Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
> Marny z ciebie akwarysta - jesli takie rady dajesz
> IMO zaden prawdziwy milosnik tego hobby nie usmierca ryb
> - przynajmniej z takiego powodu.
Nie jestem fanatykiem ryb i to nas różni - dla mnie nie ma różnicy między
zabiciem
rybki w akwarium (humanitarnie - przez zamrożenie) a złowieniem szczupaka na
wędkę
czy zabiciem kury. Jadłeś kiedyś łososia? a kurczaka? Więc nie bądź
niekonsekwentny -
to wszystko jest to samo, tyle że rybki są piękniejsze od kurczaków
(szczególnie
skalary) i jeśli żyją w zgodzie z sobą. Naprawdę, ktoś kto widzi
różnicę między
zabiciem np. brzanki a zabiciem kurczaka to człowiek ograniczony z klapkami na
oczach - zwierzęta te mają takie samo prawo do życia.... i do śmierci (co
jest
napisane nawet w Bibli).
>
> Proponuje sprobowac znalesc dla brzanek nowy dom
> jest troche ludzi ktore te ryby hoduje, lub wezmie je za darmo
> do swojego zbiornika. 10 szt to moze nawet jakis sklepik przyjmie.
a jak nie??
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
(czasami) :-)
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
Użytkownik Bruno Wątpliwy vel PedrO
wrote:
> Nie jestem fanatykiem ryb
[ciach wątpliwą demagogię]
Skoro nie jesteś fanatykiem ryb po co tu piszesz ?
Większość, miażdżąca większość Grupy, jest fanatykami ryb.
Proponowanie TU, wyrzucenie 10 ryb na męczarnie powolnego
konania w ściekach jest uważane za grzech śmiertelny i rzecz
niegodną akwarysty ..... i ja tak uważam.
Jednym słowem - popisałeś się :(((
--
Małgorzata N.
Wrocław - wta
ba jaga
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
Użytkownik ba jaga napisał w wiadomości
news:bmolbv$ioc$1@absinth.dialog.net.pl...
>
> Użytkownik Bruno Wątpliwy vel PedrO
> wrote:
>
> > Nie jestem fanatykiem ryb
> [ciach wątpliwą demagogię]
>
> Skoro nie jesteś fanatykiem ryb po co tu piszesz ?
> Większość, miażdżąca większość Grupy, jest fanatykami ryb.
> Proponowanie TU, wyrzucenie 10 ryb na męczarnie powolnego
> konania w ściekach jest uważane za grzech śmiertelny i rzecz
> niegodną akwarysty ..... i ja tak uważam.
> Jednym słowem - popisałeś się :(((
Jak uważasz, ale przekonaj mnie, że się mylę :-)
A fanatyzm jest gorszy od faszyzmu....... jak już dawno stwierdzono...
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
(czasami) :-)
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
> Użytkownik Bruno Wątpliwy vel PedrO
to Użytkownik ba jaga wrote:
> >
> > > Nie jestem fanatykiem ryb
> > [ciach wątpliwą demagogię]
> >
> > Skoro nie jesteś fanatykiem ryb po co tu piszesz ?
> > Większość, miażdżąca większość Grupy, jest fanatykami ryb.
> > Proponowanie TU, wyrzucenie 10 ryb na męczarnie powolnego
> > konania w ściekach jest uważane za grzech śmiertelny i rzecz
> > niegodną akwarysty ..... i ja tak uważam.
> > Jednym słowem - popisałeś się :(((
>
> Jak uważasz, ale przekonaj mnie, że się mylę :-)
> A fanatyzm jest gorszy od faszyzmu....... jak już dawno stwierdzono...
Fanatyczną miłość do natury porównujesz do swoich faszystowskich
propozycji eksterminacji ?
Wolę więc zostać niepoprawną fanatyczką :P
NMSZTG.
--
nie pozdrawiam
Małgorzata N.
Wrocław - wta
ba jaga
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
W artykule news:bmof7m$5t0$1@korweta.task.gda.pl,
niejaki(a): PedrO z adresu
>
> Nie jestem fanatykiem ryb i to nas różni - dla mnie nie ma różnicy
> między zabiciem rybki w akwarium (humanitarnie - przez zamrożenie) a
> złowieniem szczupaka na wędkę czy zabiciem kury.
Nie trzeba byc fanatykiem .... wystarczy troche pomyslec
>Jadłeś kiedyś
> łososia? a kurczaka? Więc nie bądź niekonsekwentny - to wszystko jest
> to samo, tyle że rybki są piękniejsze od kurczaków (szczególnie
> skalary) i jeśli żyją w zgodzie z sobą.
Owszem - zyje z soba w zgodzie i staram sie zyc w zgodzie z przyroda
Niekoniecznie skalary musza byc piekniejsze od kurczakow
(to pojecie wzgledne) - i wcale nie jest to TO SAMO
Ryby trafily do zbiornika dzieki okreslonej osobie - same tam nie przyplyney
wiec osoba ta powinna czuc sie odpowiedziala za swoje poczynania.
>Naprawdę, ktoś kto widzi
> różnicę między zabiciem np. brzanki a zabiciem kurczaka to człowiek
> ograniczony z klapkami na oczach - zwierzęta te mają takie samo prawo
> do życia.... i do śmierci (co jest napisane nawet w Bibli).
Ja widze zdecydowana roznice
raczej zaden ZWIERZ w naturze nie zabija dla przyjemnosci
skoro juz o Biblii - 5 przykazanie dekalogu NIE ZABIJAJ
ale IMO wlasciwa interpretacja tegoz to juz OT
Bezsensowne zabicie 10 ryb w tym konkretnym przypadku
(bo podskubuja skalary ktore byc moze sa ladniejsze)
nie znajdzie raczej akceptacji u zadnej rozsadnej osoby - zwlaszcza na
grupie
>
> a jak nie??
Zawsze mozna znalesc wyjscie bez uciekania sie do mordu
to kwestia Swiadomosci i IMO dojrzalosci emocjonalnej
Waldeusz
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
> > Jak uważasz, ale przekonaj mnie, że się mylę :-)
> > A fanatyzm jest gorszy od faszyzmu....... jak już dawno stwierdzono...
>
> Fanatyczną miłość do natury porównujesz do swoich faszystowskich
> propozycji eksterminacji ?
> Wolę więc zostać niepoprawną fanatyczką :P
Faszyzmem nazywasz humanitarne zamrożenie rybek? Znajdź w jakiejkolwiek
książce
akwarystycznej mniej bezbolesną śmierć dla rybek... nie znajdziesz.
Rozumiem, że nie jadasz kurczaków ani bigfisza w magdonaldzie czy
restauracji i nie
jadasz piccy z szynką tylko wchodzisz do nich z karabinem i wszystkich
rozwalasz bo
ośmielili się zabić i sprzedać kurczaka/rybę czy co tam jeszcze?
Dziękuję za taki fanatyzm/faszyzm... ja jestem normalny...
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
(czasami) :-)
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
Użytkownik PedrO napisał w wiadomości
news:bmop5l$opj$1@korweta.task.gda.pl...
> > > Jak uważasz, ale przekonaj mnie, że się mylę :-)
> > > A fanatyzm jest gorszy od faszyzmu....... jak już dawno stwierdzono...
> >
> > Fanatyczną miłość do natury porównujesz do swoich faszystowskich
> > propozycji eksterminacji ?
> > Wolę więc zostać niepoprawną fanatyczką :P
>
> Faszyzmem nazywasz humanitarne zamrożenie rybek? Znajdź w jakiejkolwiek
książce
> akwarystycznej mniej bezbolesną śmierć dla rybek... nie znajdziesz.
> Rozumiem, że nie jadasz kurczaków ani bigfisza w magdonaldzie czy
restauracji i nie
> jadasz piccy z szynką tylko wchodzisz do nich z karabinem i wszystkich
rozwalasz bo
> ośmielili się zabić i sprzedać kurczaka/rybę czy co tam jeszcze?
>
> Dziękuję za taki fanatyzm/faszyzm... ja jestem normalny...
Pewien jesteś...?????
Bajka Ezopa a raczej rada...
Jeżeli jedna osoba nazwie Cie głupcem, to niue zwracaj na się uwagi...,
jeżeli dwie to zastanów się ale jeżeli trzy to przypinaj ośle uszy i rycz.
Darek - ten trzeci ;)P
--
Sobanek / Sobankowa
GG #404200
Brzanki obgryzają płetwy moim skalarom, co mam zrobic?
> Owszem - zyje z soba w zgodzie i staram sie zyc w zgodzie z przyroda
> Niekoniecznie skalary musza byc piekniejsze od kurczakow
> (to pojecie wzgledne) - i wcale nie jest to TO SAMO
>
> Ryby trafily do zbiornika dzieki okreslonej osobie - same tam nie przyplyney
> wiec osoba ta powinna czuc sie odpowiedziala za swoje poczynania.
kurczaki trafiają do farmy też dzięki określonej osobie, to samo tyczy się
np.
koni....
> Ja widze zdecydowana roznice
> raczej zaden ZWIERZ w naturze nie zabija dla przyjemnosci
> skoro juz o Biblii - 5 przykazanie dekalogu NIE ZABIJAJ
> ale IMO wlasciwa interpretacja tegoz to juz OT
Mylisz pojęcia i nigdy Bibli nie czytałeś. Nie zabijaj dotyczy LUDZI.
Zwierzęta
zostały stworzone po to, żeby nie tylko umilać życie człowiekowy swym
wyglądem, ale
przedewszystki aby człowiek je jadł i dzięki temu przeżył... jakoś nie
wyobrażam
sobie np. 2000 lat temu czipsów na straganie w Rzymie...
> Bezsensowne zabicie 10 ryb w tym konkretnym przypadku
> (bo podskubuja skalary ktore byc moze sa ladniejsze)
> nie znajdzie raczej akceptacji u zadnej rozsadnej osoby - zwlaszcza na
> grupie
Za to napewno znajdzie akceptacje przedstawienie pt: popatrzcie jak moje
skalary są
żywcem zjadane przez cudowne brzanki......
no comment
Powiedz to na grupie o kotach wspaniały smak tych rybek w puszcze dla kotów
-
wyśmieją cię tam wszyscy bo... no właśnie bo mają w dupie ryby i dla nich
najważniejszy może być kot...
Grunt to nie wpadać w skrajność i móc być na tyle dojżałym by wszystko
ocenić
chłodnym okiem. Dla Ciebie to świętokradzto uśpić rybki, dla muzłumanina
zjeść krowę,
której część być może zjadasz codziennie... kto ma rację??? ......
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
(czasami) :-)