« Powrót do strony głównej...


Kolejny temat nt. filtracji :) Bylo: Re: pytanie do Jackie


2006-01-13 00:26:49
autor: faolanWYTNIJTO@poczta.onet.pl

> > Na pewno nie jest. Ja to nawet wyliczalam :)
> > Zakladajac, ze 1 litr wkladu Ehfisubstrat ma 450 m2, jeden metr kwadratowy
> > medium potrzebny jest do utlenienia ok. 0.5 g amoniaku dziennie, a 0.5 g
> > to ilosc produktowana przez 1 kg masy rybnej, taka powierzchnia medium
> > filtracyjnego potrzebna jest w zbiorniku, w ktorym przebywaja ryby o
> > lacznej
> > masie ciala... 450 kg
> > Czyli jak znalazl dla hodowcow rekinow ;)
>
> Czy to oznacza że jeśli zbuduję sump o wymiarach 50x 50 x1 cm / wąziuteńki
> :-) / i zmatowię szyby od środka , czyli będę miał 1 m2 powierzchni do
> wykorzystania na film bakteryjny / zmatowiona pewnie będzie miała dużo
> więcej niż metr / . Natomiast nad tym postawię sterylne akwa np 200ltr z
> powiedzmy pięcioma paletami czyli kilogramem ryby to problem z amoniakiem i
> azotynami będę miał z głowy ? Pozostanie tylko problem azotanów?
> Nie mówię oczywiście że coś jest nie tak z Twoimi danymi i wyliczeniami ,
> ale wyraźnie czegoś musi w tym brakować . Ręczę że z powodu wzrostu
> zawartości amoniaku i azotynów w akwa ciężko będzie Ci utrzymać ryby przy
> życiu przez 2 tygodnie , zakładając nawet że wybierzesz żywicą azotany
> których sądzę powstanie naprawdę niewiele.

Wiesz, trudno dyskutowac z dopasowanym do Twoich zalozen rezultatem
calkowicie hipotetycznego eksperymentu :) Gdybys mial praktyczne
doswiadczenia z takiego zbiornika, to co innego...

Owszem, masz racje, ze czegos brakuje w moim opisie. Nie bylo mowy
o tym, ze bakterie moga czasami pracowac znacznie mniej wydajnie wskutek
stresujacych czynnikow srodowiskowych. Akwarium dla paletek - zakladajac,
ze jest prowadzone zgodnie z najlepszymi zasadami sztuki, czyli w bardzo
miekkiej wodzie i przy niskim pH - jest tutaj doskonalym przykladem,
bowiem nitryfikatory, po pierwsze, w ogole nie lubia niskiego pH,
a po drugie, wprost nie znosza jego wahan (ktore sa bardziej
prawdopodobne w miekkiej wodzie).

I to oczywiscie nalezy brac pod uwage. Ale musze podkreslic,
ze podstawowe dane liczbowe, ktore podawalam, nie zostaly wymyslone przeze
mnie, ani nawet przez jakiegos profesora-teoretyka w zaciszu
gabinetu, ale pochodza z informacji dla ludzi zajmujacych
sie komercyjna hodowla ryb, ktorzy wykorzystuja je przy planowaniu
filtracji do swoich zbiornikow, zatem musza sie one sprawdzac
*w praktyce*.

Pzdrw
Anka
******************************************
http://strony.aster.pl/faolan/aquarium.htm



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Kolejny temat nt. filtracji :) Bylo: Re: pytanie do Jackie


2006-01-13 01:17:19
Autor: Nemo

Kolejny temat nt. filtracji :) Bylo: Re: pytanie do Jackie


2006-01-13 01:17:19
autor: mare777

Użytkownik > Wiesz, trudno dyskutowac z dopasowanym do Twoich zalozen rezultatem
> calkowicie hipotetycznego eksperymentu :) Gdybys mial praktyczne
> doswiadczenia z takiego zbiornika, to co innego...

Inaczej bym głosu nie zabierał :-)
Po raz pierwszy eksperyment taki przeprowadziłem gdzieś w 82r . W sterylnym
około 70 ltr akwa pływało sobie z 200 szt młodych venustusów/ wtedy jeszcze
haplochromis/ z dwóch czy trzech samic zbiornik oczywiście sterylny .
Zbiornik podłączony był do sumpa z normalnym wypełnieniem.
Niespodziewanie z czarnego lądu przyszły emki i na gwałt trzeba było zrobić
w miarę stabilne zbiorniki do kwarantanny . Oczywiście cały wkład z sumpa
powendrował do innych.
Niestety w pustym sumpie filtracji było zero , zero . Wodę trzeba było
podmieniać codziennie i to dużo . Powierzchnia szyb w sumpie bez problemu
przekraczała metr , a ryb nie było więcej niż kilogram . Fakt szyba nie
była zmatowiona , i może bakterie żyły w permanentnym stresie bez wkładu ,
nie wiem .
Chciałem tylko zwrócić uwagę na to że nie bez znaczenia jest porowatość i
powierzchnia materiału filtracyjnego . A stosując suche wyliczenie to
dojdziemy do wniosku że złoże piaskowe w jednej średniej oczyszczalni
ścieków zaspokoi potrzeby całego kraju .
>
> Owszem, masz racje, ze czegos brakuje w moim opisie. Nie bylo mowy
> o tym, ze bakterie moga czasami pracowac znacznie mniej wydajnie wskutek
> stresujacych czynnikow srodowiskowych. Akwarium dla paletek - zakladajac,
> ze jest prowadzone zgodnie z najlepszymi zasadami sztuki, czyli w bardzo
> miekkiej wodzie i przy niskim pH - jest tutaj doskonalym przykladem,
> bowiem nitryfikatory, po pierwsze, w ogole nie lubia niskiego pH,
> a po drugie, wprost nie znosza jego wahan (ktore sa bardziej
> prawdopodobne w miekkiej wodzie).
>
> I to oczywiscie nalezy brac pod uwage. Ale musze podkreslic,
> ze podstawowe dane liczbowe, ktore podawalam, nie zostaly wymyslone przeze
> mnie, ani nawet przez jakiegos profesora-teoretyka w zaciszu
> gabinetu, ale pochodza z informacji dla ludzi zajmujacych
> sie komercyjna hodowla ryb, ktorzy wykorzystuja je przy planowaniu
> filtracji do swoich zbiornikow, zatem musza sie one sprawdzac
> *w praktyce*.
Palety były faktycznie niezbyt dobrym przykładem
Jeżeli chodzi o komercję to widziałem wiele , jednak faktycznie nigdy tego
tak nie liczyłem i nie pytałem się o to . Choć tak na oko powierzchnie były
dużo , dużo większe niż metr na 1 kg ryby , - od dzisiaj będę szczególnie na
to zwracał uwagę.
Pozdrawiam Marek.