał:
> U mnie świderki lecą do kosza z każda wymianą waty w sumpie w ilości
> dziesiątek sztuk.
Czy nie wiesz, ze to zywe stworzenia, zdychajace w meczarniach bez wody?!
Ryby czy inne zwierzeta tez bys tak wyrzucal do kosza?!
Jesli koniecznie chcesz zabijac swiderki rob to tak by im oszczedzic
cierpien :/ Najlepiej natomiast wydawaj je akwarystom - jest wielu chetnych
na te pozyteczne i ciekawe stworzenia
--
pozdrawiam
Krzysztof M. Kazmierczak redKK / www.Malawi.PL - 7 NOWYCH opisow!
http://sklep.2-k.pl < praktyczne poradniki dla akwarystow
Kto ma świderki?
Użytkownik Krzysztof M. Kazmierczak / redKK
napisał w wiadomości news:bn5jvs$o04$1@topaz.icpnet.pl...
> Bartosz napisał:
> > U mnie świderki lecą do kosza z każda wymianą waty w sumpie w ilości
> > dziesiątek sztuk.
>
> Czy nie wiesz, ze to zywe stworzenia, zdychajace w meczarniach bez wody?!
> Ryby czy inne zwierzeta tez bys tak wyrzucal do kosza?!
>
> Jesli koniecznie chcesz zabijac swiderki rob to tak by im oszczedzic
> cierpien :/ Najlepiej natomiast wydawaj je akwarystom - jest wielu
chetnych
> na te pozyteczne i ciekawe stworzenia
> --
Fizycznie nie jest to możliwe. W akwarium ich nie widać i stamtąd ich nie
ruszam. Ale wybacz, nie wyobrażam sobie wybierać ich z pięciolitrowej masy
waty. Co mam z nimi robić? Przecież przyrost ich liczebności zasypał by nie
jednego akwarystę. Traktuj to jako naturalna selekcję populacji mojego
zbiornika. Niestety są biomasa wyrosłą na odpadach z akwarium. W ten sposób
następuje jego oczyszczanie. A wrzuciłem tylko 6 słownie sześć. Idąc
tropem
Twojego rozumowania możemy popaść w skrajność i nie będziemy przycinać
roślin, skrobać glonów z szyb, tępić bakterii chorobotwórczych. Do tego
można dorzucić jedzenie świń, chodzenie w butach z woła i męczenie krów
byśmy mogli pić mleko.
Używamy zwierząt do zapewnienia sobie wygody. W tym przypadku świderki są
biośrdkiem do utrzymania czystości w akwarium i poprawienia warunków
bytowania pyszczaków. Bym mógł cieszyć się ich pięknem.
Owszem może powinienem tylko szybciej dać im zdechnąć. Będę wkładał
watę do
lodówki a potem do kosza. Chyba że się znajdzie amator na dostawy ,co by nie
mówić bardzo pożytecznych, ślimaków.
Kto ma świderki?
Użytkownik Bartosz napisał w
wiadomości news:bn5m3d$heq$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Krzysztof M. Kazmierczak / redKK
> napisał w wiadomości news:bn5jvs$o04$1@topaz.icpnet.pl...
> > Bartosz napisał:
> > > U mnie świderki lecą do kosza z każda wymianą waty w sumpie w ilości
> > > dziesiątek sztuk.
> >
> > Czy nie wiesz, ze to zywe stworzenia, zdychajace w meczarniach bez
wody?!
> > Ryby czy inne zwierzeta tez bys tak wyrzucal do kosza?!
> >
> > Jesli koniecznie chcesz zabijac swiderki rob to tak by im oszczedzic
> > cierpien :/ Najlepiej natomiast wydawaj je akwarystom - jest wielu
> chetnych
> > na te pozyteczne i ciekawe stworzenia
> > --
> Fizycznie nie jest to możliwe. W akwarium ich nie widać i stamtąd ich nie
> ruszam. Ale wybacz, nie wyobrażam sobie wybierać ich z pięciolitrowej masy
> waty. Co mam z nimi robić? Przecież przyrost ich liczebności zasypał by
nie
> jednego akwarystę. Traktuj to jako naturalna selekcję populacji mojego
> zbiornika. Niestety są biomasa wyrosłą na odpadach z akwarium. W ten
sposób
> następuje jego oczyszczanie. A wrzuciłem tylko 6 słownie sześć. Idąc
tropem
> Twojego rozumowania możemy popaść w skrajność i nie będziemy przycinać
> roślin, skrobać glonów z szyb, tępić bakterii chorobotwórczych. Do tego
> można dorzucić jedzenie świń, chodzenie w butach z woła i męczenie
krów
> byśmy mogli pić mleko.
> Używamy zwierząt do zapewnienia sobie wygody. W tym przypadku świderki są
> biośrdkiem do utrzymania czystości w akwarium i poprawienia warunków
> bytowania pyszczaków. Bym mógł cieszyć się ich pięknem.
> Owszem może powinienem tylko szybciej dać im zdechnąć. Będę wkładał
watę
do
> lodówki a potem do kosza. Chyba że się znajdzie amator na dostawy ,co by
nie
> mówić bardzo pożytecznych, ślimaków.
Moim zdaniem wata lekko wilgotna, albo lignina i plastikowe pudełko po
jugurtach na przykład obciągnięte foliową torebkę ślimole w środek i
wysyłka
w świat do chętnych załatwiają sprawę. Popieram Krzysztofa, że w sumie
nie
jest to zbyt humanitarne aby żywe stworzenia wystawiać na męczarnie (w skali
mikro). Sam poszukuję tych szalenie pożytecznych stworzonek, a jak mi się
rozmnożą to pójdą dalej w świat. To samo z Ampułkami już za miesiąc -
dwa
zasypię grupowiczów ampułkami własnej hodowli ;). Po prostu w Tanganice
znalazły idealne warunki do rozwoju i mnożą się na potęgę :)
Pozdrawiam
Darek
--
Sobanek / Sobankowa
GG #404200
Kto ma świderki?
Bartosz napisał:
> > > U mnie świderki lecą do kosza z każda wymianą waty w sumpie w ilości
> > > dziesiątek sztuk.
> >
> > Czy nie wiesz, ze to zywe stworzenia, zdychajace w meczarniach bez
wody?!
> > Ryby czy inne zwierzeta tez bys tak wyrzucal do kosza?!
> >
> > Jesli koniecznie chcesz zabijac swiderki rob to tak by im oszczedzic
> > cierpien :/ Najlepiej natomiast wydawaj je akwarystom - jest wielu
> > chetnych na te pozyteczne i ciekawe stworzenia
>
> Fizycznie nie jest to możliwe. W akwarium ich nie widać i stamtąd ich nie
> ruszam. Ale wybacz, nie wyobrażam sobie wybierać ich z pięciolitrowej masy
> waty.
Mozna wybierac, a przynajmniej tyle ile sie da. Zawszy wybieram je podczas
plukania wkladow czy tez z wody po odmulaniu akwa i nie jestem w tym
wzgledzie wyjatkiem.
> Co mam z nimi robić? Przecież przyrost ich liczebności zasypał by nie
> jednego akwarystę. Traktuj to jako naturalna selekcję populacji mojego
> zbiornika. Niestety są biomasa wyrosłą na odpadach z akwarium.
Zmniejsz produkcje odpadow (mniej karm ryby) slimaczkow bedzie mniej, a z
pewnoscia znajda sie na chetni na te, ktory wylowisz z sumpa. Ludzi ciagle
ich poszukuja, a w sklepach sa nawet sprzedawane.
> Idąc tropem
> Twojego rozumowania możemy popaść w skrajność i nie będziemy przycinać
> roślin, skrobać glonów z szyb, tępić bakterii chorobotwórczych. Do tego
> można dorzucić jedzenie świń, chodzenie w butach z woła i męczenie
krów
> byśmy mogli pić mleko.
Nie jestem ekoterrorysta, lecz akwarysta :) Co innego zabijac zwierzeta by
przezyc (najesc sie, ubrac itd), a co innego zabijac bez potrzeby. Slimaczki
to przeciez zwierzeta, ktore - obok ryb - hodujemy. Nie biora sie z
powietrza w naszych akwariach, sa pozyteczne (o czym sa pisales).
--
pozdrawiam
Krzysztof M. Kazmierczak redKK / www.Malawi.PL - 7 NOWYCH opisow!
http://sklep.2-k.pl < praktyczne poradniki dla akwarystow