« Powrót do strony głównej...


w sklepie zoologicznym przezylem szok:(


2004-07-02 17:44:05
autor: Abakus

Witajcie:)
Poszedlem zobaczyc dzis jkaie rybki maja w sklepie zoologicznym tu w moim
miescie w bielawie, musze dodac ze jest tu tylko jeden sklep.
Weszlem i niedowierzalem swoim oczom, w akwariumz mieczykami bylo okolo 25
sztuk z tego z 10 a moze wiecej plywalo pionowo byly martwe i krecily sie
wokol wlasnej osi a to dletemu ze woda z filtra je obracala. malo tego w
innym akwarium byl sumik duzy z 15 cm lezal do gory brzuchem na moja reakcje
co sie tym rybom dzieje dowiedzialem sie ze mieczyki maja chorobe i nie moga
ich wyleczyc a sumik udaje tylko, moze choc jestem przekonany ze on tez nie
zyl. Zreszta w innych akwariach tez byly martwe ryby.
Ludziom tym tz wlascicielom tego sklepu kidys bardzo zalezalo na
zwierzetach, od zawsze chodowali rozne zwierzaki i byly zawsze zdrowe ale
widac kasa poszla w glowe i pasja poszla w kat a zwierzaki juz sie nie licza
wogole.
pozdrawiam Abakus

w sklepie zoologicznym przezylem szok:(


2004-07-02 20:42:25
Autor: Nemo

w sklepie zoologicznym przezylem szok:(


2004-07-02 20:42:25
autor: Kuba

> Witajcie:)
ciach
> zwierzetach, od zawsze chodowali rozne zwierzaki i byly zawsze zdrowe ale
> widac kasa poszla w glowe i pasja poszla w kat a zwierzaki juz sie nie
licza
> wogole.

Coś podobnego widziałem u siebie.
Naprawdę duży sumik
(dwadzieścia kilka centymetrów)
pływający przy lustrze wody.
Przez dwa tygodnie...
Lenistwo ludzkie nie zna granic. :-((

Pzdr.:
Kuba

w sklepie zoologicznym przezylem szok:(


2004-07-02 20:43:49
autor: Kuba

Zapomniałem dodać, że pływał do góry brzuchem.
Potem zaczął gnić i dalej się tam unosił.

Pzdr.:
Kuba