Nadmanganian - wiecej znaczy od chlorowych wybielaczy?
Witam,
Mam pewien dylemat. Zawsze odkazalem niepewne rosliny chlorowym ACE albo
nadmanganianem potasu. Tylko, ze po ACE nie wszystko wytrzymawalo, a
KMnO4 w slabszym roztworze niewiele pomoze. Ostatnio kupilem jakis
wybielacz LIDER PRAJS sadzac, ze zawiere on chlor. Przejzalem pare
etykietek, a tam wodorotlenek sodu (lug), jakies inne swinstwa, ale nic
o chlorze znalezc nie moglem. Czy takie wybielacze tez sie nadaja do
odkarzania, (szczegolnie ten NaOH mnie zmartwil, mydlo tez niby zawiera
NaOH) moze jednak lepiej uzywac nadmanganianu? Antychowicz zaleca taka
dawke, ze jak sie wlozy reke do roztworu, to po wyjeciu jest koloru
rdzawego, a inni zalecaja lekko rozowy roztwor. Jak to jest?
Pozdrawiam
Mikolaj
Nadmanganian - wiecej znaczy od chlorowych wybielaczy?
Nadmanganian - wiecej znaczy od chlorowych wybielaczy?
W artykule news:dmusu4$77l$1@nemesis.news.tpi.pl,
niejaki(a): argus z adresu
> Witam,
> Mam pewien dylemat. Zawsze odkazalem niepewne rosliny chlorowym ACE
> albo nadmanganianem potasu. Tylko, ze po ACE nie wszystko
> wytrzymawalo, a KMnO4 w slabszym roztworze niewiele pomoze. Ostatnio
> kupilem jakis wybielacz LIDER PRAJS
Najbardziej wrednym (a tanim) jest domestos
usuwam nim krasnorosty z grzebienia gdzie zazwyczaj sie osiedlaja
Do roslin moze byc kmno4 / tani i latwo dostepny/
ja uzywam jesli juz - blekit metylenowy
moze byc i woda utleniona ;)
stezenie roztworu ma przelozenie na czas kapieli - ot i wszystko
Pozdrawiam
Waldeusz