Re: Czy CO2 z gaśnicy śniegowej nadaje się do akwa?
Re: Czy CO2 z gaśnicy śniegowej nadaje się do akwa?
> Retyrety łolaboga..
Retyrety łolaboga..., skąd się biorą ludzie, którzy zamiast
odpowiedzieć
rzeczowo na pytanie plotą androny? Podobno nie ma głupich pytań, są
natomiast
głupie odpowiedzi i ta na pewno należy do takich.
> PS. Mieszanina gazów, jaka uwalnia się podczas reakcji w gaśnicach jest -
> generalnie rzecz biorąc - cholernie trująca.
Jaki jest Twoim zdaniem skład tej mieszaniny? Bo według mnie jest to
skroplone
CO2, które ewnetualnie może być zanieczyszczone jakimiś domieszkami i o nie
właśnie mi chodzi. I o jakiej reakcji piszesz? Czy jest nią rozprężenie i
równocześnie schłodzenie skroplonego gazu, który z postaci płynnej
przechodzi w
stałą i stąd nazwa gaśnica śniegowa?
> No i jeszcze chciałbym widzieć,
> jak rozwiążesz sprawę dozowania: będziesz liczył bąbelki, które w
ciągu
> kilkunastu sekund wypełnią całe pomieszczenie w którym stoi akwarium?
Masz
> jakiś pomysł na założenie reduktora, który będzie działał na mokro?
Doprawdy, masz bąbelki pod czupryną. Jak Ci wywietrzeją, napisz znowu, ale
do
rzeczy.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl