Małe pytanie dotyczące pokarmu.
Zawsze dawałem mrożone serca wołowe swoim pielęgnicom. Dzisiaj kupiłem ok.
0,5 kg które mi chyba starczy na 3 miesiące. Sam chcę zmrożone zetrzeć na
tarce tylko się zastanawiam czy podaje się takie surowe czy jakoś spażone.
Po gotowcach z paczek nie mogę wywnioskować jak to było przygotowane.
Narazie chcę je zamrozić i dopiero zciachać na tarce ale co dalej?
Małe pytanie dotyczące pokarmu.
Małe pytanie dotyczące pokarmu.
Użytkownik mintaj
news:dki8ij$tgl$1@news.onet.pl...
> Zawsze dawałem mrożone serca wołowe swoim pielęgnicom. Dzisiaj kupiłem
ok.
> 0,5 kg które mi chyba starczy na 3 miesiące. Sam chcę zmrożone zetrzeć
na
> tarce tylko się zastanawiam czy podaje się takie surowe czy jakoś
spażone.
> Po gotowcach z paczek nie mogę wywnioskować jak to było przygotowane.
> Narazie chcę je zamrozić i dopiero zciachać na tarce ale co dalej?
>
Witam
Możesz dawać surowe jak i parzone - podgotowane (lecz bez soli oczywiście).
Myślę że będzie cięzko zetrzeć to na tarce prędzej spróbuj zmielić
maszynką
do mielenia z drobnym sitkiem, następnie pod bierzącą wodą wypłucz na
sistku
z drobin i krwi.
pozdrawiam wiesiek