Doświadczenie z glonami
Doświadczenie z glonami
Witam,
Od jakiegoś czasu zmagam się z glonami w moim 112l (brutto) akwarium.
Głównie są to glony nitkowate (bardzo długie) oraz krasnorosty compsopogon.
W akwarium jest sporo roślin (nurzaniec, moczarka, ludwigia oraz parę
innych), 16 gupików, 6 kirysków, 2 kosiarki, sporo ślimaków (zatoczki).
Rosliny rosną bardzo wybiórczo: moczarka bardzo dobrze, ludwigia tworzy dużo
odrostów ale o małych liściach i generalnie nie tworzy pędów, nurzaniec
rośnie do wysokości około 15-20 cm po czym liście uszkadzają się i
łąmią.
Prowadziłem kilka różnych podejść do zwalczania glonów i ustabilizowania
sytuacji ale wyniki są dla mnie trochę tajemnicze. Oto przebieg zdarzeń:
1. Sytuacja wyjściowa: sporo glonów nitkowatych, brak innych, oświetlenie
12h, NO3 30-50mg, PO4 - 0, CO2 z bimbrowni, brak nawożenia. Rośliny nie
bąbelkują
2. Dodano KH2PO4 tak, aby osiągnąć stężenie 1 mg. Glony zaczynają
słabnąć i
przestają rosnąć. Sytuacja trwa kilka dni. Glony niby nie rosną i
wyglądają
marnie ale jednak nie ustępują całkowicie. W tym czasie dodano kilka razy
KH2PO4, tak aby utrzymać stężenie 1mg/l. Rośliny bąbelkują ale po kilku
dniach ich aktywność spada.
3. Dodano nawóz Tetra Planta Min w 50% zalecanej dawki. Rośliny zaczynają
bąbelkować, ludwigia zaczyna bardzo intensywnie rosnąć. Poprawia się
generalny wygląd roślin. Niestety pojawiają się krasnorosty, nitki
nabierają
siły. NO3 - 40mg, PO4 - 0,5.
4. Przeprowadzono kilka podmian wody aby zbić NO3. Niestety okazuje się że
woda w kranie ma 30mg i podmiany nic nie dają..
5. Do filtra trafia JBL Nitratex. NO3 spada do 10mg, PO4 0,5. Krasnorosty i
nitki szaleją. W ciągu 4 dni gwałowny rozwój glonów oraz nalot na szybach.
6. Usunięto wszystkie pędy opanowane przez krasnorosty oraz nitki.
Podłączono lampę UV celem pozbycia się zarodników.
Teraz jestem lekko skołowany. Co jeszcze należy sprawdzić? Może w wodzie
jest za dużo żelaza lub innego związku?
Pozdrawiam z Wrocławia.
Sławek