M.auratus- Samiec morderca
W baniaku 240 l. od małego pływało sobie 5 auratusow. 2 samce i 3 samice.
Oczywiście jak młodzież dorosła samce zaczęły ze sobą walczyć.
Próbowałem
jednego oddać- niestety nikt nie chciał go przygarniać . Później jeden z
nich
przybrał barwy samicy i przez pewien czas był spokój. Minęło może ze 2
miesiące i problem z agresja znów się pojawił. Próbowałem dzielić baniak
na
pol ale to niewiele pomgoło :-(. W końcu stało się najgorsze. Jeden samiec
poległ w walce. W nocy został zjedzony. Było mi trochę szkoda ,ale
pocieszałem
się tym ze nie będzie już agresji w baniaku. Do dzisiaj żyłem w tej
błogiej
nieświadomości. Niestety dominujący samiec przerzucił swoja agresje na
samice
i goni ja po całym baniaku bez opamiętania.
Co mogę w takiej sytuacji zrobic ? Przecież jak tak dalej pojdzie to ten
samiec wytłucze całą obsade.
No i dlaczego on tak się zachowuje? O ile rozumie jego agresje w stosunku do
innego samca to nie mam bladego pojęcia dlaczego gnębi tą samice.
Pozdr.
Sate
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
M.auratus- Samiec morderca
M.auratus- Samiec morderca
Tak jest juz u Pyszczaków, samiec goni samiczke i walczy z samcami. Daletgo
musi byc wiecej samic zeby byla rozłozona agresjia samca. Poczytaj sobie na
ten temat na stronie www.malawi.pl
POzdrawaim
Haress
Użytkownik Sate
news:4ac9.00000670.434ae118@newsgate.onet.pl...
> W baniaku 240 l. od małego pływało sobie 5 auratusow. 2 samce i 3 samice.
> Oczywiście jak młodzież dorosła samce zaczęły ze sobą walczyć.
Próbowałem
> jednego oddać- niestety nikt nie chciał go przygarniać . Później jeden z
nich
> przybrał barwy samicy i przez pewien czas był spokój. Minęło może ze 2
> miesiące i problem z agresja znów się pojawił. Próbowałem dzielić
baniak
na
> pol ale to niewiele pomgoło :-(. W końcu stało się najgorsze. Jeden
samiec
> poległ w walce. W nocy został zjedzony. Było mi trochę szkoda ,ale
pocieszałem
> się tym ze nie będzie już agresji w baniaku. Do dzisiaj żyłem w tej
błogiej
> nieświadomości. Niestety dominujący samiec przerzucił swoja agresje na
samice
> i goni ja po całym baniaku bez opamiętania.
> Co mogę w takiej sytuacji zrobic ? Przecież jak tak dalej pojdzie to ten
> samiec wytłucze całą obsade.
> No i dlaczego on tak się zachowuje? O ile rozumie jego agresje w stosunku
do
> innego samca to nie mam bladego pojęcia dlaczego gnębi tą samice.
>
>
> Pozdr.
> Sate
>
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl