« Powrót do strony głównej...


Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-09 07:36:09
autor: Kuba

Witam.
Tak sobie dzisiaj przed wyjściem lukałem w zbiorniczek,
i co widzę? Otóż moja zabienica wypuściła jakieś dziwne coś
Jakby pojedynczą łodygę do góry.
Domyślam się, że jest to łodyga kwiatu.
Ale do jakiej wysokości skubana dorasta,
bo ja mam akwa o h% i tuż nad nią świetlówkę...
nie wiem, czy się nie przysmaży...
Drugi poranny kubełek wody się wylał, gdy zobaczyłem
4 do 4,5 cm skaposzczeta (larwę?) białego koloru
z silnie rozwiniętymi szczękami i trzema jakimiś kolcami na końcu odwłoka.
Mam tam tylko zabienicę (2 szt) i narybek.
Czy toto będzie mi wcinało narybek?
Czy mogę zastosować środki wychowawcze
i przenieś do dużego akwa?
Czy też przenieś do krainy wiecznych łowów?
Proszę o radę.

Pozdrawiam:
Kuba

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-09 19:40:12
Autor: Nemo

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-09 19:40:12
autor: Jacek (JLo) Laskowski

Kuba wrote:
> Witam.
> Tak sobie dzisiaj przed wyjściem lukałem w zbiorniczek,
> i co widzę? Otóż moja zabienica wypuściła jakieś dziwne coś
> Jakby pojedynczą łodygę do góry.
> Domyślam się, że jest to łodyga kwiatu.
> Ale do jakiej wysokości skubana dorasta,
> bo ja mam akwa o h% i tuż nad nią świetlówkę...
> nie wiem, czy się nie przysmaży...

Mamy trzy, znane mi, wyjścia:

o nowy liść
o odrost
o kwiatek

W pierwszym przypadku najprawdopodobniej masz mało światła i roślina
zdecydowała się na wyciągnięcie łodygi tak, aby blaszka miała więcej
możliwości pobrania światła.
W drugim i właściwie i trzecim, roślinka zdecydowała się na rozmnożenie
i wydanie potomstwa i być może kwiatka. Roślinka sama przystopuje,
kiedy stwierdzi, że jej zbyt sucho (= zbyt blisko źródła światła). Jeśli
dojdzie do tafli wody wypuści kwiatka, albo przestanie wyciągać odrost.

Ja mam akwarium o wysokości (netto) 40cm i wszystkie co mogą idą w górę
i z liśćmi i z odrostami i kwiatkami. Wszystkie to oczywiście żabienice.

Podaj jaka to żabienica.

> Drugi poranny kubełek wody się wylał, gdy zobaczyłem
> 4 do 4,5 cm skaposzczeta (larwę?) białego koloru
> z silnie rozwiniętymi szczękami i trzema jakimiś kolcami na końcu odwłoka.
> Mam tam tylko zabienicę (2 szt) i narybek.

Jeśli jest to gość którego nie zapraszałeś i ma szczypce, zabrałbym go z
akwarium z narybkiem. Zastanawiające skąd się tam wziął. Może
przywlokłeś toto z czymś, co wskadziłeś do akwa niedawno?!?!

> Kuba

--
Pozdrawiam,
Jacek JLo Laskowski
http://www.rionegro.prv.pl

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-09 21:46:40
autor: Kuba

> Kuba wrote:
> > Witam.
ciach
> > nie wiem, czy się nie przysmaży...
>
> Mamy trzy, znane mi, wyjścia:
>
> o nowy liść
> o odrost
> o kwiatek
wygląda tak:
*
**
**
** *
* **
**
*
*
*
*
(jeżeli cokolwiek to rozjaśni :-))) )
i ma około (teraz) 24cm.
>
> W pierwszym przypadku najprawdopodobniej masz mało światła i roślina
> zdecydowała się na wyciągnięcie łodygi tak, aby blaszka miała więcej
> możliwości pobrania światła.

Oj raczej nie. Światła mam prawie 2X więcej niż litraż tego malucha.

> W drugim i właściwie i trzecim, roślinka zdecydowała się na rozmnożenie
> i wydanie potomstwa i być może kwiatka. Roślinka sama przystopuje,
> kiedy stwierdzi, że jej zbyt sucho (= zbyt blisko źródła światła). Jeśli
> dojdzie do tafli wody wypuści kwiatka, albo przestanie wyciągać odrost.

I tu jest problem!
Wczoraj była poniżej tafli (20,05cm) a dzisiaj jest już powyżej...
To może być odrost, bo
(jak usiłowałem zobrazować na moim profesjonalnym rysunku)
zaczęło jej rosnąć cosik z boku :-)

>
> Ja mam akwarium o wysokości (netto) 40cm i wszystkie co mogą idą w górę
> i z liśćmi i z odrostami i kwiatkami. Wszystkie to oczywiście żabienice.
>
> Podaj jaka to żabienica.

Na moje oko Blehera, ale liscie ma bardziej szpiczaste
niż http://www.holenderskie.aip.pl/baza/
a nawet w kształcie czterożebrowej kolumbijskiej,
tylko, że jest wieksza...

>
> > Drugi poranny kubełek wody się wylał, gdy zobaczyłem
ciach
> > Mam tam tylko zabienicę (2 szt) i narybek.
>
> Jeśli jest to gość którego nie zapraszałeś i ma szczypce, zabrałbym go z
> akwarium z narybkiem. Zastanawiające skąd się tam wziął. Może
> przywlokłeś toto z czymś, co wskadziłeś do akwa niedawno?!?!

Mogło się przyplątać tylko z (kupowanym) żarełkiem.
(żywe : rurecznik, ochotka i wodzień
bo o przeżycie w suszonej daphni
dla gupków Tropical-a go nie podejrzewam :-)
chociaż suszone muchy są tam w dużej ilości... )
lub samo...
ale raczej trudno mi to sobie wyobrazić,
bo moja horda dzikich gupików by to
zlikwidowała w trzy sekundy.
A tak na marginesie, to znalazłem
jeszcze - przed chwilą - 3cm opancerzonego braciszka...

Dzięki bardzo za pomoc!

Pzdr.:
Kuba

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-09 21:50:58
autor: Kuba

Ha!
Wywiazała się walka mojego pancernego gościa 3cm
z żywym wodzieniem!
Po 5 sekundach nie ma śladu wodzienia.
Ale ma skubany power!!!
A ja się zastanawiałem,
co kupić do akwa na przetrzebienie narybku gupków...

Pzdr.:
kuba

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-10 22:53:33
autor: Grzegorz Prusinowski

> (jeżeli cokolwiek to rozjaśni :-))) )
> i ma około (teraz) 24cm.

to odrost, ktory moze zakwitnac - po wyjsciu z wody, wtedy
sie przysmazy, lub wypuscic kilka roslinek potomnych. jesli
stanie sie to drugie - przycisnij go do ziemi, dopoki male
roslinki sie nie ukorzenia i nie zaczna dobrze rosnac. potem
mozna rozciac, rozsadzic, wydac.

ten nieproszony gosc moze byc niebezpieczny dla narybku,
zreszta sam juz zauwazyles.


--
Grzegorz Prusinowski
www.apisto.pl

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-11 00:43:02
autor: Kuba

> > (jeżeli cokolwiek to rozjaśni :-))) )
> > i ma około (teraz) 24cm.
>
> to odrost, ktory moze zakwitnac - po wyjsciu z wody, wtedy
> sie przysmazy, lub wypuscic kilka roslinek potomnych. jesli
> stanie sie to drugie - przycisnij go do ziemi, dopoki male
> roslinki sie nie ukorzenia i nie zaczna dobrze rosnac. potem
> mozna rozciac, rozsadzic, wydac.

Dzięki za radę. Tak zrobię.

>
> ten nieproszony gosc moze byc niebezpieczny dla narybku,
> zreszta sam juz zauwazyles.
Tak dzisiaj znalazłem małą rybcię (gupika, a raczej jego baardzo niewielkie
resztki).
Ale wiesz,
na razie mam tam tylko nadmiar gupków - których zresztą nikt niechce.
Myślałem nawet o jakiejś rybci która by mi wszamała ten narybek,
tylko obawiałem się, że gdy zje wszystkie to żywienie go będzie problemem,
a nie o to przecież chodzi...
A tu pojawia się taakie zwierzę :-))
Niestety obawiam się, że to forma przejściowa jakiegoś owada
i długo u mnie nie pobędzie bo się przeobrazi i zwieje...

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za radę:
Kuba

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-11 08:17:03
autor: Tytus

Witka

Użytkownik Kuba
stanie sie to drugie - przycisnij go do ziemi, dopoki male
roslinki sie nie ukorzenia i nie zaczna dobrze rosnac. potem mozna rozciac,
rozsadzic, wydac.
>
> Dzięki za radę. Tak zrobię.

A jak nie przyciśniesz do ziemi to i tak urośnie...i wydaje mi sie ze to
lepszy sposób na początek...bo odrosty rosną w oczach...choć trudniej je
pozniej posadzić...ale ladnie kwitną...itd...


--
Pozdrawiam
Jacek Sawa
GG 4035048

Problemik z żabienicą i ... coś jeszcze.


2004-06-11 11:13:30
autor: Kuba

> Witka
>
> Użytkownik Kuba
> stanie sie to drugie - przycisnij go do ziemi, dopoki male
> roslinki sie nie ukorzenia i nie zaczna dobrze rosnac. potem mozna
rozciac,
> rozsadzic, wydac.
> >
> > Dzięki za radę. Tak zrobię.
>
> A jak nie przyciśniesz do ziemi to i tak urośnie...i wydaje mi sie ze to
> lepszy sposób na początek...bo odrosty rosną w oczach...choć trudniej je
> pozniej posadzić...ale ladnie kwitną...itd...
>

Faktycznie rosną w oczach.
A ja nie mam nic przeciwko posprawdzaniu jak to będzie gdy...
Dzięki za pomoc.

Pozdrawiam:
Kuba