Re: Czy styropian W OGÓLE nie szkodzi rybom?
> > Czy ktoś z was podkładał styropian pod podłoże bez opróżniania
baniaka?
> > Muszę tak zrobić a nie mam ochoty wylewać całej wody, zastanawiam się
czy
> >da
> > się wyciągnąc podłoże, podłożyć styropian i ponownie włożyc żwir
i zrobić
> >to
> > np przy 2/3 wody w akwa? Robił to ktoś z was?
mhmmm .. też chciałbym tak zrobić .. troszkę myśle o przemeblowaniu i mnie
ciekawi czy dałoby się zrobić tak by nie wylewać całej wody.
>
> A jak pozbędziesz się tego żwiru, aby nie podchodził pod styropian??
a to się da zrobić :]
np.:cały sprzęt, żwir, roślinki i kamienie normalnie wyjąć. żwirku
napewno
conieco zostanie na dnie - ale na to jet sposób (wg. mej teorii :P ) gdy w
akwa będzie już tylko woda-tą resztkę żwiru zgromadzić w jednym miejscu
(choć
nie koniecznie), i wtedy zassać przez wąż i odpowiednio dużej średnicy (
by
nic się w nim nie zaklinowało :P ) do wiadra. w zależności od zbiornika -
ale
myśle że po odlaniu w ten sposób 20% wody - nie powinno być raczej żwirku
w
akwa....
ale pytanie - jak wtedy styropian zamontować ? - będzie miał przecież
ogromną
wyoprnośc - i sprowadzenie go na dno w takich warunkach i odpowiednio duże
przygnieciwenie żwirkiem i kamieniami - będzie stanowiło nie lada problem.
ciekawy jestem czy ktoś kombinował coś w tym kierunku, jeśli tak, to bardzo
bym prosił o info.
pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Czy styropian W OGÓLE nie szkodzi rybom?
Re: Czy styropian W OGÓLE nie szkodzi rybom?
> > > Czy ktoś z was podkładał styropian pod podłoże bez opróżniania
baniaka?
> > > Muszę tak zrobić a nie mam ochoty wylewać całej wody, zastanawiam
się
czy
> > >da
> > > się wyciągnąc podłoże, podłożyć styropian i ponownie włożyc
żwir i
zrobić
> > >to
> > > np przy 2/3 wody w akwa? Robił to ktoś z was?
>
> mhmmm .. też chciałbym tak zrobić .. troszkę myśle o przemeblowaniu i
mnie
> ciekawi czy dałoby się zrobić tak by nie wylewać całej wody.
>
> >
> > A jak pozbędziesz się tego żwiru, aby nie podchodził pod styropian??
>
> a to się da zrobić :]
> np.:cały sprzęt, żwir, roślinki i kamienie normalnie wyjąć. żwirku
napewno
> conieco zostanie na dnie - ale na to jet sposób (wg. mej teorii :P ) gdy w
> akwa będzie już tylko woda-tą resztkę żwiru zgromadzić w jednym miejscu
(choć
> nie koniecznie), i wtedy zassać przez wąż i odpowiednio dużej średnicy (
by
> nic się w nim nie zaklinowało :P ) do wiadra. w zależności od zbiornika -
ale
> myśle że po odlaniu w ten sposób 20% wody - nie powinno być raczej
żwirku
w
> akwa....
>
> ale pytanie - jak wtedy styropian zamontować ? - będzie miał przecież
ogromną
> wyoprnośc - i sprowadzenie go na dno w takich warunkach i odpowiednio duże
> przygnieciwenie żwirkiem i kamieniami - będzie stanowiło nie lada problem.
> ciekawy jestem czy ktoś kombinował coś w tym kierunku, jeśli tak, to
bardzo
> bym prosił o info.
No cóż... Ja kombinowałem.
Jeżeli nie masz dużo czasu
(o wiele więcej niż potrzeba do normalnego wymienienia podłoża)
to sobie daruj.
Na szczęście miałem wolny czas i byłem SAM W DOMU.
(jeśli wiesz co chcę powiedzieć...)
Co się dobrze złożyło, bo wyglądałem po tej operacji jak nieszczęście,
kląłem jak pijaczyna pod całodobowym
i co chwila latałem po coś niezbędnego do innych pomieszczeń...
Styropian - im go więcej i im więcej jest wody - jest bardziej żywy.
Jeżeli jest (wszystkiego) dużo, to kamienie mające za zadanie
przytrzymywać styropian na dnie podczas gdy Ty spokojnie sięgasz po
żwirek wcale nie wystarczają...
Nie chcą siedzieć na swoim styropianie tylko pod.
i to naprawdę duże sztuki...
Kilka razy serducho mi zamierało, gdy wielki bydlak się figlarnie
przewracał na dno baniaczka!!!
Jeżeli nie masz - chociaż - jednej ręki więcej niż człowiek
w wersji standardowej, to wylej - chociaż - połowę wody.
Ogólnie jednak bawiłem się dobrze. :-)))))
No, ale ja zawsze byłem ten inny...
Pzdr.:
Kuba