Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
> Oczywiście rozkładająca się rybka zwiększy ilość azotanów. Ale czy to
jest
> główny powód?
> Natlenienie (stałe) nie jest w żadnym wypadku groźne dla ryb a nawet
pozwala
> na lepsze samopoczucie mimo nie całkiem sprzyjających innych parametrów.
> Co do sytuacji to proponuję najprostszy środek podmiana, podmiana i
> podmiana. Oraz odmulanie odmulanie i odmulanie.
> To znaczy zwiększ częstotliwość podmian. a może i ilość (raczej
stopniowo)
> podmienianej wody
> Przy okazji jak najdokładniej odmulaj dno (niekoniecznie za każdym razem
> całe). Dno potrafi być niezłym rezerwuarem zwiększającym stężenie
azotanów
> mimo podmian. Np. przez jakiś czas podmiany
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
> Hello,
> Na samym początku bardzo dziękuję za odzew na mojego posta. Od dzisiaj
zacznę
> zakrojoną na szeroką skalę akcję podmian wody połączoną z odmulaniem.
Mam
> nadzieję, że zbyt częsta ingerencja w podwodny świat nie odbije się
bardzo
> negatywnie na samopoczuciu rybek (niektóre bardzo się stresują na widok
rąk
> zanurzonych w akwarium ).
No cóż muszą troszkę pocierpieć ;)) ale jeśli już przy częstym
odmulaniu nie
będzie czego odmulać to wystarczy sama podmiana a to już ingerencja prawie
niezauważalana. Oczywiście jeżeli podmieniana woda nie zmieni niczego (poza
azotanami) w akwarium. Te niczego to głównie pH czy twardość. Ale też i
inne
parametry także te niemierzalne. Nie wiem czy preparujesz jakoś wodę ale
powinieneś się postarać aby była jak najbardziej podobna do tej w akwarium.
Zresztą zwykle widać po zachowaniu ryb czy podmiana im się podoba czy coś
im
się nie spodobało. Jeśli pH w akwarium jest inne niż w odstanej kranówie
to
( z uwagi np. na działanie wapieni w akwarium) postaraj się je sprowadzić do
podobnej wartości w wodzie do podmiany i jeszcze dolewaj wodę jak
najwolniej. Zwłaszcza gdybyś podmieniał jej więcej. Trzeba po prostu
zachować troszkę ostrożności.
Trzeba zdawać sobie sprawę, że taka częsta podmiana zmieni nieco warunki a
akwarium i powinno się ją przeprowadzić tak aby ryby odczuły ją jak
najmniej.
> Jeśli chodzi o wielkość zbiornika to wynosi ona 240
> litrów, obsada: 15 pyszczaków (w tym 7 osobników w miarę dojrzałych o
wielkości
> 7-8 cm, natomiast 8 sztuk to maleńkie rybki). Cotygodniowo dokonuję
podmiany
> około 45-50 litrów, a więc 20 % wody.
No to raczej nie jest to kwestia obsady. Może to kumulacja w dnie z okrsu
kiedy karmiłeś więcej.
> Jedynymi symptomami, które mogą świadczyć
> o tym, że coś jest nie tak w zbiorniku to zwiększona płochliwość
niektórych
> rybek. Poza tym rybki wyglądają na zdrowe, samczyki adorują samiczki i
> wykonują charakterystyczne drgania w trakcie zalotów. Nawet jedna z
samiczek
> Pseudotropheus acei inkubowała ikrę (jednakże najprawdopodobniej z uwagi
na
> stosunkowo młody wiek i niedoświadczenie nie donosiła jej)....
No to życzę sukcesów tak w walce z azotanami jak i przy nabieraniu
doświadczenia przez podopiecznych.
pozdrawiam
romjasz13
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
Poswiecajac chwilke wolnego czasu Marcin Mianowski naskrobal(-a):
> Hello,
> Na samym początku bardzo dziękuję za odzew na mojego posta. Od
> dzisiaj zacznę zakrojoną na szeroką skalę akcję podmian wody
> połączoną z odmulaniem. Mam nadzieję, że zbyt częsta ingerencja w
> podwodny świat nie odbije się bardzo negatywnie na samopoczuciu
> rybek (niektóre bardzo się stresują na widok rąk zanurzonych w
> akwarium )
Wiec wpdalem tylko na chwilke
Moje ryby na poczatku zastanwaialy sie co sie dzieje ,ale jak regularnie
robilem odmulanie (co tydzien od 3 tygodni akwarium mam ponad miesiac)
To sie krecily obok rureczki bo zawsze cos ciekawego sie znalazlo (Gupiki )
a Otosek to sie dossal tak do rury ze nie moglem dziada oderwac (pewnie sie
kolor podobal - ladny zielony )
Akwarium mam 4 razy mniejsze (60l) to ryby nawet nie mialy gdzie uciekac ale
juz sa przyzwyczajone
Tynio
Pozdrawiam
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
Marcin Mianowski
news:0300.00000113.3fbc952b@newsgate.onet.pl...
> Na samym początku bardzo dziękuję za odzew na mojego posta. Od dzisiaj
zacznę
> zakrojoną na szeroką skalę akcję podmian wody połączoną z odmulaniem.
Mam
> nadzieję, że zbyt częsta ingerencja w podwodny świat nie odbije się
bardzo
> negatywnie na samopoczuciu rybek (niektóre bardzo się stresują na widok
rąk
> zanurzonych w akwarium ).
Ja podmieniam... w nocy, kiedy ryby śpią. Nawet gdy zapalisz na chwilę
światło prawdopodobnie nie zdążą się rozbudzić. A po jakimś czasie
dojdziesz
do takiej wprawy, że podmiana wraz z odmulaniem nie będzie Ci zajmowała
więcej niż 15 minut.
Jackie
******************************
Malawi Mafia
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
Poswiecajac chwilke wolnego czasu Jackie naskrobal(-a):
> Ja podmieniam... w nocy, kiedy ryby spia. Nawet gdy zapalisz na
> chwile swiatlo prawdopodobnie nie zdaza sie rozbudzić. A po jakims
> czasie dojdziesz do takiej wprawy, ze podmiana wraz z odmulaniem nie
> bedzie Ci zajmowala wiecej niz 15 minut.
Juz to widze i wyobrazam sobie
godzina 1:00 no moze 2:00 w nocy i wpada Ci jakis koles z
odkuzaczem do domu zapala swiatlo i w 10 minut sprzatnie dywany w nastepne 10
min.
wytrze kuze i wychodzi :) Ty oczywiscie niz nie zauwazasz i rano
jestes w wielkim szoku (to jest takie male porownanie do rybek)
Ale nie obrazaj sie :) jak to przeczytalem to mi odrazu taka wizja wleciala do
glowy.
Jednak ja mam inne zdanie choc jestem nowy i nie doswiatczony ale ryby bardziej
sie
zestresuja jak sie im zapala nagle swiatlo i grzebie w domu niz jak jest juz
zapalone
ktos sie zaczyna krecic i nagle widzi cos zielonego i dlugiego :)
Tynio
Pozdrawiam
Re: niepokojąco wysokie stężenie azotanów (NO3) w akwarium...
Tynio
news:Xns943A7A0DE3E47tyniopocztawppl@193.110.122.80...
> Juz to widze i wyobrazam sobie
> godzina 1:00 no moze 2:00 w nocy i wpada Ci jakis koles z
> odkuzaczem do domu zapala swiatlo i w 10 minut sprzatnie dywany w nastepne
10 min.
> wytrze kuze i wychodzi :) Ty oczywiscie niz nie zauwazasz i rano
> jestes w wielkim szoku (to jest takie male porownanie do rybek)
> Ale nie obrazaj sie :) jak to przeczytalem to mi odrazu taka wizja
wleciala do
> glowy.
Nie obrażam się, czy to moja wina że masz takie wizje? ;)
> Jednak ja mam inne zdanie choc jestem nowy i nie doswiatczony ale ryby
bardziej sie
> zestresuja jak sie im zapala nagle swiatlo i grzebie w domu niz jak
jest juz zapalone
> ktos sie zaczyna krecic i nagle widzi cos zielonego i dlugiego :)
Jak nabierzesz wprawy to tego grzebania jest naprawdę niewiele. A ryby i
tak nie zdążą zauważyć, rozbudzają się dość długo, przynajmniej u
mnie :)
Mam piasek więc nie odmulam, tylko błyskawicznie ściągam syfki z
powierzchni
piachu. Same podmiany można na upartego robić nie zapalając światła w
akwa.
Światło w pokoju radzę jednak zapalić ;)
Jackie
******************************
Malawi Mafia