Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Opisywałem wczoraj moje perypetie z małymi zbrojniczkamii byłem przekonany,
ze samiec skończył opiekę nad nimi. Jakież więc było moje zdziwienie gdy
wróciłem do domciu i okazało się, że wszystkie maluchy siedzą schowane i
pilonwane przez ich tatuśka. Również dzisiaj w nocy po zgaszeniu światła
zaczęły się rozpływać ale tylko w okolicach korzenia w którym się
wykluły a
samiec dalej siedział na korzeniu wachlując je i pilnując miejsca w którym
przebywają. Za to rano spowrotem pochowały się pod samca. Wygląda to tak
jaby wypuszczał je na nocne żerowanie a rano zwoływał i pilnował dalej.
Osobiście nic z tego nie kumam. Jest to moje pierwsze doświadczenie z
rozmażaniem tych rybek a nic nie podobnego nie wyczytałem w literaturze nt.
takiego zachowania u zbrojników niebieskich.
pozdr
Paweł
ps. ponieważ maluchy są cały czas pilnowane przez tatuśka przypominam, że
trwa konkurs z nagrodami na imię dla niego :-))))))) Nagroda to oczywiście
małe antystruśki ;-)
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Witam.
Sam miałem podobne doświadczenia z moimi zbrojnikami. Ojciec się nimi
opiekował praktycznie do następnego tarła, za to samica była wobec nich
agresywna i zjadała je (warto ją odłowić).
Pozdrawiam,
Zet.
--
Zygmunt Bartoszek
----Odpowiadajac usun z mojego adresu 9999-----
http://www.zygmunt.cad.pl
Użytkownik Paweł Prokop w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:
> Opisywałem wczoraj moje perypetie z małymi zbrojniczkamii byłem
przekonany,
> ze samiec skończył opiekę nad nimi. Jakież więc było moje zdziwienie
gdy
> wróciłem do domciu i okazało się, że wszystkie maluchy siedzą schowane
i
> pilonwane przez ich tatuśka.
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Paweł Prokop typed:
> ps. ponieważ maluchy są cały czas pilnowane przez tatuśka
> przypominam, że trwa konkurs z nagrodami na imię dla niego =
:-)))))))
Saddam? :-)
/me zawsze tak chcial nazwac psa (jak juz sie przeprowadze do wielkiego =
domu, kupie wielkiego psa - wlasnie tak go nazwe :-). Do samca zbrojnika =
tez mi pasuje. No i ogolnie rzecz biorac, ladnie brzmi :->
pozdrawiam
Michal Grzegorczyk
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Paweł Prokop typed:
> ps. ponieważ maluchy są cały czas pilnowane przez tatuśka
> przypominam, że trwa konkurs z nagrodami na imię dla niego =
:-)))))))
Saddam? :-)
/me zawsze tak chcial nazwac psa (jak juz sie przeprowadze do wielkiego =
domu, kupie wielkiego psa - wlasnie tak go nazwe :-). Do samca zbrojnika =
tez mi pasuje. No i ogolnie rzecz biorac, ladnie brzmi :->
pozdrawiam
Michal Grzegorczyk
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Użytkownik Michał Grzegorczyk w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bmlfmi$2jt6$1@foka.acn.pl...
>Saddam? :-)
>/me zawsze tak chcial nazwac psa (jak juz sie przeprowadze do wielkiego
domu, kupie wielkiego psa - wlasnie tak go nazwe :-). Do samca zbrojnika tez
mi >pasuje. No i ogolnie rzecz biorac, ladnie brzmi :->
A fuj...
Moze Dżordż, co?
LuK
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Użytkownik Paweł Prokop w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bmle68$96a$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Osobiście nic z tego nie kumam. Jest to moje pierwsze doświadczenie z
> rozmażaniem tych rybek a nic nie podobnego nie wyczytałem w literaturze
nt.
> takiego zachowania u zbrojników niebieskich.
No tak, jak już pisałem w poprzednim wątku, mój pilnował ich w kokosie
przez
ponad tydzień od wyklucia. Cały dzień siedziały w kokosie, a on wachlował
je
tak jak wcześniej wachlował ikrę. W ogóle nie wychodził na żarcie, nawet
jak
tabletka Plecominu spadała tuż przed kokosem. A potem się rozlazły.
pzdr i pozdrowienia dla anystrusia
Może Roman ? (tak poza konkursem, bo sam mam jakieś 30 sztuk w akwa)
pzdr
LuK
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
Lukasz Karpiesiuk typed:
> A fuj...
> Moze Dżordż, co?
prosze nie laczyc, ladnego w sumie imienia Saddam, z *tym* Saddamem ;-P
Poza tym to d w Saddam brzmi swietnie a w Dzordz niebardzo ;-))))))
pozdrawiam,
M. Grzegorczyk
Już nic nie kumam - małe zbrojniki
A może Pampers?
Ze wzgledu na opiekę ...:-)
Pozdrawiam
Andrzej Vader