Anubiasy i korzenie
Konkretnie to przycięcie korzenia, mozna ? Jak i ile moża przyciąć ?
Anubias lanceolata
Anubias nana
pozdrawiam
Anubiasy i korzenie
Anubiasy i korzenie
Witam
Anubiasy dość mocno się rozrastają. Pną się po kłączu i chyba jak to
wymyka
się spod kontroli, to nie widzę problemu z ukierunkowaniem rośliny?
Bierzesz najlepiej coś ostrego (nóż do tapet, żyletka itp) i tniesz. Byle
nie za krótko. Kilka liści musisz zostawić.
Pozdrawiam Tony Halik
Anubiasy i korzenie
>
> Anubiasy dość mocno się rozrastają. Pną się po kłączu i chyba jak to
> wymyka się spod kontroli, to nie widzę problemu z ukierunkowaniem rośliny?
> Bierzesz najlepiej coś ostrego (nóż do tapet, żyletka itp) i tniesz.
Byle
> nie za krótko. Kilka liści musisz zostawić.
>
Bardziej chodzi o to czy sam korzen mozna przyciąć, np. roslinka ma kilka
listkow a na dole wiecheć z korzenia i ani to zakopać, ani schowac w inny
sposob.
pozdr.
Anubiasy i korzenie
> Bardziej chodzi o to czy sam korzen mozna przyciąć, np. roslinka ma kilka
> listkow a na dole wiecheć z korzenia i ani to zakopać, ani schowac w inny
> sposob.
> pozdr.
Jesli Twoim roślinom rosną głównie korzenie, a liści jest mało to może
oznaczać, ze masz zegoś za mało- składników dla roślin. Moje anubiasy
wypuszczają stale nowe liście, a korzenie sa - gęste i solidne, ale nie
nadmierne. W ogóle jeśli roślinom wzrost idzie w korzeń to właśnie
oznacza braki. Może powinieneś jakoś ponawozic zbiornik.?
Pozdrawiam
Ania
Anubiasy i korzenie
Witam :)
Użytkownik Cahir
news:dvl03h$3th$1@opal.futuro.pl...
> Bardziej chodzi o to czy sam korzen mozna przyciąć, np. roslinka ma kilka
> listkow a na dole wiecheć z korzenia i ani to zakopać, ani schowac w inny
> sposob.
Mozesz smialo ciac. Ja swoim zostawialem po ok.10cm (czyli obcialem jakies
2/3 dlugosci). Nie zauwazylem, zeby to odchorowaly.
Jako ciekawostke dodam, ze anubias potrafi tak wrosnac w korzen, ze nie da
sie ich rozdzielic bez przynajmniej czesciowego zniszczenia rosliny.
Robin
Anubiasy i korzenie
Użytkownik Anna A
news:dvlp7v$orm$1@inews.gazeta.pl...
> > Bardziej chodzi o to czy sam korzen mozna przyciąć, np. roslinka ma
kilka
> > listkow a na dole wiecheć z korzenia i ani to zakopać, ani schowac w
inny
> > sposob.
> > pozdr.
> Jesli Twoim roślinom rosną głównie korzenie, a liści jest mało to może
> oznaczać, ze masz zegoś za mało- składników dla roślin. Moje anubiasy
> wypuszczają stale nowe liście, a korzenie sa - gęste i solidne, ale nie
> nadmierne. W ogóle jeśli roślinom wzrost idzie w korzeń to właśnie
> oznacza braki. Może powinieneś jakoś ponawozic zbiornik.?
> Pozdrawiam
> Ania
Pytajacemu chyba chodzilo o to ze kozenie sa za duze i nie ladnie wygladaja
i dlatego chce je obciac, o lisciach nic nie wspominal ;)
Anubiasy i korzenie
> Pytajacemu chyba chodzilo o to ze kozenie sa za duze i nie ladnie
> wygladaja
> i dlatego chce je obciac, o lisciach nic nie wspominal ;)
Własnie nieładnie wyglądają, zamaskowałem troszkę bok innymi roslinkami.
Chodzi głownie o to czy nie odchorują przyciecia.
Co do liści to rośnie mi średnio jeden listek na tydzień, nie wiem czy to
dużo czy mało.
Ostatnio w tylnej częsci pojawiły sie małe listki, rośnie chyba odnożka (w
kilku miejscach) nie wiem, mam pierwszy raz anubiasy i stąd moje ekhm, moze
i dziwne pytania.
pozdr.
Anubiasy i korzenie
Witam
> Własnie nieładnie wyglądają, zamaskowałem troszkę bok innymi
roslinkami.
> Chodzi głownie o to czy nie odchorują przyciecia.
> Co do liści to rośnie mi średnio jeden listek na tydzień, nie wiem czy to
> dużo czy mało.
Ta roślina do wyścigowców nie należy ;) Gdy rozbuduje system korzeni, to
wtedy powstaje płaski krzak i lisków pojawia się oczywiście więcej. Ale w
formie początkowej gdy jest kilka listków, to rośnie właśnie tak jak
piszesz.
> Ostatnio w tylnej częsci pojawiły sie małe listki, rośnie chyba odnożka
(w
> kilku miejscach) nie wiem, mam pierwszy raz anubiasy i stąd moje ekhm,
> moze i dziwne pytania.
Właśnie próbuje sobie robić nowe kłącza i teraz pójdzie jak burza.
Jeśli chodzi o obcinanie korzeni pojedynczego krzaka, to u mnie wyglądało to
tak na dwóch rodzajach anubiasów. Jeden przyrósł się do kokosa takimi
grubymi korzeniami. Chciałem roślinę lekko przesunąć i poobcinałem te
korzenie. Roślina bardzo podupadła. To samo stało się z drugim anubiasem,
któremu takie korzenie za bardzo przyciąłem. Anubiasy u mnie wypuszczają
jeszcze takie cienkie korzenie. Czasem gdzieś w bok i czasem dużo tego jest.
Te tnę ostro i nic się nie dzieje.
Anubiasy spokojnie możesz sadzić w żwir. Ale nie wolno ich zakopywać tak
głeboko jak inne rośliny. Część systemu korzeniowego musi wystawać. Stąd
lepej sadzić to na korzeniach, lignitach itp. Nie przejmuj się wyglądem
korzeni tej rośliny, bo to właśnie jest cały urok anubiasów.
Pozdrawiam Tony Halik