« Powrót do strony głównej...


Re: Pytania do znawców pielęgniczek ...


2003-10-20 11:27:22
Autor: Nemo

Re: Pytania do znawców pielęgniczek ...


2003-10-20 11:27:22
autor: choq@op.pl

> ;-))) Imho Ramirezy są tak chętne do rozmnażania, że nie sądzę aby była
> potrzeba dodatkowego nakręcania ich hormonami.
> A jeżeli chodzi o rozpoznawanie płci, to nawet u stosunkowo młodych
> osobników można to z dużym prawdopodobieństwem określić (o ile ryby są
> zdrowe i nie wykazują nienaturalnych zmian kolorystycznych)
> Pozdrawiam
> Kosek - Warszawa
> mailto: kosek@ nospam tarchomin.pl - nalezy usunac nospam

W zwiazku z powyższym mam ogromną prośbę o pomoc.
mam (myślałem, że parkę ale to chyba dwie samice) ramirezek
- większa (~4cm) ma różowy brzuszek, dosyć widoczne pokładełko, czarny trójząb
jest na równi wysoki z płetwą grzbietową.
- mniejsza (~3cm) ma leciutko, prawie niezauważalnie różowy brzuszek,
pokładełka praktycznie nie widać, trójząb jest również nie wyższy od płetwy
grzbietowej.

Mniejsza rybcia terroryzuje większą. Większ siedzi w roślinach a jak wypłynie
to nawala mniejszą. Mniejsza odpływa, robi w tył zwrot i nawala większą,
rozszerzając przy tym skrzela jak kobra. Dziobią się pyszczkami po czym większa
rybcia ucieka w rośliny a mniejsza znowu pływa sobie spokojnie po całym
akwarium.

Jeżeli to dwie dziewczyny to czemu większa się chowa.
A może ta mniejsza to chłopak i one sobie nie przypadły do gustu.

Jak w takim razie być na 100% pewnym co u mnie pływa. Bo nie wiem czy dokupić
jeszcze inne rybcie (a jeżeli tak to jakie), czy dokonać wymiany. Jak dokupię
to jak już się dobierze parka resztę będę musiał oddać a to znowu problem.

Dodam, że akwa ma 63L i poza ramirezkami pływają w nim 3 otoski i 6 gupisów
(oraz chyba z 6 maluchów gupisiów tak po około 5mm)

Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam,
Grzegorz





--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl