opuszczone miasto...
Witam,
Wrocilem wlasnie z Krakowa. Bylem w jednym zoologicznym i jestem pod
wrazeniem.
Świetny sklep, wchodze a tu nagle jakis ptasek wita mnie slowami: Wiiiiitaj,
wiiiiitaj, wiiiitaj :)
Rozglądam sie.... jest ! są ! oczywiscie chodzi o paletki :) bardzo piękne i
zdrowe okazy.
Połki przepełnione sprzętem i chemią do akwa, pełno zadkich rybek i
roślinek.
Po prostu full-wypas. Nie to co u mnie w mieście :( mieszkam na zadupiu
gdzie są ledwo 2 zoologiczne,
w akwa pływaja 2 mieczyki i jakis gupik, na polce lezy prymitywny
zamek-ozdoba i stary pokarm,
gdy zadaje sprzedawcy pytanie: czy są testy na pH i twardość ogolna i
weglanową wody
zawsze słysze: a co to jest :((((
Ehh... zazdroszcze Wam syskim ktorzy mieszkaja w wiekszych miastach, gdzie
mozna znalezc normalny sklep.
opuszczone miasto...
opuszczone miasto...
[ciach]
zapomniales powiedziec jeszcze gdzie ten sklep w krakowie znalazles :) bo ja
jakos nie moge !
dobrze ze nie byles w tym zoologicznym w M1 :)
pozdrawiam
gonzolak@poczta.onet.pl
opuszczone miasto...
ten sklep jest na ul św. Marka. To był pierwszy lepszy sklep do ktorego
trafiłem, napewno są jeszcze wieksze i lepsze.
W porównujac ten sklep z tym w moim miescie to tak jak kiosk a supermarket.
opuszczone miasto...
Użytkownik Nodle
news:bmmik4$65f$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Witam,
> Wrocilem wlasnie z Krakowa. Bylem w jednym zoologicznym i jestem pod
> wrazeniem.
> Świetny sklep, wchodze a tu nagle jakis ptasek wita mnie slowami:
Wiiiiitaj,
> wiiiiitaj, wiiiitaj :)
> Rozglądam sie.... jest ! są ! oczywiscie chodzi o paletki :) bardzo piękne
i
> zdrowe okazy.
> Połki przepełnione sprzętem i chemią do akwa, pełno zadkich rybek i
> roślinek.
> Po prostu full-wypas. Nie to co u mnie w mieście :( mieszkam na zadupiu
> gdzie są ledwo 2 zoologiczne,
> w akwa pływaja 2 mieczyki i jakis gupik, na polce lezy prymitywny
> zamek-ozdoba i stary pokarm,
> gdy zadaje sprzedawcy pytanie: czy są testy na pH i twardość ogolna i
> weglanową wody
> zawsze słysze: a co to jest :((((
A u mnie jest jeden jedyny akwazoolog i rok temu bałem sie o zakupy i
współpracę z Panem sprzedawcą, ale teraz po roku mogę stwierdzić, że
jest
reformowalny, podatny na sugestie, kontaktowy i elastyczny... Mam stałą
zniżkę na żarcie i żywe i mrożone. Rybki jakie chcę też mi ściąga z
giełdy z
Łodzi. Ostatnio oddałem Molinezje do zoologa, przy zamawianiu Inesów
dostałem za molki 10 inesów gratis... :) Zawsze coś, zważywszy że innaczej
po prostu oddałbym je komuś for free. Zresztą ostatnio po wycince rybiej w
akwa poszło do ludzi 8molek, 10 gupoli, błyszczyki parańskie, jakieś sumy i
barwniaki :)
Pozdrówki too @ll
Darek
--
Sobanek / Sobankowa
GG #404200
opuszczone miasto...
> Witam,
> Wrocilem wlasnie z Krakowa. Bylem w jednym zoologicznym i jestem pod
> wrazeniem.
>