Re: woda z filtra RO
> Nie ma chyba gatunków ryb które żyją w takich warunkach, nie znam
> > nawet ryb które żyją w PH poniżej 4. Owszem można podnieść jej
parametry,
> > tylko jaki jest tego sens?
> >
> > Pozdrawiam Maciek
>
> A może jednak sa jakieś gatunki które moga żyć w takiej wodzie ?
> Do tej pory myślałem że woda RO ma jakieś cudowne właściwości a z tego
co
> piszecie
> to wynika że słyży tylko do rozcieńczania wody aby zmienić jej
parametry.
>
> Kongo
owszem, całe mnóstwo ryb zamieszkujących tereny zwrotnikowe zasilane
głównie
wodami opadowymi cechuje się niezwykle niską twardości i kwaśnym odczynem.
np. kosączowce np. jak neony, jarzeńce, zwinniki, pielęgniczki żyja w
wodach
niezwykle miękkich. Ich ikra nie jest zabezpieczona przed wpływem twW,
dlatego
aby móc rozmnażac te ryby musisz zapewnić im odpowiednie warunki.
Jednakże bardzo miękka woda (GH 1-2 KH 0-1)uboga w sole mineralne. Dlatego
całe
czarne wody, szczególnie strumyki leśne nie zawierają roślinności wodnej,
spotkać można natomiast roślinność błotną która często czerpie
składniki
odżywcze z gleby a nie wody.
Naturalne cechą wielu takich zbiorników są liści, kawałki drewna, itp.
dzięki
którym do wody dostają się garbniki a woda ma brunatny, bursztynowy kolor i
jest klarowna i co ważne kwaśny odczyn.
Wielu akwarystów nie wyobraża sobie akwarium z neonami, paletkami etc. bez
roślin. I tu pojawia się problem. O ile w akwarium bez roślin przy bardzo
niskiej twardości da się utrzymać stałe parametry tak w przypadku akwarium
z
roslinami jest to niemożliwe, szczególnie w akwa HIGH-TECH, silnie
oświetlonych, jak to obecnie bywa. I tutaj trzeba znaleźć moment równowagi.
W akwariach roślinnych trzeba uzyskać twardość wyższą np.min KH 4-5, aby
zabezpieczyć się przed skokami pH, co jest niezwykle istotne dla zdrowia i
samopoczucia ryb i zwierząt.
Tak więc, wiele roślin i ryb może w miarę poprawnie rozwijać się nawet w
wodzie
twardszej, ale nie koniecznie muszą się rozmnażąc. w holendrach, zb. Nature
itp. głowny nacisk kładzie się na rośliny i to dla nich dba się o
parametry
wody, ryby są tylko dodatkiem. W przypadku akwariów FO dostujesz wodę dla
potrzeb ryb.
W naszym kraju nieliczni mieszkańcy mogą się cieszyć miękką wodą z
kranu.
dlatego aby osiagnąć niższą twardość stosują rózne metody zmiękczania.
Jeżeli
Twoja woda odpowiada wymaganym parametrom zakup filtra RO jest zbędny.
Można owszem preparować wodę po RO, ale jest to wydatek pieniędzy nie
zawsze
uzasdniony. Jesteś wtedy zmuszony częściej kontrolować parametry co jest
dodatkowym kosztem.
pozdr. Nuroslaw
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: woda z filtra RO
Re: woda z filtra RO
Nuroslaw
> Wielu akwarystów nie wyobraża sobie akwarium z neonami, paletkami etc. bez
> roślin. I tu pojawia się problem. O ile w akwarium bez roślin przy bardzo
> niskiej twardości da się utrzymać stałe parametry tak w przypadku
akwarium
> roslinami jest to niemożliwe, szczególnie w akwa HIGH-TECH, silnie
> oświetlonych, jak to obecnie bywa. I tutaj trzeba znaleźć moment
równowagi.
> W akwariach roślinnych trzeba uzyskać twardość wyższą np.min KH 4-5,
aby
> zabezpieczyć się przed skokami pH, co jest niezwykle istotne dla zdrowia i
> samopoczucia ryb i zwierząt.
Przekonanie o zbawiennym wplywie twardosci weglanowej na stabilnosc pH w
akwarium roslinnym jest IMO czyms w rodzaju legendy akwarystycznej. Wszyscy
to wiedza, wiec malo kto probuje sie bez buforu weglanowego obejsc. A
przeciez jest inny sposob stabilizacji pH skuteczny przy zerowej TwW-
ZAKWASIC taka wode jakims kwasem mineralnym i po klopocie. Najlepiej do
wartosci bliskiej pH=5.6 czyli takiej, jaka w sposob naturalny osiaga
zdemineralizowana woda pochlaniajac dwutlenek wegla obecny w powietrzu. Wtedy
dobowe wahania stezen CO2 w akwa roslinnym przestaja miec wplyw na pH i o
zadnych jego skokach mowy nie ma. Obserwuje sie jedynie jego staly powolny
spadek- u mie w dosc gesto zarybionym zbiorniku tygodniowo pH spada najwyzej
o 0.3, co nie ma zadnego wplywu na kondycje ryb ani roslin.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: woda z filtra RO
Hans Kloss wrote in message
news:e00l97$9eu$1@inews.gazeta.pl...
> Przekonanie o zbawiennym wplywie twardosci weglanowej na stabilnosc pH w
> akwarium roslinnym jest IMO czyms w rodzaju legendy akwarystycznej. Wszyscy
> to wiedza, wiec malo kto probuje sie bez buforu weglanowego obejsc. A
> przeciez jest inny sposob stabilizacji pH skuteczny przy zerowej TwW-
> ZAKWASIC taka wode jakims kwasem mineralnym i po klopocie. Najlepiej do
> wartosci bliskiej pH=5.6 czyli takiej, jaka w sposob naturalny osiaga
> zdemineralizowana woda pochlaniajac dwutlenek wegla obecny w powietrzu. Wtedy
> dobowe wahania stezen CO2 w akwa roslinnym przestaja miec wplyw na pH i o
> zadnych jego skokach mowy nie ma. Obserwuje sie jedynie jego staly powolny
> spadek- u mie w dosc gesto zarybionym zbiorniku tygodniowo pH spada najwyzej
> o 0.3, co nie ma zadnego wplywu na kondycje ryb ani roslin.
Skąd się bierze ten powolny spadek?
Re: woda z filtra RO
W wiadomości z 24 marca 2006 (17:44:26) Pszemol napisał(a):
> Skąd się bierze ten powolny spadek?
NO3 i PO4
Sayonara
--
Dijkstra - more & more animejunkie
Domena pocztowa to tweak.pl
www.akwa.dijkstra.prv.pl | http://miniurl.pl/pra - archiwum grupy
Re: woda z filtra RO
Dijkstra wrote in message
news:1955573263.20060324213850@zobacz.siga...
> W wiadomości z 24 marca 2006 (17:44:26) Pszemol napisał(a):
>
>> Skąd się bierze ten powolny spadek?
>
> NO3 i PO4
Hm... NO3 i PO4 wydzielane są w formie KWASÓW?
Czy może obojętnych soli ? Jak to z tym jest ?